Myślę, ze na tym forum, ktoś Ci na pewno pomoże forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11943
Chcialbym sie zapytac jakie wydawnictwa zajmuja sie wydawaniem ksiazek geograficznych, troche o profilu turystycznym? Czy mozna prosic o nazwy albo jakies namiary> Bardzo z gory dziekuje i zycze milego dnia (tzn wtorku ktory sie jeszcze nie zaczal). :-)
Nowe forum w dziale Edukacja -"Wydawnictwa i ich obyczaje"- zostalo zalozone w piatek, trzynastego. Zapraszam! millefiori
Witam Juz raz pozwolilem sobie wkleic na tym forum spamerski watek reklamujacy prywatne forum kolezanki Millefiori pt. "Wydawnictwa i ich obyczaje", poswiecone problemom (by nie rzec swinstwom), z jakimi stykaja sie tlumacze, autorzy i inni osobnicy wspolpracujacy z roznymi wydawnictwami
Witam ponownie Juz raz pozwolilem sobie wkleic na tym forum spamerski watek reklamujacy prywatne forum kolezanki Millefiori pt. "Wydawnictwa i ich obyczaje", poswiecone problemom (by nie rzec swinstwom), z jakimi stykaja sie tlumacze, autorzy i inni osobnicy wspolpracujacy z roznymi
wydawnictwu tego nie załatwi - chyba, że byłby ODPOWIEDNI marketing i na równie odpowiednim poziomie krytyka. Ale na to NIE MA PIENIĘDZY. Tak uważają wydawnictwa więc wydają to, co - jak uważają - OD RAZU się sprzeda, bezwiednie ograniczając w ten sposób oczekiwania potencjalnych czytelników. Okazuje
Nie wiem czy ktokolwiek wydał w Polsce książkę debiutantowi, która miałaby aż 400 stron!? Proponuję zostawić z niej samą esencję; tak ok. 200 stron i próbować. Wbrew pozorom istnieje wiele wydawnictw, które mogą być chętne. W końcu gdyby wydawnictwa nie ryzykowały to nie byłoby debiutantów i
Dzień dobry, moje pytanie jest chyba trochę nie na temat, ale mam nadzieję, że może ktoś wie i mi odpowie :) freelancersko recenzuje ksiażki i zastanawiałam się, czy wydawnictwa mają taki obyczaj wysyłania książek do recenzji na adres domowy? Czy tylko na adres redakcji? I co zrobić, by
, okazało sie, że recenzja jest pozytywna ale pan redaktor lubi wyłącznie książki z dużych wydawnictw, bo zna tam kilka osób z kierownictwa. Jednym z rozmówców był tak przychylnie do mnie nastawiony, że przegadaliśmy około godziny o samej książce i nie ukrywał, że książka bardzo mu sie podoba i osobiście
: www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka.php?ID=1128 Informacji, że są to fragmenty innych książek złożone w całość, nie ma ani na stronie internatowej, ani na okładce – jest pomiędzy treścią a spisem treści i ukrywa się pod hasłem Nota bibliograficzna, ale przecież nie sposób do niej dotrzeć, jak się kupuje książkę przez internet. Na domiar
Onegdaj Świat Książki wydawał książki które reklamował jako cztery książki w jednym tomie. Polegało to na tym, że redaktor wyrzucał z oryginalnego dzieła fragmenty które mu się nie podobały, lub których nie był w stanie zrozumieć i wychodziła poczwarka w stylu ( to mój skrót myślowy) Mistrz i
mrozić szampana ... Na szczęście zapytałam się im, co dalej. Okazało się, że dalej to oni przekazują książkę do kolejnego recenzenta i za jakiś czas zawiadomią mnie o swojej decyzji. Piszę o tym, bo ciekawa jestem, czy to standardowa procedura tego warszawskiego wydawnictwa? czy ja trafiłam na
Według mnie to normalne zapytanie i nie ma co się denerwować. Sądzę, że pierwsza recenzja wewnętrzna była pozytywna i przed zleceniem kolejnej Wydawca chce wiedzieć, czy warto wydawać na to pieniądze. Z drugiej strony to nic nie znaczy, bo druga może być negatywna , bo recenzent pokłucił się
Ten wątek doskonale pasuje do tytułu forum: "Wydawnictwa i ich obyczaje". -- Zapraszamy do naszego blogu pszetfurnia.blogspot.com/
O, nie, przypomnę Homera, który był niewidomy, a jego eposy spisano dopiero za Pizystrata :) Nie potrzeboał papirusu, piór, ani wydawnictwa. To pisarz zapoczątkowuje ten łańcuch, nie kończy :)