przerwy. A na calym osiedlu "podchody", strzałki i inne. Na asfalcie ORAZ budynkach. Często te zabawy sa częścią organizowanych imprez np urodzin. Generalnie uważam ze Polacy mają taki kij w dupie, ze juz tego narodu chyba nic nie uratuje. -- Ahed Tamimi po bestalskim zamordowaniu 1200 osób 7
W domu. Obiad, tort, rozmowa, zabawa z solenizantami. W mojej najbardziej rodzinie nie ma innych dzieci niż moje, więc nie ma specjalnych atrakcji dla najmłodszych.
dłuższe zniknięcie kogoś i zabawa w węszenie, podgryzanie, randka na wieży, spacer z opaską na oczach podczas burzy, całowanie się na dachu drapacza , wspólny organiczny deser w odrzutowcu albo zawis w konwulsji konsumpcji na moście, toczenie się po nieczynnych torach kolejowych i tarzanie w dole
Dla mnie taka zabawa jest odprężająca. Zawsze lubiłam taką dłubaninę, a jak dzieci były małe, to dodatkowym impulsem była radocha ich samych i ich gości.
Zgadzam się. U mnie karmienie wychodziło tylko wtedy, gdy dzieciaki przychodziły zaraz po szkole. Wtedy był „obiad” w postaci pizzy, nuggetsów czy innych paluszków rybnych, później zabawa, a na podwieczorek tort. Na codzień wszystkie te dzieci jadły normalne jedzenie, ale na urodzinach kolegi
Ale mówimy o integrowaniu się z zupełnie obcym wujem z kompletnie nieznanej obcej rodziny. Taki 40-50latek odczuwający potrzebę integrowania sie akurat z 17-18 latkami zaproszonymi na urodziny bratanka daje mi vibe riczarda - nic na to nie poradzę 🤷♀️ Przypominam, że dyskusja zaczęła się od
mojego towarzystwa, które doprowadzoło do tej sytuacji, łącznie z nową koleżanką sęk w tym, że prowodyr zawsze był drętwy, formalnie kumpelski, i tym mnie zwiódł, w każdym razie nie była to spontaniczna zabawa, ale wszystko najpierw planowali i dogadali, odechciało mi się więc zabawy, i poszedłem pić
>Również mam wrażenie, że mówimy o różnych rzeczach i używamy różnej terminologii. Przez "nocnikowanie" niektóre tu rozumieją PRLowskie sikanie na gwizdek albo świadome uczenie dziecka wypróżniania na zasadzie kolejnego milestone'u do odhaczenia, który dziecko musi załapać do którychś urodzin
;) www.youtube.com/watch?v=8UNtQpMMSEM&list=RD8UNtQpMMSEM&start_radio=1 Traktuj to z przymrozeniem oka, bo traktuje ten wontek jako fantazyjny relaks ;) Ktos napisal taki tytul : "czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka" I zaczela sie zabawa, zamiast trzymac sie tematu , to poszly konie po betonie ;))) kazdy w swojom strone. Gość a 02.01.04, 23:45 Wlasnie, ta
w tym biegu, nie licze ile mam lat, bardziej widac zmarszczki i zmeczenie materialu:) To juz nie te czasy hucznych urodzin, teraz szacun, ze sie zyje:) Mialam sie wczoraj przyznac do urodzin, ale pomyslalam, po co liczyc lata skoro jeszcze sie zyje, a kazda zmarszczka to historia. Dziekuje za
Lubię zabawę, mogę nawet podbić do 8 zeta ;) Dzisiaj są podobno urodziny prezydenta... www.facebook.com/reel/1639102680579862 -- Czy człowieka kradnącego treści opiniotwórcze można uważać za wiarygodnego
swiezynka77 napisał: > o jakie fajne! szkoda że nie znałam przed urodzinami męża. z ciekawości zapytam > - czy to jest tak, że jak się raz rozwiąże to już zawsze zadziała? ( Mówimy o łamigłówkach metalowych - „puzzlach” Hanayama) Żeby łamigłówkę o stopniu trudności 4 i wyżej