- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje? - Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca"! - No dobrze, to dlaczego on zakręca? - Bo mu się tory wygły..
Jasio pyta się taty: - Tato, czemu ten tramwaj zakręcowywuje? - Jasiu, nie mówi się zakręcowywuje, tylko zakręca. - No dobrze, to czemu ten tramwaj zakręca? - Bo mu się szyny wygły.
Jasio pyta się taty: - Tato, czemu ten tramwaj zakręcowywuje? - Jasiu, nie mówi się zakręcowywuje, tylko zakręca. - No dobrze, to czemu ten tramwaj zakręca? - Bo mu się szyny wygły.
Dziwy jest ten jęzor wypuszczony na zachód od Orechiwa w Zaporożu. Teraz nie wydłuża się na wprost ale zakręca. Nawet zakręcających jęzorów Ukraińcy nie są w stanie odcinać?
Nawet suchary o tym są ;) Majster do czeladnika: - Tu jest zawór. O dwudziestej go odkręcasz, a o szóstej zakręcasz, kapujesz? - Nie. - Cholera. To jest zawór. O dwudziestej odkręcasz, a o szóstej zakręcasz, rozumiesz? - Nie. - Żesz w mordę kopany... To jest zawór. O dwudziestej odkręcasz, a o
Miało być że zakręca jej grzejniki.
Krzyczy na nią, zakręca jej liczniki, nie pozwala założyć warzywniaka.
Nie wpadłaś że można mieć butelkę zakręcana?
Polecam wodę w małej zakręcanej butelce. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Na noc muszę zakręcać grzejniki. Bez przesady.
Ale zakręcasz na szczelnie? Czy dopływ powietrza zostawiasz?
Robię tak. Buraki czyste kroję, czosnek, ele angielskie, liście laurowe. Łyżka soli niejodowanej na litr wody. A woda to Żywiec Zdrój, z butelki, niegotowana. Zakręcam w słoik i tyle. Jic niw zdejmije, zadnego szumu, tylko mieszam i wstrząsam. Wychodzi.
Pamiętam, że Giggus też oznajmił, że nie zakręca.
... przez specjalnie w tym celu wykonany zakręcany wlew.