Pamiętam jak wykańczaliśmy dom na wsi i zamówiliśmy do mieszkania w Warszawie farby do wnętrz, bo w internecie było dużo taniej. Ekipa od malowania wchodziła w środę, paczka miała przyjść we wtorek, ale kurier nie dowiózł. Powiedział, że za ciężka i ma dziś dużo, przywiezie jutro. Stawałam na
eva_evka napisała: > raczej nie kupuję, wrzucam do koszyczka w bibliotece i zamawiam. Było tego zdec > ydowanie za dużo. Narzuciłam sobie tę dyscyplinę i tego się trzymam. Mój ideał wystroju wnętrza jest taki, pod warunkiem że nie jest to jedyny taki pokój w mieszkaniu (zdjęcie
tam w ogóle czy oceniasz na podstawie fotek ? bo ja spędziłam tam kilka nocy -przez kilka lat z rzędu, zazwyczaj wiosną ( tylko raz jesienią)-miejsce jest absolutnie klimatyczne, w pięknych okolicznościach przyrody. Cegła, w niektórych miejscach ma kilkaset lat i współgra harmonijn e z wnętrzem
jesienią)-miejsce jest absolutnie klimatyczne, w pięknych okolicznościach przyrody. Cegła, w niektórych miejscach ma kilkaset lat i współgra harmonijnie z wnętrzem > > To samo tutaj, nowy blok postawiony przy historycznym budynku, nie czyni tego m > ieszkania wyjątkowym, to tylko zabieg
A jednak aneks. Nie wynajęłabym chyba mieszkania w takim układzie za 3500, nie w Szczecinie.
Czyli w sumie 4 tys z kawałkiem za dwupokojowe mieszkanie z aneksem kuchennym. Sporo. Przy wynajmie nie dam metraż ale liczba pomieszczeń ma większe znaczenie
Wiedzę czerpię nie z chata gpt tylko z życia i współpracy z architektami wnętrz i terminologii używanej przez fachowców. Moja łazienka w mieszkaniu w Holandii dokładnie tak wygląda jak na 2 zdjęciu (bez udogodnień dla niepełnosprawnych), tyle że umywalka jest naprzeciwko prysznica. Na stałe
, na które nie mamy wpływu. Właśnie poruszyłeś temat domków jednorodzinnych. Ciekawy temat, bo ja zauważyłam, że ich tych starszych jest coraz mniej u nas i znikają z godziny na godzinę, w miejsce powstaje deweloperka, czyli rozbudowują domki na mieszkania i ....handlują mieszkaniami. Taki domek nie
borsuczyca.klusek napisała: > Ale mieszkanie to nie tylko lokalizacja. Wyobrażasz sobie nie mieć dużej lodówk > i i kibel pod prysznicem? Lodówkę kupuję dnia następnego, potem wchodzi remont hydrauliki. Jeśli to mieszkanie nie jest "zamkiem Hrabiego Kaczuli" - to lokalizacji nie
No jakbyś mieszkała w małym mieszkaniu w bloku prl nawet jako jedynaczka to właśnie taki byś miała. Też takiego nie miałem - ale paru kolegów owszem.
>Żaluzje rzeczywiście wiszą, ale na planie nie ma ani śladu okna w sypialni, więc... Tak samo argumentuję, ale popatrzyłam na resztę zdjęć i wyszło mi, że to okno istnieje tylko że wychodzi na coś w rodzaju wewnętrznego patio. U mnie to zdjęcie numer 19, takie z industrialnym wnętrzem
szybko na poprawę nastroju i dał skierowanie do psychiatry z podejrzeniem depresji. Będzie miała pod kontrolą depresję, to będzie też w stanie kontrolować finanse i relacje. Forum forumem, ale siłę trzeba czerpać przede wszystkim z własnego wnętrza.
> No jak myślisz, dlaczego o tym wspominam? Nie mam pojęcia, ale nie chce mi się nad tym zastanawiać. Bardziej ciekawi mnie Twoja rada, że małżeństwo w średnim wieku, każde z własnym mieszkaniem, ma brać kredyt na wspólne, gdy wiadomo, że w tym wieku to i choroby się zdarzają i utrata pracy
, że oni nie widzieli tego mieszkania przed odziedziczeniem i spodziewali się rudery. Mąż był przygotowany na konieczność inwestycji, żeby mógł tam z żoną zamieszkać, możliwe, ze nawet ustalili, że żona będzie remont organizować. Kiedy okazało się, ze w mieszkaniu bez remontu można mieszkać, facet z