6 559 wyników w czasie 387 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Dom dziecka, odwiedziny u obcego dziecka?

Nie, to nie jest ani dobre, ani moralne. Już zakładasz, że kontakt się rozluźni i w końcu przestaniecie przychodzić. Tej dziewczynce właśnie zawalił się świat, a ty chcesz nawiązać z nią więź po to, żeby ją potem zerwać, bo bombelkowi się znudziło. To dziecko, nie zabawka. Na szczęście rodziny

Re: Wątek wyżalny - część 3, ostatnia

71tosia napisała: > Jeśli jedyną odpowiedzią na dyskomfort w relacji będzie zerwanie kontaktu, czego dziś wymagasz, dziecko zakoduje ten mechanizm jako dość uniwersalną normę. No i bardzo dobrze. Im mniej przyszłych męczennic "dla dobra rodziny", tym lepiej. Oczywiście, nie dla takich

Re: Wątek wyżalny - część 3, ostatnia

całkowite odcinanie od dziadków. Dzieci są dobrymi obserwatorami, schematy radzenia sobie z trudnymi sytuacjami które widzi twoja córka dziś (także w relacji twojej z matką), będzie stosować w swoim dorosłym życiu. Jeśli jedyną odpowiedzią na dyskomfort w relacji będzie zerwanie kontaktu, czego dziś

Re: Brak umiejętności kochania k/m w sposób słaby

brat zerwał z nim kontakty, bo nie mógł już wytrzymać telefonicznych bełkotów o trzeciej nad ranem.i tym podobnych atrakcji)

Re: Wodzionka fest wonio

teraz, a co będzie w przyszłości to nikt nie wie. Może ci co mieli kontakt ze starszymi ludzmi, co opiekowali się nimi rozumią jak wygląda. Rozumiem ciebie i rozumiem siebie i widzę innych starszych ludzi. Na szczęscie mamy fach w ręku i możemy się w nim wykazać. Powracam do swojego fachu, bo szkoda

Re: Klapsy a inne kraje

teraz pójść na policję i złożyć na siebie donos? Że ma się samobiczować przez resztę życia? Że ma zerwać kontakt z córką, bo ona na pewno matką gardzi i jej nie wybaczyła i nigdy nie wybaczy?

Re: Klapsy a inne kraje

Utrzymujesz jakikolwiek kontakt z Twoimi rodzicami? Czy Twoje dzieci ich widują? Jeśli tak, to nie wyobrażam sobie, że możesz budować jakąkolwiek relację z nimi uważając ich za zwyroli i czując w sobie takie pokłady nieuporządkowanej złości. To Cię wcześniej czy później dogoni, więc może warto

Re: Córka zerwała za mną kontakt

Droga wando..mam tak samo. Córka zerwała ze mną kontakt i podobnie jak ty pomagałam jej, wnukom , ma prace studia, itd. Zarzuciła mi ze jestem narcystyczna matka czego w ogóle nie rozumiem. Bo do tej pory a minęło ponad 10 byłam matka wspomagająca Teraz naczytała się w necie pseudo psychologii i

Re: Córka zerwała za mną kontakt

znów nie chce i zerwała kontakt z matką, która oczekuje, że starsza będzie sponsorką i opiekunką, bo przecież już w dzieciństwie zaplanowała dla niej takie życie. Jak jej dobrze było w tej rodzinie i z taką matką wyraźnie pokazuje scena, gdy na propozycję powrotu do domu rodzinnego starsza corka zalewa

Re: OT - Tygrysek broni posła Berkowicza - i dobr

. Nadroda dla Berkowicza-hipokryci. Z Izraelem powinno sie zerwać wszelkie kontakty i gospodarcze i dyplomatyczne. Nie wiem, czy ktos to rozumie- że wojna na Bliskim Wschodzie trwa kuz 77 lat-to tyle ile istnieje tam Izrael- bo ktoś sie grubo w 1949 r. mocno pomylił i wskazał im własna lokalizację. Albo

Re: Dziecko z żonatym facetem

Bo jak ojciec zerwał kontakt, to się w ogóle nie zajmuje i dzieckiem fizycznie zajmuje się w 100% matka, więc jak najbardziej alimenty 100%. -- https://forum.miau.pl/images/smilies/2014-99.jpg

Re: Dziecko z żonatym facetem

vivi86 napisał(a): > A Pan ślubował ślubnej i rodzona > ślubna jest priorytetem. Ja bym się rozwiodła, ale jeśli ktoś zostaje to ma s > ens. Godziwe alimenty i zerwać kontakt. Czym rodzina ślubna zawiniła? Bp o to s > ię jakoś nie pyta A czym zawiniło poczęte przez pana

Re: Toksyczne dziecko

, praktycznie zrywając z nim kontakt. > > Drugi przykład znam z daleka - z widzenia , rodzice zerwali kontakt ze starszym > synem, który po powrocie z jakiejś misji wojskowej zaczął okładać młodszego br > ata. > Ale wychodzi na to, że łatwiej zerwac stosunki z toksycznymi

Re: Toksyczne dziecko

Relacja rodzic- dziecko nie jest symetryczna, nie ma czegoś takiego jak toksyczny pięciolatek czy dwunastolatka, bo rozwój nadal trwa. W podstawówce mojej córki matka oddała pod opiekę służb socjalnych „toksycznego” bliźniaka, praktycznie zrywając z nim kontakt. Drugi przykład znam z daleka - z

Re: jedyny prawdziwy dalszy ciąg przygód wiedźmin

niedługo potem rodzice rzeczywiście wyrzucili mnie z domu, wydarzyło się sporo rzeczy, o niektórych zaraz napiszę w związku z Farabellą, z którą w końcu definitywnie zerwałem kontakty, ale mimo to po kolejnym roku i tak zadzwoniła do mnie z prośbą, otóż podobno jej 15 letnia siostra Alicja została pobita

1 2 3 4 5 6