30-letni obcokrajowiec trafił już do policyjnego aresztu. W żadnym źródle nie ma ani słowa że ojciec miał ograniczoną władzę rodzicielską. Dlatego wyroki sądu najwyższego to jedna sprawa, a szara codzienność to co innego.... Za zabranie teściowej swojego dziecka - za kratki. I zakaz opuszczania
maly_fiolek napisała: > To dlaczego ojciec trafił za kratki, gdy teściowa nie wydała mu dziecka (przykł > ad Tychów), i je zabrał ze sobą? > Ojciec nie był pozbawiony praw rodzicielskich. Nastepnym razem przeczytaj co linkujesz : Policja w Tychach prowadzi teraz postępowanie
Mam jedno dziecko, więc tu w ogóle nie ma sprawy, ale widzę znaczną przesadę w traktowaniu "po równo" wnuków przez teściową. Bardzo stara się, żeby było właśnie po równo i dochodzi do absurdów, że chce zabrać gdzieś wnuki (w sumie czwórka), ale koniecznie razem, bo musi być sprawiedliwie. No to
dwupokojowego mieszkania w domu opieki. Rozmawiamy o tym otwarcie w pracy przy obiedzie, bo tutaj to nie jest temat tabu ani nie ma przekonania, że "nie przesadza się starych drzew". Teściowa zabiera ze sobą pamiątki mebluje mieszkanie w domu opieki własnymi meblami, dzieci i wnuki zabrały ulubione pamiątki, a
dziadków odwiedzaliśmy i zapraszaliśmy do siebie. Jeśli stosunki macie normalne, nie muszą być jakieś bardzo serdeczne, to nie widzę problemu i też nie wyobrażam sobie, żeby teściowa mieszkała u obcych ludzi po operacji. Zabrałabym do siebie, a skoro ty nie zabrałaś, to nie rozkminiaj dlaczego inni też
andaba napisała: Co gorsza syn też się nie wybiera i to może być problem, ja uważam że powin > ien zacisnąć zęby i jechać, wszak miał świadomość na co się pisze i ojciec mu b > ardzo odradzał (ja się nie wypowiadałam, żeby nie być wredną teściową jeszcze p > rzed ślubem
pokornie odpowiadam "już jadę" na kategoryczne żądanie przyjechania dziś lub jutro i zabrania prawie wszystkich. O ile dobrze pamiętam, to nawet teściowa z raz czy dwa przygotowała nam jakiś obiad na wynos, gdy urodziłam pierwsze dziecko. Moja mama, przejęta rolą babci, spróbowała nawet (z sukcesem
insynuuje że Fryderyk popoporzucił, popoporzuciciel popopodły i dlatego zwija gospodarstwo w Oxfordzie. Zwróć uwagę, na dwie rzeczy: 1. Fryc uznał, że nie ma co przedłużać i niech ta Róża jedzie do Poznania po tym, jak przez dwa bite miesiące teściowa wierci jego żonie dziurę w brzuchu o przenosiny do
dziecka i tam też ma stać kuweta. Ex mąż wydzwania do niej, wypomina, że "płaci jej alimenty" a nawet próbuje dzwonić do (ex) teściowej żeby naskarżyć na jej córkę :sciana:
Ech... temat jedzenia świątecznego działa mi na nerwy. Dla ustalenia uwagi: mam mamę, mam teściową, mam męża i dwoje dzieci, jedno na święta nie mogło przyjechać, bo pracuje. Do teściowej na śniadanie wielkanocne. Mial być żurek z rąk teściowej, nasza sałatka jarzynowa i jakaś biała kiełbasa - był
już się skontaktują z nami to rzuca się do nich z ręcami swoją mame oblał wrzatkiem zabiera jej pieniądze ojca bije z pięści po głowie ostatnio wysmarował podłoge masłem i teściu upadł lekarze mówili że o mały włos otarł sie o śmierć teraz dostaliśmy telefon że zatakował teściową moją nożem wbił jej w