Ryzykownie to jest teraz. Córka potrzebuje więzi z matką, opieki. A matka sobie nie radzi co jest zrozumiałe. Dlatego daruj sobie te szkodliwe bzdury, bo karmienie piersią nie jest dobrem wyższym niż stabilna matka.
Ale po pierwsze więź raczej nie nawiązuje się w trakcie snu. Albo czegoś nie wiem o niemowlętach. Po drugie tatuś też zapierdziela. W pracy. -- andallthat_jazz napisała: > Nie musza. To bylo przemyslenie, ze w sumie wszystko (prawie) pasuje a wychodzi > nie. I sama sie z tym czuje
Powinien być zakaz stosowania kary więzienia dla matek niemowląt z wyjątkiem takich, które popełniły poważne przestępstwo. Wyrok minimum 3 lata Za kradzież z włamaniem można dostać 1 rok, a to chyba dość poważne przestępstwa?
. > Co do niewydolnych matek - siostrzaństwo matek zamkniętych w więzieniu mogło by > pomóc! Albo nie. Zdarza sie, ze dzieci z tych oddziałów muszą zostać zabrane ze względu na ich dobro. Nawiasem mówiąc, przypominam sobie wątek o adwokatce podejrzanej o zlecenie porwania i zgwałcenia rywalki
Po pierwsze co to znaczy, że niemowlak 2 lata spędził w rodzinie zastępczej? Tam powinna być krótka piłka: matka zostawia dziecko w szpitalu, ojciec niewydolny wychowawczo, zostają pozbawieni praw do dziecka i niemowlę trafia do adopcji. Z tekstu wynika, że tu były wielomiesięczne cackania się z
kary przynajmniej o rok. Powinien być zakaz stosowania kary więzienia dla matek niemowląt z wyjątkiem takich, które popełniły poważne przestępstwo. Wyrok minimum 3 lata.
azalia02 napisała: A rzucając studia, Róża powtarza postępowanie > matki, która też z niewiadomych przyczyn je rzuciła, Ale na czyją korzyść ma to być argument? w dodatku wówczas, kiedy > rodzina była znacznie gorszej sytuacji materialnej (Ignacy w więzieniu, Pyziak