eagle.eagle napisała: > Akurat byłam na Phuket i do plaży miałam mniej jak 500 m ;). W przyszłym roku > nie pojedziemy, może za rok ... Tiaaa, w hotelu 3☆ room only. No coz znalezlismy dokladnie to co chcielismy, super hotel, z super jedzeniem, ai ale nie w formie buffet w
pasem huraganów. 3. Zanzibar (Tanzania) – gorąco, sucho, plaże jak z katalogu. 4. Sri Lanka (południe i zachód) – plaże + zabytki + herbata. 5. Tajlandia (Phuket, Krabi, Koh Lanta) – słońce, smaczne jedzenie, spokojne morze. 6. Wyspy Zielonego Przylądka – egzotyka, brak huraganów, lekki wiatr. 7
. Na wakacje jezdzimy na Karaiby, Hawaje oraz Azja. Uff!!!! To Karaiby, Hawaje i Azja są niby czymś innym niż Turcja czy Egipt? A w jakiej opcji, przepraszam, i gdzie? Bo takie Varadero na Kubie, zamknięte strefy hotelowe na Dominikanie, główna wyspa na Hawajach czy Phuket, Ko Samui w Tajlandii to
ubogimi krewnymi). Przeleciałem parę polskich blogów podróżniczych z naciskiem na porównanie cen i np. taki Tajwan nie prezentuje się wcale drogo. A to nie jest tania wyspa na tle sąsiednich krajów. Na rosyjskich blogach, pod osłabieniu rubla, zauważam już delikatne jęki na ceny - uwaga emateczki
Phuket oferuje mnóstwo atrakcji, które na długo zapadają w pamięć. Sama wyspa ma piękną starówkę, wspaniałe punkty widokowe i słynne plaże. To także świetna baza wypadowa do zwiedzania pobliskich wysp i ich atrakcji, takich jak Zatoka Phang Nga czy Wyspy Phi Phi. Dzięki swojej różnorodności