Ja mam w szufladzie bordowe i zielone, których nigdy nie założyłam 😅
primula.alpicola napisała: > A ja kocham szalone Ale ty masz piękne nogi, więc możesz założyć nawet czerwone w zielone gwiazdy i nadal będzie spoko
Mam tak samo, zielone rajstopy od lat i już kilka razy się tak przebierałam, bo jakoś nie mogę się do nich przemóc 😅😅
Kolczyki spoko ale zielone rajstopy chyba średnio. -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek żeby można było twierdzić, że jest za drogi dla kogokolwiek." (chicarica)
Nie no, chyba nie masz zielonych lub czarnych kolan czy też podartych w tych miejscach rajstop?:p wyglądasz dość schludnie, mimo kołtuna :p
Za to w odzieży zieleń moim zdaniem prawie w ogóle się nie sprawdza. Zielone koszule, t-shirty, spodnie albo rajstopy wyglądają fatalnie. Czasem się bronią zielone sukienki albo damskie swetry.
Aha, czy ktosia ma do polecenia cieliste matowe!!! rajstopy? Mam zamiar na najbliższą imprezę zalożyć zieloną sukienkę i złote szpilki, więc inny kolor rajstop nie wchodzi w grę, a jak następne będą mi się tak swiecic jak psu...ślepia, to dostanę agresji.
>Ja jedyna ubrałam się jak babcia: szeroka, zielona workowata sukienka do połowy łydki, do tego cieliste rajstopy i sztyblety. Czułam się głupio przez cały wieczór. I teraz mam okazję do "uczę się na błędach" ale ... jak się ubrapć elegancko, ładnie? I nie czuć się jak idiotka? Trollujesz czy
się jak babcia: szeroka, zielona workowata sukienka do połowy łydki, do tego cieliste rajstopy i sztyblety. Czułam się głupio przez cały wieczór. I teraz mam okazję do "uczę się na błędach" ale ... jak się ubrapć elegancko, ładnie? I nie czuć się jak idiotka? A więc postanowiłam, że będą czarne
magazyntkanin.pl/wp-content/uploads/2022/07/SAJ0065A-jedwabna-satyna-zielona-malachit-elastyczna-gladka.avif Materiał sukienki jak w
Mam cztery spódnice: zieloną sztruksową, beżową wełnianą, karmelową z kieszeniami cargo i taupe zamsz. Poza tą jedną cargo, to są ciepłe spódnice do noszenia zimą, na kozaki i ciepłe rajstopy, bo uważam że takie połączenie daje znacznie większy komfort cieplny niż spodnie. Powinno się mieć w szafie
dotyczyło całego śląska. Ja mieszkałem w "zielonych" Tychach a ucierpiałem. Jak wjeżdżało się na Śląsk to z daleka było widać smog. A były takie miejsca gdzie były otwarte koksownie a przy nich na ulicy przy stoliku siedział repasator i podciągał kobietom oczka w rajstopach bo powietrze było tak skażone że