Dzieci nie dzieci, jedno ponad 17, drugie prawie 12. Myślałam zeby zrobić mężowi taką niespodziankę urodzinową, że wyjeżdżamy sobie gdzieś sami w sobotę,np. koło południa a wracamy w niedzielę koło południa. Im bliżej tego faktu to mam większe wątpliwości. A czy to ma w ogóle sens, lepiej żebyśmy
ten 17 latek juz jest na tyle duzy ze ogarnie 12-latka spokojnie mozesz juz ich zostawic na stale i jechac z mezem w 365 dni dookola swiata
Hej Jesteśmy w związku 12 lat, od 9 lat małżeństwem, mamy dwóch synów 8 i 11 lat. Od kilku lat mam chęć odwiedzić koleżankę w Niemczech, 13 godz jazdy autem, kawał drogi :( Mąż nie pałał nigdy entuzjazmem żeby tam pojechać, ale nadarzyła się okazja, żebym pojechala tam pociągiem z koleżanka, bo
Nie, tak nie jest w dobrych małżeństwach. -- "If I was you, I wanna be me too!"
Załóżmy, że dzieci odchowane lub ich brak. Mąż na stanie. Delecja w nie za granicą. Ps. Komentarze koleżanek z pracy - zostawiasz go sama? :)
Tęskniłam, ale z mężem miały tak samo dobrze jak ze mną (zresztą tymi przychodzącymi z zewnątrz i tak głównie mąż się zajmuje, bo jest więcej w domu). -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg
U mnie z psicą zostaje mój mąż i po szkole przychodzi córka. Ale ja jestem jej number one i koniec. -- "Nie będzie miło i grzecznie"
Zostawiłabym u rodziców jakaś bluzkę czy coś innego co pachnie Tobą czy mężem (zależy kto jest jej ulubionym ludziem), ew kocyk z zapachem domu. Moja kotka przez pierwsze dwa-trzy dni u rodziców siedziała za łóżkiem i wychodziła tylko nocą. Dopiero później wychodziła w dzień i nawet przychodziła na
Oczekiwania, że ja też zrezygnuję z wyjazdu, mamy awaryjne zastępstwo - córką jej pracodawcy z mężem
nie będę rzucać kamieniem, bo w kwietniu kupiłam bilety na rivierę turecką na sierpień na samotny wyjazd z kumpela i porzuciałam ten plan, bo przyjęłam ofertę pracy. koleżanka zabrała męża, nie miałyśmy hotelu, wiec tu miała luz w kasie i planowaniu. lekko zmieniła charakter wyjazdu, z plażowego na
A co? -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
O krajst... -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
Czy emama na wyjazdach piję tylko taką? Przyjaciółka z rodziną wróciła właśnie z.Madery. Trzeciego dnia na wyspie zamówili wodę niegazowaną, dostali w karafce. Piła cała rodzina, dania zawsze wybierali różne. Choroba byla z gatunku górą i dołem. 2 dni ostro, najpierw teściowa i przyjaciółka, potem
przesunięty na połowę listopada, czyli wyjazd wypadł by podczas zwolnienia, fizycznie mąż będzie mógł normalnie funkcjonować, więc może lecieć, ale jak z prawnego punktu widzenia? p.s dla tych co się zaraz przyczepią, że czemu lecieć może a pracować nie może :P - wyjaśniam, mąż pracuje fizycznie, dźwiga
A ty skąd wiesz, jakie możliwości ma mąż wątkodajki?
To, co się dzieje na takich wyjazdach, zależy od tego, kto na nie jedzie. -- Bergamotka o mnie: Och jaka klasa u pani redaktor. Nie kazdy wychodzi za mąż po 40-tce i musi oznajmić to całemu światu że "każda potwora znajdzie swego amatora".
Nasze dziecko w tym roku kończy 15 lat. Jedno. Na wspólnym wyjeździe z nami było raptem 3 razy: 1. Wiek dziecka: 4,5 lata . Wyjazd - Wyspy Kanaryjskie ( tydzień) 2. Wiek dziecka: 7 lat. Wyjazd - nasz Bałtyk (10 nocy) 3. Wiek dziecka: 9 lat. Wyjazd - Zakopane ( 4 noce) Porażka, czy tak
fgh05 napisał(a): > Nasze dziecko w tym roku kończy 15 lat. > Jedno. > Na wspólnym wyjeździe z nami było raptem 3 razy: > 1. Wiek dziecka: 4,5 lata . Wyjazd - Wyspy Kanaryjskie ( tydzień) > 2. Wiek dziecka: 7 lat. Wyjazd - nasz Bałtyk (10 nocy) > 3. Wiek dziecka