Mam pytanie .Po dwoch latach kazano mi wymienic olej i powiedziano,ze w komputerze sie to wyswietli,ze trzeba juz zmienic.Minely dwa lata i nic.Czy nie za dlugo jest to 2 lata jazdy na tym samym oleju? Czy faktycznie komputer wskaze kiedy trzeba olej zmienic.??? Dzieki za odpowiedzi
> Niezły jesteś , ja nigdy nie przekroczyłem 15.700km Moze przez to,ze mojego E-270 CDI w 90% uzytkuje na dlugich i bardzo dlugich trasach,minimalny przebieg po jakim odezwal sie asyst to bylo w moim przypadku 22.000km/
Zastanaiam się nad zakupem Mercedesa B-klasy.Bardzo podoba mi się jego wygląd,ekonomiczność a także bezpieczeństwo.Nie ukrywam również że jest najlepszą alternatywą jeżeli chodzi o zakup Mercedesa pod względem cenowym. Chciałblym się jednak tutaj zapytać o usterki które są popularne w danym modelu
zbywani, ze zle eksploatuja autka, "bo Smart to samochod miejski i jest obliczony na 10000 km rocznie" (sic!). Pokazywano tez wlasciciela warsztatu, ktoremu DaimlerChrysler odmawia autoryzacji, a on ma dosc pracy z wymiana powypalanych zaworow w Smartach. Co zas do B- klasse- ciezko bedzie odroznic
Bardzo dobrze.A co z ta zarowka w moim NSU ?
Jak benzynowe, to tylko Toi-Toi. Brzydziej w środku (bardziej plastikowo), mniej "wodotrysków", ale warsztat (zakładamy, że mówimy o 1.8) będziesz pewnie oglądał raz na rok, przy okazji wymiany płynów eksploatacyjnych. B Klasę kiedyś rozważałem, ale to ma promień zawracania podobny do załadowanego
strony praktycznej... Na domiar wszystkiego mój przyjaciel jest szczęśliwym posiadaczem B klasy więc wielokrotnie miałem okazję oglądać i testować to auto, w przeciwieństwie zapewne do "pismaka amatora", który użyczył je na sobotę od jakiegoś dilera. B klasa na pewno nie jest idealnym samochodem
IGNORANCJA, LENISTWO i ZAZDROŚĆ. Nie pomoże plucie, na oczywiste błędy merytoryczne- widać kompletne nieprzygotowanie. A klasa ma 435L bagażnik, B klasa 540L, różnica wyniosi więc 105L, jest to oczywisty brak elementarnego zainteresowania tematem i olewające traktowanie czytelników
hondziarz napisał: > to jest niemożliwe. nie ma cudów, by merc brał olej po takim przebiegu, chyba > że: > 1. auto było walnięte porządnie w przód i źle poskładane > 2. jeździło po 60 tysięcy na jednym oleju > 3. właściciel używał drugiego biegu jako najwyższego i
Tym Mercedesem jeździ się nawet nieźle, jest w miarę wygodny (siedzenie kierowcy. Wcześniej miałem 190E 2,0 benz. i uważam, że fotel kierowcy był wygodniejszy, bardziej leżący. W 124 jest bardziej jak krzesło ale nie ma co narzekać. Jakby większość aut tej klasy miało takie fotele to by było
Wielokrotnie był tu poruszany wątek jakości i rodzaju stosowanych olejów. W temacie tym było masę wątków , które można podsumować nastepująco, że im starsze auto i zuzyty silnik tym większe prawdopodobieństwo wypłukania nagaru przez syntetyk po zamiania z mineralnego. Ok ja to łykam i
Przyznam szczerze, że kiedyś miałem opla /commodore/ który jezdzil na takim oleju jaki kupilem..a były różne w klasie:-)) stąd to pytanie postawione na forum. Zmianę oleju na lepszy /mam najechane 180 kkm/ planuje na okres zimowy z wiadomych przyczyn a latem i tak turlam sie na mineralnym...
soner3 napisał: > Co to za bzdura? - wszystkie silniki w Golfie to wlasnie 2.0 TDI (1.6 to rownie > z > ten siilnik ) notabene dzis jedne z lepszych w swojej klasie. Chodziło mu pewnie o te 140 konne wyprodukowane na przełomie 2005/2006, strasznie im się osprzęt sypał
Posiadam B klase i jestem bardzo zadowolony z komfortu jazdy,aerodynamiki.Nie kazdyPanowie kupując mercedesa musi jeździc do serwisów.ja ani razu nie bylem a kupiłem autko 3 letnie.Klocki,tarcze,oleje sie samemu zmienia oczywiscie wkładam orygianlen czesci bo sa nie qwiele droższe od zamienników
To sobie kup koleszko (Limo) mercedesa zobaczysz ile serwisowanie i wymiana czegokolwiek kosztuje. Nie twierdzę że KIA to dobre auto. Ale mercedes ma nieadekwatne ceny do polskich zarobków. A wszystkie bajery jakie stosuje w swoich autach są mówiąc krótko zbyteczne. Po co komu np: asystent ruszania