sclass napisał(a): > trypel napisał: > > > Budżet wytrzyma wszystko - zeby tylko słupki poparcia rosły.. > > Jak długo? 5 lat? 10? To jest wszystko na kredyt, byle wygrać wybory. > Co dalej? > "Bez ograniczania wydatków Polskę czeka zderzenie się ze
Ja też myślę że jeśli dla kogoś to jest duży wydatek to nie warto. Dla niektórych nie jest i wtedy już zdecydowanie warto. Na pewno nie warto się zadłużać czy rezygnować z wakacji albo innego ważnego wydatku tylko po to żeby kupić thermomix. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię
jechac az na wakacje. Nie warto. Ale jesli nie jest to az taka potezna inwestycja to pewno, kupuj. Ja uzywam moj prawie codziennie -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię tak jak siebie.. a tylko ci, którzy nie mają się czym pochwalić, szukają
czasie nie zarabia, w odróżnieniu do ludzi pracujących na etacie? Albo może dlatego, że leyla ma wysokie wydatki na inne rzeczy, o których ty nic nie wiesz, ale które są jej ważniejsze, od gwiazdek na wakacjach? Albo może dlatego, że nie należy do ludzi wydających wszystko co zarabia, chce jak
10 tys miesięcznie bez mieszkania? To jakis żart? W Warszawie większość ludzi, rodzin żyje za średnią krajową i nawet niżej. Nie znam nikogo kto wydaje 10 tys/osobę/miesiąc na zwykle utrzymanie (nie mówię o domach, wakacjach, bardzo drogich hobby itp). A tym bardziej student, bez samochodu, na
Nie, moja firma przynosi spory dochód, ale firma męża dużo większy. Mamy rozdzielność majątkową ale mąż nigdy na nic mi nie żałował. Wszystkie wydatki domowe i dzieci opłacam z jego konta. To co zarabiam idzie dla mnie, na zakup jakis nieruchomosci (mąż dorzuca). Obowiazku domowe rslaczej ja
kupuję jakąś używaną kurtkę na zimę czy bluzy. Ale płacę im za prywatnego ortodontę, logopedę, kurs angielskiego, zajęcia sportowe w razie potrzeby wizytę prywatną u lekarza. Ja nie mam takich wydatków. Na ich wakacje wydaję więcej pieniędzy niż na swoje. Kupiliśmy duży dom z myślą o dzieciach - żeby
engine8t napisał: > No po co mnei przekonywaac? Ja go nie bede uzywal > Na pewno ma swoje miejsce na waszym rynku jako ze wyglad na polaczenie karty d > ebetowej z PayPall czy Google Pay. To nie tyle "połączenie karty z czymś tam", co zupełnie osobna usługa. My używamy
al_sahra napisała: > W ogóle zależy dla kogo. Dla mnie Bahamy wypadają taniej niż Baltyk. > Bingo :D Dominican Rep. & Mexico - pour moi, the cheapest of the cheapest - wakacje nad Baltykiem to jednak spory wydatek jesli jeszcze doliczyc np. wszystkie "zobowiazania" familijne przy
No właśnie trochę schody nam się zrobiły bo każde na coś powiedziało że nie. Od razu zeszliśmy z wakacji, że na drugi wyjazd sobie nie pozwolimy i to w skali roku czea liczyć. Ale z żarciem ciężko, zresztą tu nam nie wyszła tragedia. U nas nie ma jakoś cały czas fancy serów, wędliny też. Ok jak
No jasne że mają kontrolę, bo ponoszą odpowiedzialność. Ale to ty napisałaś, że pełna kontrola nad wydatkami będzie dla niego fajna - no więc nie będzie miał pełnej kontroli, bo jeśli zechce wydac całość na iPhone’a i wakacje, to rodzice i tak mu nie pozwolą. Jeśli student nie ma pojęcia o