No to niech zapłacą Polkom więcej. Nie będą narzekać wtedy. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
Bardzo się opłaca. Zwłaszcza, że z matką nie mieszka, a niezrównoważona emocjonalnie siostra-mitomanka od 20 lat mieszka w Austrii bez grosza przy duszy i wiecznie na niego narzeka. Jest jej tyle winien, że ho, ho.
je mądrze, czyli kupujesz w korzystnej cenie rzeczy, > które się nie psują i których i tak używasz. ❤️ > A poza tym ja jestem dość leniwa. I przyznam, że kompletnie nie rozumiem, dlacz > ego Ty się zajeżdżasz pracą tak, że chodzisz wiecznie zestresowana, kortyzol Ci
jestem dość leniwa. I przyznam, że kompletnie nie rozumiem, dlaczego Ty się zajeżdżasz pracą tak, że chodzisz wiecznie zestresowana, kortyzol Ci wywala, narzekasz jak jesteś zajechana zamiast pracować mniej i mieć pięć par butów i luksus spokoju. Inna sprawa, że ja nie lubię zakupów, kupowanie butów czy
awf-33 napisała: Jak jej dobrze w tym życiu, które ma, > to po co wiecznie narzeka i gada o eutanazji? Niektóre osoby tak gadają, żeby usłyszeć chór zaprzeczeń, żeby rodzina się rzuciła odwodzić je od tego pomysłu. A wcale nie chcą umierać, wręcz przeciwnie. A są też i tacy
wiecznie narzeka i gada o eutanazji?
Wiesz co, jak realnej kobiecie z trojgiem dzieci z niepełnosprawnością, w tym dwóch nastolatków ze znaczną (NI) wiecznie narzekającej, że sąsiedzi się skarżą na hałasy napisałam, żeby spróbowali wyciszyć mieszkanie, jakoś się dogadać, pokombinować z lekami, bo codzienne wycie wykończyłoby każdego
No wiadomo, że nie narzekasz, jeśli wydałaś 1500 euro na weekend 20 km od domu. Natomiast takie shopping spree... hmmm... -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
Nie uważa, skarbie, tylko akurat twoje narzekania w tej sprawie są trochę zabawne, biorąc pod uwagę twoją historię (już pal sześć, ile w niej prawdy). Chcesz się zamienić z naiwniakiem prowadzącym JDG?... -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie
1 czy 10? Ciekawe badanie pokazujące zmiany w ciągu 15 lat. Bez związku z aktualna polityka :) Kawal dobrej roboty zrobiliśmy. Moze za chwile nie bedziemy narodem wiecznie narzekającym:) -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi
inteligenckimi - nauczycielami , lekarzami, prawnikami. Lekarze to niebezpieczni mordercy, prawnicy - drobni złodziejaszkowie, nauczyciele- pazerni, wiecznie narzekający na pensje darmozjady, którym nie w smak trzymiesięczne wakacje. A lud się cieszy- wreszcie ktoś stanął po ich stronie!
i L4, i ty też będziesz brać urlopy i L4, ale w przerwać będziesz pracować jak oni pracują. Jedyna rada to nie spalać się. Nie biegać, a chodzić, nie unosić się, nie brać osobiście, olewać narzekania, że wolno robisz, bo nikt cię nie rozlicza z efektów. NIKT CIĘ NIE ROZLICZA Z EFEKTÓW