Nie podoba mi się ten efekt. Kojarzy mi się z tym co sama wyprawiałam jak byłam dzieckiem. Z braku normalnej konturówki używałam kredki do oczu i uzyskiwałam taki efekt. I teraz też mi się kojarzy z dziecięcym malowaniem. Ja generalnie zupełnie nie jestem na czasie z stylem malowaniania. Nie lubie
Skoro już się nabrałam na wątek kolorowanek wyciągnięty przez spamera z czeluści... To może aktualizacja? Polecam kolorofanki. Zamiast kredek można też korzystać z flamastrów i pisaków. Warto sprawdzić, bo dobrze jest dobrać do papieru narzędzia :) Można też relaksować się paint by number
nie graficznych granic. Jeżeli dla kogoś to ważne to warto zwrócić uwagę. Natomiast nauczyłam się porzucać kolorowankę nawte jak jest niedokonczona (w sumie zaczełam 3) - jedną tak popsułam, że ewentualnie nowy zestaw kredek pomoże
misiów, dużych i małych, maskotek przytulanek, pendrive’y, powerbanki, termosy i latarki, kredki z nazwiskiem Boguckiego oraz całe zestawy kolorowanek. Te „prezenty” nie trafiły do potrzebujących dzieci ani szpitali. Miały służyć jednemu celowi - budowaniu wizerunku Boguckiego przed kampanią wyborczą
Pisałam w wątku o wnuku - marzeniem najstarszej córki był duży zestaw lego który kosztował 380 zł. Marzeniem najmłodszej był szmaciana lalka i perfumy. Obie dostały wymarzone prezenty. Czy to źle? Ich przyrodnia siostra dostała na 18 laptop a dwa miesiące później były drugie urodziny wówczas
Wyszło, że tylko ja daje jakiś większy prezent, np większy zestaw lego czy właśnie większą koparka. Reszta słodkości czy jakieś drobiazgi typu kolorowanka i kredki lub mini zestaw lego. Trochę mi się dziwnie zrobiło.
"Dla Mili proponowałabym jaką gładką spódnicę do połowy łydki, lekko plisowaną, np. granatową, do tego błękitną bluzkę koszulową, z dekoltem w szpic. Na nogi proste płaskie pantofle, w kolorze migdałowym." Strasznie babciowaty zestaw... Ja bym raczej widziała... "Na górę" bluzki koszulowe (kobiece
to inne pomysły ASTRA ma bardzo dobre kredki, jak kto chce moze kupować koh-i-noor ale to się gubi w szkole. MOja ma zestaw duzy koh-i-noor w domu bo ona dużo rysuje a do szkoły ma ASTRE te dwukolorowe (ale tu trzeba patrzeć na dziecko, mojej mogłam dać wiedziałam ze ani sobie ani innym oka nie
Kiedyś zanabyłam zestaw: tusz go rzęs Hypnose Lancome plus kredka do oczu, zajrzało mi szczególnie na trwałej kresce na nocne dyżury. A niech te kredkę donder świstnie. Rozmazala się cholera migiem, wyglądałam jak upiór w operze, bo w kurcgalopie od jednego pacjenta w stanie niewesołym do
auta, minizestaw ratunkowy, sznurek z taśmą i finką, suchy szampon z ostrą papryką jako broń, nunchaku, minibidon na wodę, minipowerbank, stopery do uszu, maskę na oczy, znikopis, szmatkę, folię, chusteczki mokre i suche, elektrolity plus magnez i witaminy, bransoletkę z kompasem, zestaw przetrwaniowy