Nie. Tylko w telefonie. -- Sygnaturka się zgubiła....
nju -- Sygnaturka się zgubiła....
Tak ale też zadna z kandydatek na opiekunki podczas rozmowy nie wspomniała ani słowem o problemie z kamerą, także po zwróceniu naszej uwagi,że ona jest o nic nie dopytaly i generalnie było wszystko niby super . Dopiero później po fakcie przyszła wiadomość, nie telefon, nie rozmlwa tylko
Łamiące, nie wiem co ten mój telefon chce karmić. -- Sygnaturka się zgubiła....
minivini napisała: > Kiedy się zgubili, to na pewno żałowali że nie mają telefonu komórkowego.* > > Oczywiście, że chłopi mieli parobków i dziewki do różnych zadań. Tylko zamożniejsi. > > *wpis żartobliwy, ale wiadomo o co chodzi? Wolałabyś się zgubić z telefonem
Kiedy się zgubili, to na pewno żałowali że nie mają telefonu komórkowego.* Oczywiście, że chłopi mieli parobków i dziewki do różnych zadań. *wpis żartobliwy, ale wiadomo o co chodzi? Wolałabyś się zgubić z telefonem czy bez?
, ktoś jest agresywny i ma broń, to wtedy się dzwoni po policje. i to powinni byli zrobić patusiarze, tylko wiesz, podobno zgubili te telefony w momencie ataku... biedne dzieci
naładowany telefon...powiedział jak wygląda sytuacja, że dzisiaj i tak się nie stawi bo jest w szpitalu i lekarz stwierdził, że w jej sytuacji zabieg musi byc pod pełną narkozą i przełożyli go o miesiąc i wysłali skierowanie do anestezjologa,który ma tą zgodę wydać podobno....no nic zobaczymy czy za miesiąc
tak nie tylko ja straciłam czas i niczego nie udało nam się zdziałać w temacie. Trzy osoby od ponad tygodnia próbują po prostu odwolac/przełożyć zabieg a nie zrobić operacje serca przez telefon..... .. -- Sygnaturka się zgubiła....
Zasiłek....nie mam pojęcia co mój telefon "wymyślił.".. -- Sygnaturka się zgubiła....
mocca26 napisała: > Zgadzam się. > > Plus nie każdy chce mieć zamkniete całe swoje życie w telefonie Nie chcę mieć wszystkich zyciowych manewrów zamkniętych w jednym przedmiocie. Awaryjnym i do zgubienia. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
miss.dronio77 napisała: > >Zaraz, bo ja tu czegoś nie rozumiem. Ten bilet to waży pięć kilo czy ma tr > zy metry długości, że tak trudno go nosić? > Łatwo go zgubic albo zniszczyć. Serio? To już łatwiej zgubić telefon.
odebrałam z paczkomatu klapki. Te które nosiłam popsuły się. Inne które miałam są niewygodne, takie które stopą trzeba trzymać żeby nie zgubić, złe wyprofilowane. A ja kocham chodzić w japonkach więc takie sobie zamówiłam. Solidne, wygodne i ładne. Ciemnica za oknem, z dala widać podświetlony na czerwono
dnia nagle przyszła gęsta mgła. Zgubiłam szlak i pomyślałam że po prostu będę jechać wolniutko w dół. Tylko że widoczność robiła się coraz gorsza, momentami prawie nic nie widziałam. Nie było żadnych znaków, nikogo wokół. Zaczęłam się denerwować bo już miałam wizję że zaraz spadnę w przepaść. I nagle