. Teraz krakowska spółka walczy o należność w wysokości około 17 mln euro i swój sprzęt budowlany, który „utknął” na placu budowy.Międzynarodowa Izba Handlowa orzekła, że „umowa pozostaje w mocy”, a „Strona Pozwana nie była uprawniona do żądania od Wnioskodawcy zaprzestania robót, opuszczenia Placu Budowy
skompensowania długu z ich strony wobec mnie.... jednocześnie zabierając intratny biznes o wartości przychodu 100 tys miesięcznie wraz z wkładem 1 200 000,i jeszcze prubuje uruchomić weksel zabezpieczający na kwote Pół miliona z tytułu rzekomo zerwanej umowy z mojej winy. Sprawa trafi na drogę sądową