syna Jakuba. Ze względu na stan zdrowia powód nie jest zdolny do sprawowania opieki nad dziećmi. Nie leczy się, mimo że wymaga leczenia. Choroba może mieć negatywny wpływ na rozwój synów. Dlatego Sąd Wojewódzki pozbawił powoda władzy rodzicielskiej. Wyrok ten w całości został zaskarżony apelacją
I dzieci nie bardzo mają się czym chwalić, bo rowery dostają co roku/dwa lata żeby były dopasowane wielkością, zegarki wszelakie noszą od zerówki, biżuteria kręci nielicznych, kładów w mojej bańce nie dostają, hulajnog też nie, bo jednak ludzie nieco rozsądku mają. Serio, nie ma przechwałek, ot
igor_2025 napisał: > bmc3i napisał: > > > Nie odpowiedziałeś jednak na pytanie, co musiałoby się stać, biorąc pod u > wagę t > > e dwie wielkości 20k i kilkaset tysięcy z 2wś, aby Rosja jednak cos zrobi > ła Pol > > sce. > > A co
Niestety wiem i obserwuję w moim mieście takie zjawisko - rozwody po 40 - stce i 50 - tce. Zdolność kredytowa tych rozwiedzionych osób za mała by kupić jednoosobowo mieszkanie przyzwoitej wielkości, które udźwignie wizyty dzieci (tj. 3 pokoje, jakieś 800 tysięcy). No i wynajmują. Jakoś tak czarno
1. Z nielubienia sprzątania 2. Z braku możliwości sprzątania (np. czas, ograniczenia fizyczne) 3. Z możliwości finansowych 4. Z wyższych standardów niż ogarnięcie w pół godziny mieszkania (spróbuj ogarnąć duży dom i ogród z którego korzystają dzieci, zwierzęta w takim czasie). 5. Z wielkości
, bo może urodzili się, odpowiednio, rolnikom i badylar > zom, ale urodzili się z Piętnem Wielkości. A nie do końca. Wszak Andzia i Wikta, z wojennych roczników, w dorosłość wchodzące na przełomie lat 50 i 60, obie są wykształcone, jedna nauczycielka, druga naczelniczka poczty, zatem obie
mocca26 napisała: > Byłam dzieckiem jak go wybrali. Podobało mi się, że znał języki obce i podróżow > ał. I jeszcze ziemię całował po wylądowaniu. No, ale potem byłam nastolatką. > > Ale przyznam, że długo nie byłam świadoma zła ( a raczej jego wielkości,) w K > K
Byłam dzieckiem jak go wybrali. Podobało mi się, że znał języki obce i podróżował. I jeszcze ziemię całował po wylądowaniu. No, ale potem byłam nastolatką. Ale przyznam, że długo nie byłam świadoma zła ( a raczej jego wielkości,) w KK
. że za jakiś czas Państwo odkupi je o > d niego drożej niż kupił. Proste? Twoja wiedza z rynku obligacji fascynuje :) ! Wielkość długu to jeszcze nie wszystko do oceny długu. Epoka kiedy twierdzono, że kapitał jest apolityczny, twierdził tak wielokrotnie Tusk, uż minęła i dlatego ważne jest
nie chodzi o jego wielkość. Chodzi o to, że bez tamtej decyzji Polska zostałaby na długo zamknięta w szklanej klatce jednej partii. W tym alternatywnym świecie nikt nie dobija się do prawdy. Prokuratura dalej trzyma wszystko pod kluczem, sędziowie boją się własnego cienia, a dziennikarze śledczy piszą
Wielkość kieszonkowego/pieniędzy do osobistej dyspozycji nie ma znaczenia. Liczy się to, że dzieci/młodzież tym się charakteryzują, że nie są dojrzali, równiez emocjonalnie, czyli własnie nie są "wystarczająco ogarnięci, żeby same decydować". To nie zarzut, tylko fakt. I rodzice są m.in. od tego