Myślę, że problemem nie jest to, ze nie szanuje zabawki, ale to, że zna słowa "k..wa" i pozostałe, które opisałaś. Czy ktoś w jej otoczeniu sie tak zachowuje? Myślę, że musiała gdzieś takie słowa usłyszeć i zobaczyć zachowania, których nie powinna być świadkiem. Czy jesteś pewna, że nie dzieje się
Witam wszystkich Moja 5 letnia córka ciagle by chciała dostawać nowe zabawki ale po jakimś czasie lądują w kącie i się kurzą tylko czy to lalki, koniki czy misie, ma 4 lalki Barbie którymi się bawi cały czas, ma też jedna lalke bobaska z włosami co oddaje dźwięki przy bodzcach ale jej to
Do września masz czas, prawda? U nas odnośnie siusiania bardzo pomógł dziecięcy pisuar, nocnik też polecam kupić bardziej wypasiony, my mamy w kształcie autka z kierownicą i klaksonem. Kup też jakieś zabawki, gdzie zabawka się załatwia. I ostatnie ku przestrodze - absolutnie nie przyspieszaj
lazience karka, za kazde uzycie nocnika, byla naklejka ze sloneczkiem, jak uzbieral iles tam sloneczek, byla zabawka wybrana przez nocnikowicza.
Dla mnie to nie powód do wstydu. Nigdy też nie odmówiłam jej zabawki typowo dedykowanej chłopcom. Lubi to, więc ma. Samą mnie czasem denerwuje, ze na działach dziewczęcych tylko róże i flolety, często mają ubrania kupowane z działu chłopięcego. Ale martwią mnie sytuacje, w kótrych ostatnio wprost
Witam, nie wiedziałam, gdzie napisać. mam dwie córeczki bliźniaczki. Jedna z nich od samego początku interesuje się głównie samochodami, koparkami, strazą pożarną. Obecnie ma 3,5 roku. Rok temu jej ulubionym kolorem stał się niebieski od lubianej policji, później przerodziła się fascynacja w
. Chętniej się z nimi bawi. Ostatnio w sklepie bardzo spodobało jej się ubranie a'la garniturek. Spodnie i kamizelka i stwierdziłą, że jest super i chciałaby takie. Bardzo proszę o wypowiedzenie się osób, które znają dziewczynki, które w dzieciństwie chciały wyglądać jak chłopiec, wybierały zabawki
Myślę, że 5latkowi to żadnej różnicy nie robi, jeśli dziadków lubi, to nie rób dramy. Co dostawał ten 17latek gdy był 5latkiem? Różne traktowanie wnuków się zdarza, to nie jest niestety jakiś ewenement. W sumie i tak najważniejsze jak się odnoszą do tego 5latka, jak go traktują, prezenty to sprawa
Ja się wyłamię - dziadkowie nie powinni faworyzować żadnego wnuka. O ile zgadzam się z argumentami, że jeżeli chodzi o częstotliwość opieki to mogą już nie mieć siły opiekować się teraz 5 latkiem a 12 lat temu mieli zasoby, żeby zajmować się starszym wnukiem to kupowanie jednemu wnukowi wypasionego
, będzie od niego wymagał sprzątania zabawek lub skarci go, jeśli 5-latek odpysknie matce?
w ogóle nie pilnują. Ukraińskie dzieci biegają samopas, niszczą zieleń, zabawki na placu zabaw, sikanie w krzakach ( jakby do domu nie można było pójść). Wypuszczanie 5 latka samego nawet na zamkniętym terenie (z którego jednak można wyjść) jest niedopuszczalne. Ostatnio zagroziliśmy wzywaniem
kropkacom napisała: > Gdyż jest większa potrzeba autonomii. Większa? Moja 5latka ma dość spora 😃 ok dobra, rozumiem. Ale to że jest potrzeba nie oznacza że stare metody przestają działać, albo powinny zostać zarzucone. Jak mi 17letni syn zachce rozbijać sie po mieście samochodem
problem z położeniem dzieci spać. Dokładnie analogiczna sytuacja dotyczyła gier komputerowych czy używanie komórki (tak, 7-latek ma własną komórkę i może sobie na niej oglądać dowolne treści bez totalnie żadnej kontroli rodzicielskiej). Nie wspomnę o zachowaniu syna faceta – męczeniu kotów, wkładaniu im
( 3 latka i 4 miesiace). Wszędzie jest jej pelno i robi duzo rumoru bawiac się z rodzenstwem i swoim pieskiem. Nie wiem co mam robic, jak się bronić przed tym wszystkim. Jak chronić bliskich zeby nic im nie bylo.. Kazdy nowy dzień jest dniem strachu, o to co tym razem nagadaja sąsiedzi lub czy nie