A czyż nie od tego jest ematka "Tu możesz się wyżalić, porozmawiać o kłopotach z samą sobą i światem wokół Ciebie, jak również podzielić radością, która stała się Twoim udziałem." Jedni szukają możliwości wyżalenia się i rozmowy o kłopotach, inni (ty) pretekstu do hejtu. Tak, że tak -- ********* *** * *********
obecnie nie ma tego płynu, leki na to właśnie są brane. nawet odzyskała trochę wagi. jeśli płyn wróci to rozważę taką decyzję.
zapytam lekarki, ale jakoś sanatorium nie kojarzy mi się za dobrze, obawiam się że jeszcze by mi się pogorszył nastrój. wolę krótkie wyjazdy jogowe w ramach odpoczynku
boggi_dan napisał: > Sceny jak z Leśnej Góry. Trzymaj się. > Ty to jednak jesteś perfidny, toksyczny i dwulicowy. Dziewczyna przyszła się wyżalić, ale ty oczywiście w zawoalowany sposób musisz jej napisać, że kłamie.
siedemkropek82 napisała: > chudzi,niezdecydowani do rozwijania znajomości.Jestem 1,5 roku sama i powoli pr > zestaje wierzyć,że kogoś znajdę (w sensie wysokiego kawalera ew.wdowca w wieku > od 44 lat wzwyż).Chciałam się tylko wyżalić. Może jednak niski i chudy będzie pasować
po 40tce,oj ciężko.Faceci niscy, > chudzi,niezdecydowani do rozwijania znajomości.Jestem 1,5 roku sama i powoli pr > zestaje wierzyć,że kogoś znajdę (w sensie wysokiego kawalera ew.wdowca w wieku > od 44 lat wzwyż).Chciałam się tylko wyżalić. To po co zamykałaś oczy. Ty katolickich
szarmszejk123 napisał(a): > I masz czas między bieganiem z językiem w doopir na słuchanie opowieści? Silna jest to obrobi szybko i posłucha. Ludzie w chorobie też muszą się wyżalić. Jak leżałem w zeszłym roku w szpitalu. To starszy gościu lubił posłuchać i coś dopowiedzieć. Przy mnie w
Wyżalić się chciałam. Słyszałam wiele razy, od przedszkola. Przylgnęło jak niechciana łatka. Zawsze w klasie były osoby inteligentne, zdolne ale leniwe, ładne i interesujące a ja pomimo najlepszej średniej, która przychodziła mi bez wysiłku, nie bylam ani bystra, ani ładna bylam tylko zbyt spokojna
...eh chciałam się wyżalić 🫤
hipochondrykami, moja matka ma tak samo. A jak coś poważnego im bedzie to nikt (np ja) ich na serio nie potraktuje Sorry za offtop ale wyżalić sie chciałam. -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci pozostało ? Może nawet
, znajomi, na modlitwie, śpiewie, herbacie, cieście, wspominaniu. Zwyczajowo zapraszało się kogoś, kto znał pieśni, śpiewał. Chodziło też o to, aby w tzw. szarej godzinie nie zostawiać nikogo samego z jego żałobą... Ale żałoba jest różna. Trzeba "żal wyżalić i smutek wysmucić" - nie pamiętam, gdzie to
Można być niezadowolona, ale niekoniecznie wylewać swoje ścieki na innych. Fajnie, ze można się komuś wyżalić - ja to akurat cenie w polskiej kulturze, można ponarzekać i od razu człowiekowi lżej. Natomiast jeśli to nie jest wzajemne, czyli swoim mrokiem zatruwa się czyiś dziwne to moim zdaniem