na wolontariacie z psem ze schroniska. Musieliśmy szybko latać bo nie da sobie nic ubrać. Mnie się świetnie chodziło, zimno plus ruch plus komfortowe ubranie sprawie, że czuję się wyśmienicie. Ludzi jednak bardzo mało, kompletne pustki, stawy na znacznym obszarze skute lodem, więc musiałam jeszcze
nas dumna. Na dodatek piękna przecena w Marc O'Polo. Kupiłam przecenioną o 50% kurtkę i dwa sweterki. A tu mi jeszcze w koszyku dodatkową 15% zniżkę zrobili... Na dodatek pies znowu w formie, zrobiliśmy 15 tys. kroków. Po tygodniu nieobecności sroczka wróciła, dobrze że nosiłam orzechy, bo
tylko potęgują, bo czworonogi reagują, zwłaszcza te, które mają w otoczeniu dzieci. Tak poddaję pod rozwagę i dyskusję, czy przypadkiem psy nam nie przeszkadzają, bo jakiejś obsesji na nie dostaliśmy, jakby to co najmniej wygłodniałe tygrysy na sawannie były.
Bald – brakuje tam bowiem wygłodniałych dzikich psów, kotów i czerwonych lisów. Jedynym drapieżcą, który czyni zakusy na wyspiarzy paradoksalnie są węże.
Oznacza. Skoro rzucają się na jedzenie jak wygłodniałe psy i milczkiem zapychają, aby zdążyć, bo jak nie to inne jej wyżrą - to dokładnie to znaczy. W moim, wcale nie bogatym, domu przy kolacji się normalnie rozmawiało i nikt nie bał się, że jak gębę otworzy w innym celu niż żucie to mu jedzenia
'' do wybuchu, czy ,,pies na kobiety'' do psa. Kiedy ludzie zmarznięci, wygłodniali i przeganiani tam i nazad przez zbrojnych oprychów rzucają gałęziami zza płotu, to to nie jest żadna wojna tylko wyraz rozpaczy. Trzeba dużo cynizmu, żeby to sprzedawać jako wojnę i zastraszać nią społeczeństwo dla
, albo w zębach psa lub szponach wygłodniałego krogulca. -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/UBZWRKMkOwbtiZZaBX.jpg
wieku - a właśnie z różnicy zaangażowania. Bo o ile "Gieniusia" od razu, od pierwszego spojrzenia pokochała Kreskę z całego wygłodniałego serduszka samotnego dziecka - o tyle Kreska absolutnie nie odpowiedziała nawet podobnym uczuciem. Owszem, polubiła dzieciaka, bawił ją, sympatia, współczucie... Sto
bywalec.hoteli napisał: > Tez tak uważam. No ale dzieli ich religia - na tym tle było dużo wojen. Religia którą im narzucono podczas ekspansji islamu. Ale co do wojen na tym tle to mam zdanie takie, że to ściema. Wojny są o zasoby lub jak kto woli o przestrzeń życiową. Jak wygłodniałe
ophelia78 napisała: > On tak zawsze patrzy :-) > Wzrokiem umierającego z głodu. > Zdjęcie zrobione chwile po tym jak mi podpieprzył pol drożdżówki z talerza :-P > 😄😄😄 Moja suka też ma wygłodniały wzrok i minę pt daj mi, no błagam, umieram z głodu!!! pół minuty