Witam, prosze o radę , chce kupic krzesła lecz z tego co wiedze niektóre sa ładne ale czy wygodne. Napiszcie jakie krzesła sa wygodne, drewniane elementy nie uciskaja pleców itp. A co sadzice na tema tych krzeseł ktos cos moze poeiwdzec
Bardzo ladne krzesla, wygladaja tez na dosyc wygodne. Do biura zamowilam kzeslo podobne do tych, ktore sugerowalas, ale bez plastikowych czesci, tkanina, szara i drewniane nozki. Nie mam pojecia jakiej firmy. Znalazlam jeszcze jedne sklep, w ktorym sprzedaja te selve, jutro mamy swieto, ale
Jasne, że warto. Są drewniane, mają pewnie jakąś historię i są wygodne. -- www.forum.dawnygdansk.pl/ www.danzig-online.pl
Właśnie remontuję kuchnie - będę miała szare fronty i drewniane blaty, do tego drewniany stół, niezbyt duży. Polećcie proszę wygodne i wytrzymale krzesła. Pozdrawiam
u mnie i które jest raczej niezbyt wygodne. Pokazałam go na zdjęciu dziś zrobionym i nie jest to krzesło plastikowe. Oparcie z wygiętego drewnianego pręta też nie jest miłe dla pleców. Może ja mam inny model krzesła. Napisałam swoje uwagi, bo Thonety też były proponowane w tym wątku.
Wiem, ale one mają jakieś zabezpieczenia przed rysowaniem podłogi. To dobra okazja, bo krzesła są skórzane, lekkie wizualnie, stabilne i wygodne. Ja osobiście bardzo je lubię, a nie mając snobistycznego kompleksu Ikei, polecam :) Za to Eamesy mogłyby być na drewnianych nóżkach, białe lub czarne.
Taaak, widziałam je i siedziałam w mesmetricu....ono jest na żywo PRZEPIĘKNE i MEGA WYGODNE. Eamesy się chowają przy nim pod każdym względem . Normalnie wsiąkłam :) W mesmetricu wycenili : białe w fornirze - 1600coś, drewniane w lakierze -1900coś, a lakier w kolorze -2200coś...... Ale ja
Czy krzesło ma być drewniane czy niekoniecznie? Bo jeśli niekoniecznie, to w tej cenie można znaleźć kilka innych fajnych propozycji, które mają tę zaletę, że są wygodne i do siedzenia ;) Jak za krzesło bez żadnego mechanizmu poza regulacją wysokości - cena jest spora.
Miałam dokładnie te same dylematy, co Autorka wątku, też postawiłam na ikeowskie biurko /tzn. blat+nogi/ i krzesło stokke tripp trap. Specjalnie pojechałam do Krakowa, żeby Młody usiadł, przymierzył się do niego - i mając porównanie z innymi uznał je za bardzo, bardzo wygodne. Wymieniać go nie będę
lub podobne, kiedyś było np Gilbert, chodzi mi o takie profilowana sklejka + metalowe nogi - wygodne są? Jeśli są dosyć intensywnie używane, to mocno się niszczą? Mam trójkę dzieci, w tym 1,5 roczniaka który ostatnio chodzi z drewnianym młotkiem i daje po meblach ;-) do tego jeszcze kot
a jesz na stojąco? to stare drewniane krzesło było za darmo?
Nie mam biurka (komp stoi na starej podwyższanej i rozłożonej ławie,krzesło też mam stare drewniane. :) -- Liczę tylko na siebie. :)