nie było edukacji żywieniowej! Akurat na lekcjach dzieci o wiele więcej się dowiadują w temacie zdrowego zbilansowanego odżywiania niż w domu. Nie twierdzę, że domach nie jadają zdrowo, chodzi o to że nie zawsze się o tym edukuje. A w szkole zaczynając od tych wszystkich dni tematycznych, typu dzień
, a nie ma takich zielonych szkół 9. Integracja w klasach jest często słaba, a kontakty z innymi klasami możesz zdobyć na warsztatach, ale najczęściej są one zdobywane przez wspólne palenie (co ostracyzuje osoby niepalące) 10. Nie ma wogóle nacisku na Chemie, Fizykę i biologię, na lekcjach tam nic nie
A ja myślałam, że w mojej szkole to dzieci musiały mieć "zajebiste" kolonie :/ Szkoła nieduża, w miarę zadbana, ogromny teren zielony. Tylko w PRL-u nie zagospodarowany, był tylko trzepak i obok drewniana altana gdzie zdarzało się nam mieć lekcje wiosną. Zawsze zastanawiało mnie co te dzieciaki
nieprzyjemności ustawiczne, choć drobne, ze strony ukochanej wice, i tak się zbiera, że marzę już tylko o odpoczynku i nic nie robieniu. A tu ciągłe naciski, że każdy ma się wykazać czymś poza lekcjami, dni tego, srego, kanapki dla potrzebujących, szkolny konkurs taki i siaki, inne ch... muje. Jedyne, czym byłam
odrobiła lekcję ostatnich lat. Niemcy, Francja, kraje skandynawskie, nawet Wielka Brytania po Brexicie wiedzą już, że Trump nie jest partnerem stabilnym. Wiedzą, że jego celem nie jest silny Zachód, tylko rozbita Europa złożona z małych, skłóconych państw, które można łatwo podporządkować gospodarczo i
S. Partia, która od lat buduje swoją politykę na konflikcie z europejskimi instytucjami i jednocześnie coraz mocniej uzależnia się od trumpowskiego układu politycznego. To już nie jest zwykły sojusz ideologiczny. To polityczny układ zależności. Europa dobrze odrobiła lekcję ostatnich lat. Niemcy, Francja
? Jak najbardziej. Ale kiedy ta operacja miala miejsce? Bo to jesc istotne. > Pewnie nie więc nie masz zielonego pojęcia jak Żydzi byli transportowani do Isr > aela. Doskonale wiem, bo od 1989 roku mieszkalem juz w Polsce. A to o czym Ty piszesz, rozpoczelo sie juz w roku 1990, kiedy
igor_2025 napisał: > radzieckich zydkow nigdy nie pisz "żydków" jak się zwracasz do mnie. To wyjątkowo prostackie. > Cos z bajki. a o operacji Most słyszałeś? Pewnie nie więc nie masz zielonego pojęcia jak Żydzi byli transportowani do Israela. > Boomerang
Mati.pati Ja jak byłem w gimnazjum i pojechaliśmy na 3 dniową wycieczkę w Bieszczadyod pn-śr z księdzem to było tak ,ze ja 2 kolegów i 2 koleżanki a reszta klasy normalnie materiał przerabiała a po powrocie jak chciałem lekcje odpisać od koleżanki to koleżanka ,ze po co jechałem i ze nie da mi
minister można zorganizować obowiązkowy nowy przedmiot dla całej Polski z całą infrastrukturą, kadrą, lokalami, mediami. Można zabezpieczyć naukę nieobowiązkowej przecież religii w całej Polsce. Nic z tego nie jest za darmo, proponowane przez forumki lekcje prawa czy ekonomii to też inwestycja. To można i
trochę, jak mu już gorączka spadnie, bo jak będzie się dowiadywał od kolegów lub nauczyciela, co na lekcjach robili po powrocie do szkoły, to będzie bez sensu. Dlatego matka Janka chce wiedzieć, jaki materiał był/będzie przerabiany przez marzec, bo Janek wraca do szkoły po chorobie w kwietniu. Czy to