Jak informuje RMF FM, choć decyzja o aresztowaniu Zbigniewa Ziobry zapadła 5 lutego, to Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy zażalenie na nią dopiero 8 września - ponad siedem miesięcy później. Tzw. instrukcyjny termin na to wynosi dwa tygodnie. Co więcej, wniosek o wydanie za Ziobrą Europejskiego
-120 m2, bo przy 70-80 m2 są dwa małe mieszkania, marnuje się przestrzeń na schody (poprzednio mieszkaliśmy na 100 m2 na 2,5 poziomu i zupełnie nie było wrażenia przestrzeni, ze względu na schody i klatkę schodowa wydawało się ze mieszkanie ma max 70 m2). Nie wiem jak nad morzem, ale w Warszawie mam
energetyczne, po prostu trzeba wejśc w unijny system cyfrowy. I tak UE daje dotacje, a potem z tego rozlicza i kontroluje, co oznacza, że nie jesteś już właścicielem swojej nieruchomości. Wejdą ci do domu, kiedy będą chcieć pod plaszczykiem kontroli obowiązkowej. I tak wszystkich mają na cynglu. Tak właśnie
Nie wiem czy ma to wpływ na bankowość ale rzeczywiście: "...Niemiecki gigant TAG Immobilien wykupił ponad 5,3 tys. mieszkań w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, płacąc ponad 2,4 miliarda złotych. Firma zapowiada dalsze inwestycje, zarabiając 68 mln euro na sprzedaży mieszkań w 2025 roku, a jej
Skąd PIS ma pieniądze? Przez kogo PIS jest finansowany? Skąd ma pieniądze na republikę, gazety, radio? Skąd Kaczyński czerpie kasę na ochronę 24/7? Pewnie powiecie ze otrzymują subwencje po wyborach. Ze mają nieruchomości w Warszawie (jako jedyna partia w PL) i czerpie kasę z wynajmów. Pewnie
ręką Morawieckiego, zgarnęła 4,5 miliona złotych na zakup luksusowej willi o powierzchni ponad 400 m² na Saskiej Kępie w Warszawie. Kupiono ją od państwowego Polskiego Holdingu Nieruchomości (72% akcji Skarbu Państwa, pod nadzorem Sasinowego resortu)! Eksperci MEN ostrzegali: brak uzasadnienia
Jak ustaliła Wirtualna Polska, fundacja "Blisko ludzkich spraw" Nawrockiej, wynajmująca biuro w prezydenckiej willi w centrum Warszawy, podpisała umowę najmu z Kancelarią Prezydenta. Za lokal o powierzchni 31,39 metrów kwadratowych zapłaci miesięcznie 2414,27 zł brutto. Wiadomo też, jaka byłaby
Też się nie znam, ale opieram się na rekomendacjach osób które tam inwestują i się znają. W Warszawie nie ma szans kupić mieszkania w nowym budynku, z pełną infrastrukturą i zagospodarowaniem terenu wokół, za cenę nieruchomości w Gdańsku, 12-15 min spacerem od Starego Miasta. Fajnym przykładem
....kółko się zamknie Taaaa, jasne... :) Z powodu wolnych miejsc w warszawskich przedszkolach młode rodziny sprzedadzą swoje nieruchomości i dzięki temu będą mogły nabyć te duuuużo droższe w Warszawie, a dzięki rozwojowi pracy zdalnej będą mogły wykonywać pracę w swoich dotychczasowych miejscowościach
Kupowanie nieruchomości ma sens, ale tylko dobrych nieruchomości. Mieszkanie w Warszawie czy działka w pierwszej linii zabudowy blisko stacji kolejowej nadal będą w cenie. Natomiast faktycznie nie ma już sensu inwestowanie w mieszkania w Starachowicach i 600-metrowe działki na zadupiu w piątej
analoga_niet napisała: > Dlaczego nie ma sensu? Bo na Ruskowy Bród masz nowe mieszkania poniżej 10 tys zł z metra. Nożyce się otwierają i tylko pewne rejony Warszawy będą trzymały cenę , a i to w stosunku nie do wszystkich nieruchomości. > Poza tym prognozy nigdy nie uwzględnią
A na Chmielnej w Warszawie otworzyło się niedawno biuro Nieruchomości w Dubaju. To się nazywa timing