Dla mnie to bzdura. Nie ja się muszę zmieniać żeby ktoś mnie nie zdradził. Bo to nie była moja wina -- Sami Wiecie Kto
analoga_niet napisała: > Bo podjął taką decyzję - dlaczego to wie tylko on i to jego sprawa i jego odpow > iedzialność. O szczę mówiąc mam to w dudzie, nie muszę się pochylać nad jego pr > oblemami.Przy czym ja zakładam że każdy człowiek może zdradzić czy okazać się n
No jednak jesteś. Ciągle się przy..dalasz do mojego męża. Ciągle wytykasz mi pomyłki językowe. Widze, że tropienie moich wypowiedzi stało się sensem twojego życia. I ja rozumiem, że na pewno masz traumę, po tym jak zdradził Cię pan nr 2, który zrobił ci trójkę dzieci,. I może pan nr 3 wcale nie
Zdradzę ci sekret - większość apartamentów w Monako stoi pusta. Oligarchowie mają tam rezydencję podatkową. To królestwo ruskich i kręcących na podatkach. Generalnie twoje klimaty. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji
Ja nie uważam, że to jest brak empatii. Jeśli kogoś zaliczam do osób bliskich, to raczej logiczne, że będę towarzyszyć mu w różnych momentach życia - tych dobrych i tych złych. Raczej brakiem empatii jest takie wyznaczanie ról - jak jesteś szczęśliwa to mi się nie pokazuj a jak mąż cię zdradzi to
Widzisz sprawę bardzo jednostronnie. Wciąż ustawiasz się w centrum wydarzeń, choć nie jesteś ich uczestniczką. Bierzesz sytuację córki bardzo osobiście, jakby to ciebie zdradził mąż i jakbyś to ty stała teraz u progu dramatycznych życiowych zmian. I TY chcesz odpowiedzi od córki tu i teraz, bo TY
bazia_morska napisała: > Nie pana, tylko meza. Poza tym zdaje sie maz tez "woli" spokojny byt przy zonie > . tutaj akurat "pana". Relacja jak się wyłania z opisu wyraźnie pokazuje układ między tymi "małżonkami"...
Streszczenie: Biedny misiu, nic zlego nie zrobil. Zuo i wszelaka wina to kochanka 😆🤯🫵🙈 Bloze jakie kobiety sa glupie. -- Zauważyliście, że piękni ludzie dają komplementy, bogaci wspierają, sportowcy trenują Cię tak jak siebie.. a tylko ci, którzy nie mają się czym pochwalić, szukają sposob
analoga_niet napisała: > Czyli na przykład bycie zdradzonym jak się ma małe dziecko to dowód na bajzel w > głowie? Nie wiemy jaka była przyczyna rozpadu tego związku. Znam co prawda całe dwa przypadki lasek które zdradzały mężów mając na pokładzie niemowlaki, ale to jest jednak
Nikt nikogo nie zdradził. Dziecko ma 5 lat, a poznaliśmy się 2 lata po rozstaniu. Mąż też ma już kogoś.
Dobry motyw był w *m jak miłość*. Koroniewska aka Myszka została zdradzona i porzucona przez męża dla faceta.
Ale Zhinu zdradziła innych nieśmiertelnych z nieba. Prawa niebios zabraniają nieśmiertelnym łączenia się z Ziemianami, nawet z najlepszymi. Pewnego dnia, gdy Niulang łowił ryby z dziećmi, dawni towarzysze młodej kobiety przybyli, by ją zabrać do domu. Kiedy odmówiła, postanowili użyć siły i porwali