To już zależy. Mam przykre doświadczenie, bo mój też był z gatunku, że mi się coś wydaje i że jestem zazdrosna bez powodu. Aż się przejechał. Bo trafiło na ostrą zawodniczkę, która jak jej intencje stały się aż nadto oczywiste, wysłała mi sms (to była moja koleżanka), w którym mnie obraziła i
mają dużo doświadczeń w relacjach damsko-męskich bo całe życie spędzają z jednym partnerem. Poza tym wszyscy lubimy myśleć o sobie dobrze. Nie jest łatwo spojrzeć na siebie i powiedzieć 'nie zachowuje się ok'. Dlatego szukamy pretekstów, wytłumaczeń. 'No może nie powinienem tyle z nią pisać ale
Kobiety z zasady tak się nie zachowują, chyba że w chwilach jakiegoś odwetu na partnerze, bądź mają psioszki łajdaczki (ale wtedy marnie się nadają na żony i matki dzieciom). A co do zachowania facetów, to powiem Ci coś, co ci się nie spodoba. Otóż w świecie finansów mówi się , że "przypływ
się zakochał. No nie unikniesz ryzyka w życiu. To, że ktoś jest zazdrosny to jest zupełnie jego problem. I ten problem nie zniknie, gdy zniknie była żona czy była dziewczyna. Przyczyny zazdrości zwykle tkwią w tym, który tę zazdrość odczuwa. Nie usuniesz połowy ludzkości sprzed oczu swojej partnerki
szczęście jest jeszcze Adam, który widać, że się nie poddaje. Hania go ba > rdzo lubi, a Natalia też już jest chyba gotowa, żeby ruszyć wreszcie do przodu. Chyba w realnym życiu nieczęsto się tak zdarza. Dzieci są zazdrosne o matki i chcą mieć je tylko dla siebie. Owszem, mogą lubić kolegów, czy
Nie każdy jest zazdrosną bułą, która dostaje duposcisku na samą myśl o tym, że partner może spędzić czas z kimś innym… -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
.Kiedy po jakims czasie zechciala mnie poznac .Bylismy na weekendzie w okolicy gdzie ona byla ze swoim partnerem nie zgodzilam sie na zadne spotkania .Z natury nie mam schiz i nie jestem zazdrosna ale tu wyczuwalam , ze moje granice sa przekraczane moglam tylko wymagac od partnera. Dla porownania partner ma
się przez to kontakty z waszymi dziećmi nie będziesz wtedy zazdrosna, że jemu się udało, a tobie nie? może na kilka lat przyjdzie ci zrezygnować z seksu, bo nie będziesz miała partnera jeżeli coś czujesz jeszcze do męża, to po rozwodzie możesz żałować, że nie próbowałaś zawalczyć o małżeństwo. i
krew z krwi, co nas będzie łączyć zawsze. Partner to ktoś dochodzący, dorosły, niezależny. Coś nie gra, można się rozstać. A u nas jest jeszcze przedziwna sytuacja. Nasze dzieci to kumple. Dopiero teraz wiedzą, że jesteśmy razem. Do tego narzeczona ma naprzemienną opiekę, więc jak junior u
Zazdrość w relacji romantycznej rozumiem, boimy się utracić ukochana osobę. Uważam jednak, że trzeba bardzo uważać, żeby to nie była przesadna zazdrość, nie daj Boże zaborczość. I że lepiej roprawiac się z nią samemu/samej niz okazywać ja partnerce/ partnerowi. W końcu nas wybrał/wybrała, a nie
Ale moj partner nie jest zazdrosny o moj zwiazek z synem a napewno do glowy mu nie przychodza seksualne podteksty. Syn jest trudny, partner jest trudny ich zwiazek jest trudny. Sami sobie nie poradza ale nie dojrzeli jeszcze do tego aby zwrocic sie do kogos A nie stop partner zaczal chodzic do
Po co sie wtrącasz do relacji syn -ojciec? Zwłaszcza ze syn taki mocno dorosly. Po co dopytujesz co cie to obchodzi/ drazysz temat? Czemu spedziłaś swieta z matka a nie z partnerem spedził je sam? Obojej jestescie niedojrzali. Najwidoczniej partner moze uważać: A ze powinnas stac po jego
Jak można być zazdrosnym o byłych partnerów? Bez sensu. Mój jak mi coś "wypomina" to mu odpowiadam : i gdzie oni teraz są? Wolałabyś być na ich miejscu ?
Nie chodzi, że mi się podoba. Chodzi o to, że jeśli moja kobieta wcześniej komuś na taki pozwoliła, to ja bym był strasznie zazdrosny, wiedząc doskonale o tym, że na bym od niej tego nie dostał, bo nie jestem jakimś przystojniakiem. Czułbym się więc gorszy i mniej atrakcyjny seksualnie od jej