Jak powszechna składka zdrowotna w wysokości 7-9%, to niech będzie powszechna. Żadnych przywilejów, kart, 50% KUP z dudy wyjętych. Jak czytam (kilkanaście/kilkadziesiąt razy na sezon), że jakiemuś małorolnemu rączkę u_ebało, bo włożył gdzie (zdroworozsądkowo) jej wkładać nie powinien, że lądował
wkładać (na zdjęciach widać "stopki" więc powinny stać). Składana, regulowana rączka by się wygodnie ciągnęło, bądź podnosiło. Więcej nie doradzę. Ale chętnie poczytam rady doświadczonych.
widzę obleśnego Mariuszka z lepkimi rączkami który wkłada dziewczynkom ręce pod spódnice i podgląda w wc Brrrr
bene_gesserit napisała: > Faktycznie, przygnębiające. Ugotuje, poda, ogarnie, sprząta, a potem je sama. > > Pozostałym domownikom rączki urwało. > Rzeczywiście to tak zabrzmiało. No niestety, ja jestem pierwsza w domu, wiec automatycznie ja gotuję. Podczas gotowania
Ja też nie, wiszą rączki do urządzeń, a wiertło powinno zostać wyjęte z pakietu i włozone do tej “rączki”, tak samo jak u stylistki paznokci, frezarka z rączką do której wkładane są końcówki z pakietów.
Dziewczynka nie ma wybiórczości, teraz je wszystko. I tak i nie. Z artykułu wynika że je wszystko (pewnie ją karmią), ale: Po tym, jak zje, nawykowo wkłada rączki do buzi, aby zwymiotować. Dlatego opiekunowie bardzo muszą jej pilnować, żeby tego nie robiła. To z kolei jest jakaś wybiórczość.
prowokuje wymioty po posiłkach wkładając rączkę do buzi. Uważam, że powinny być obowiązkowe bilanse dla dzieci i przychodnie powinny tego pilnować. Być może nie pomoglibyśmy wszystkim dzieciom, ale gdyby tę dziewczynkę zobaczył wcześniej lekarz to może miała by szansę na bycie zdrową.
Ja kupiłam Karchera, bo ciągnie jak smok :) I lekko jeździ na kółkach. Kabla nie zwija, ale nie grymaszę, sama zwijam i wkładam zwinięty pod rączkę. Bardzo mało kosztował, jakieś 250 zł.
Zepter ma takie specjalne mleczka do mycia garnków. Teraz chyba mają inne rączki - kiedys były takie plastikowe doklejane - i to potrafiło odpaść ( można dokupić ) - u mnie - bo u mojej mamy nigdy. Ale ja wkładałam do zmywarki, moja mama Zeptera ręcznie myje. Ale żadnych rys, lśnią ślicznie.
w jakimś momencie jaką ktoś miał kolorowankę a było to jakieś pół roku temu czy więcej 🤷🏼♀️ Puzzle też układa dobrze, nawet takie z większą ilością elementów niż jej przedział wiekowy. Czasami jak np ułoży puzzle czy zbuduje coś albo obiecam jej coś, to podskakuje i trzepocze rączkami, a
większą ilością elementów niż jej przedział wiekowy. Czasami jak np ułoży puzzle czy zbuduje coś albo obiecam jej coś, to podskakuje i trzepocze rączkami, a jak siedzi to tylko trzepocze. Czasami zdarzy się że podczas zabawy ułoży coś w rządku ale też wiem że nie zawsze to problem oznacza, ale