beneficia napisała: > Pod innym nickiem twierdzi, że ma 34, więc urodziła się w 1992. > Tak naprawdę to podstarzały obleśny zbok. Pod jakim nickiem? Tysiąc razy pisałam, że nie jestem żadną Miaumią.
Pod innym nickiem twierdzi, że ma 34, więc urodziła się w 1992. Tak naprawdę to podstarzały obleśny zbok.
No patrz. A sama uzywasz współczesnego znaczenia słowa "zbok" w odniesieniu sytuacji sprzed prawie dwudziestu wieków. I to, że chodziło tylko o stosunki homoseksualne sama sobie dopowiedziałaś. Akurat fakt sypiania z mezczyznami byl bez znaczenia. I dobrze o tym wiesz. -- http
taziuta napisał: > Po co piszesz takie debilne teksty? - a xuj cie to obchodzi ? No chyba żeś zbok cieszący się z cudzego ni > eszczęścia, to wówczas wszystko jasne. Chciałbyś żeby ruskie napadli na Polskę, > naniszczyli ile się da, bo mógłbyś się wówczas zwrócić do UE
Jeszcze coś. Nie odpowiadam Mona za to co zrobił zbok. Nie odpowiadam też za to jak każde z Was na to zareagowało i teraz są dwa fora rozmów. A jak ludzie mają wspólnych znajomych to o nich gadają. Mogliśmy wszyscy bezpośrednio ale to Wy jesteście zacięci że nie będziecie na drugim i nie da się Was
taziuta napisał: > Czyli jednak z zbok! Przerżnąc Lewaka, to nie zboczenie - to egzekucja
qwardian napisał: > > Chyba, że sam kimś takim jesteś > > Rżnę lewicowe purchawy między pośladki, na Forum Kraj.. Czyli jednak z zbok!
Nie USA. Pomarańczowy zbok i kompletny dureń.
Ja też jestem fanką urody Mabel. Ale już mi głupio komplementowac, bo pomyśli że jakis stary zbok 😄
beneficia napisała: > Dobra, to nie rozumiem, dlaczego z nim normalnie gadacie. > Przecież to chory zbok. Jechanie po tym i demaskowanie tego bzdur to normalne gadanie? Normalnie to niektóre tu gadają z bywalcem, to jest dopiero zdumiewające zjawisko, hatfu. -- Yenna do
Dobra, to nie rozumiem, dlaczego z nim normalnie gadacie. Przecież to chory zbok.
tatuś się zgodził. Gdyby spróbowali, to i zbok i tatuś wylądowaliby w pierdliu.
Tylko wątek założyła anna ( a może to w sumie jakiś zbok, przecież różnie może byc), która podejrzewa, że cały świat jest zainteresowany jej fotkami, a nie pan naprawiający telefony, który ma gdzieś, jakie zdjęcia są w telefonie klienta