Jestem ciekawa, czy zaczynając swoje życie w Kanadzie przytrafiła Wam się jakaś śmieszna i/lub straszna historia wynikająca z ewentualnych różnic kulturowych (wpadki językowe, sytuacyjne, itp)? Piszcie
czesc,ja mialem przypadek w Montrealu ze ktos mnie wzial za Meksykanina (meksykanka),a raz wziol za Wlocha:)).w autobusie babka chciala mi zalatwic slub na papiery za 8 tys dol.can..i nawet dala mi swoj numer telefonu :)),wiec troche tego bylo..
Nie wiem, czy był taki wątek, ale patrząc za okno, wydaje mi się, że coś na poprawę humoru się przyda :)Jaka jest Wasza największa wpadka? Kiedyś zdarzyło mi się źle usłyszeć nazwisko pewnej pani. Ja zrozumiałam je: "Beczułka". Zdarzyło się, że musiałam do tej pani zadzwonić i poprosiłam do
Bylam na imprezie gdzie poznalam super faceta. Fajnie nam sie gadalo, alkoholu niewiele . Bardzo mi sie podobal i ja jemu chyba tez. Po jakims czasie wstajemy z sofy i idziemy przez caly klub, mnostwo ludzi z kazdej strony i nagle ja nie zauwazylam malego schodka w dol i jak sie wyrznelam na py
Pisałam wczoraj próbną maturę z polskiego, na której strzeliłam okroponiastą gafę: posądziłam Gustawa o bycie głównym bohaterem II części "Dziadów". W związku z tym nasunął mi się temat na nowy wątek: jakie wpadki literackie zdarzało się Wam popełniać? I jak z nich wybrnęliście...?
Jako księgarz mam do przytoczenia głównie wpadki moich klientów. A najpiękniejsza z nich to pytanie: "Czy jest Hamleta Makbet?"
Wyszłyście kiedyś z domu w nieodpowiednim makijażu? A może włosy nie zafarbowały się na zamierzony kolor? Przyznajcie się kobietki o wpadkach :D Zeby was zaczęcić, przyznam się, że kiedyś wyszłam z pomalowanymi rzęsami. Niby nic, ale o jednym oku zapomniałam :D
A ja zawsze chcialam miec grzywke... wiec postanowilam ze sama sobie obetne, bo przeciez to proste:) no i sobie obcielam, poszlam do szkoly (w III lo bylam), wszyscy na mnie dziwnie patrzyli a najgorsze bylo to nikt nawet slowem nie skomentowal... moze gdyby cokolwiek mowili to czulabym sie le
Jakie są? Ja ja sobie coś ciekawego przypomnę to objecuję, że dopiszę. -- www1.gazeta.pl/forum/790620,34993,916546.html FORUM PRASA
Moja największa wpadka miała miejsce wczoraj, gdy przygotowując obiad dla moich teściów, zamiast kurczaka włożyć do piekarnika, w celu upieczenia go, włożyłam do kuchenki mikrofalowej zupełnie o tym zapominając;) przypomniał mi o tym dym unoszący się z kuchni, oczywiście zauważyli to wszyscy
Dziekuje Ci "eeela" za poparcie, też jestem tego zdania:) Trochę off-topowo, ale w sumie też coś z rodzaju dziwnego "opętania";) pl.youtube.com/watch?v=5w8alYtYOag
Wczoraj udało mi się przypalić pyzy podgrzewane na parze, kto mnie przebije? :D -- "Za moich czasów to dzieci były inne, wszystko było lepsze, ku czemu świat zmierza." Cóz, takie teksty wyglasza się od 6 tysięcy lat. Nic nie mowią o nowym pokoleniu, świadczą tylko o zramoleniu narzekającego. (Ve
Próbowałam zrobic chlebek z otrąb w mikrofali. Nauczyłam się robić węgiel, a kuchenki nie dało się doczyścić (2 tygodnie próbowałyśmy ja i mama) i trzeba ją odkupić. -- "Śmierć jest przejawem skrajnego niedoboru zdrowia" Beleth
Jest coś co do dziś wspominacie ze wstydem bądź nadal gromkim śmiechem?? Przeskrobaliście? Wywinęliście? -- Moje maleństwa Nasze przyjazne forum
teściowa zrobiła kwaśną minę;) -- fotoforum.gazeta.pl/5,2,rene-76.html
Z moich ostatnio popełnionych wpadek największą była garsonka w kolorze ciemnego burdelowego różu w wielkie kwiaty. W przymierzalni wydawała mi się niezwykle stylowa, natomiast w domu wyglądałam jakbym się owinęła kawałem taniej tkaniny obiciowej. O takich zbrodniach jak dekatyzowana spódnica z
zieeeeewwww....mało oryginalnie.. -- sprawdziłam swoje BMI, i wyszło mi że jestem za niska :D . nowy, jeszcze lepszy kaloszblox
No właśnie co Was tak okropnie zawstydziło, że jeszcze dziś robi Wam się gorąco na samo wspomnienie?