Nowe ekskluzywne, kameralne osiedle w Mikołowie na pograniczu z południowymi dzielnicami Katowic. Apartamenty na Gniotku. Trzykondygnacyjna niska zabudowa z windą. Parking podziemny i naziemny. Mnóstwo zieleni oraz przepiękne widoki. Doskonały dojazd. Budynki wykonane z dbałością o każdy detal
Wielka płyta, bloki ocieplone. U mnie 8 piętro które sobie bardzo chwale. Osiedla sa super, szczególnie te starsze bo maja super zaplecze . Apteki, Rossmann, poczta, skwerków zielonych dużo,szkoły, bazarki. Nie musisz brać auta gdy chcesz coś załatwić co jest ogromnym atutem. Urodzi się dziecko
aankaa napisała: > "zielone tarasy z widokiem na..." a w rzeczywistości pole po bu > rakach, które uprawiał teść dewelopera kilkanaście kilometrów od najbliższego p > rzystanku autobusu/tramwaju :D
Też wynajęliśmy apartament w starej kamienicy. Pięknie odnowiony. Wielki pokój z ciemno zielonymi ścianami. Łazienka z jasnymi ścianami. Wszystko właśnie takie disajnerskie :) Czy mogłabym tam mieszkać? Miałoby to swój urok.
Nie znosze bialych scian. Mamy w domu ciemne sciany ale nie cale wnetrza, niektore powierzchnie tylko. Nie musze wlaczac w swiatla w dzien. Landing w domu ma kolor ciemnej zieleni, wpada w oliwkowy, niczego to nie zmienia bo jest tam wielkie okno i mnostwo swiatla.
Tez mam znajomą, która z dumą sie pochwaliła wykostkowaniem całego ogródka, bo sie juz nie bedzie musiała pier.... z koszeniem trawnika i pielęgnacja roślin. Spojrzała z wyższością na moj zielony ogródek 😅
Pomidory tylko w przydomowej szklarni. Teściowa sobie tak.hoduje różne odmiany. Moi rodzice próbowali hodować bez szklarni, zarazy nie było, ale tez bardzo długo te pomidory nie mogły dojrzeć. Wręcz z takich pomidorow najlepiej było robić sałatki z zielonych pomidorow. Dyskusyjne w smaku. XD
Wątpię, że potanieją te z lat 80/90- osiedla są harmonijnie zaplanowane pośród zieleni, świetnie skomunikowane, a infrastruktura kompleksowo rozbudowana. Ponadto najczęściej posiadają piwnicę i spory balkon lub loggię, dodatkowe pomieszczenia, typu suszarnia, pomieszczenie - schowek, czego nie
Ponadto mieszkanie niekoniecznie musi być w bloku. Mieszkałam na osiedlu tak zwanych "willi miejskich", nad sobą miałam piętro sąsiadów i poddasze, budynki zanurzone były wśród zieleni.
Też tak mieszkam i nie chcę zmieniać. Hałasu brak, przy wejściu do klatki jest tylko winda, nie ma wejść do mieszkań, chodnik i parking za pasem zieleni. Bloki są oddalone od siebie, więc poczucie prywatności jest zachowane. Jedyny minus to mniej światła niż na wyższych piętrach, ale ogródek, taras
Jeżu zielony, jakiej robocizny? Sama wymieniałam deskę choć żaden ze mnie fachowiec. To nie żadna filozofia a ta deska wygląda na najprostsza z możliwych -- Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to drugie chrapie...
Iranu, który jako dziecko uciekł z Iranu w 1988 roku z rodzicami, którzy byli zwolennikami szacha i posiadali mieszkanie letniskowe we Frankfurcie nad Menen, w którym spędzali krótkie urlopy lub przyjeżdżali na zakupy (niemiecka wikipedia
Zgadza sie, i z Twoim planem tez sie zgadza. Nie zgadza sie nic innego :) jedyna stala w tym szalenstwie to balkon przynalezny do zielonego pokoju PS aczkolwiek nie przysiegne, czy on czasem nie byl wprost (na Rusfelta), a czasem na bocznej scianie. Ale zawsze w zielonym
Tak, Tygrys po zamesciu Nutryji mieszkal w dawnym zielonym z balkonem. -- ------------------------------------------------------------------------ Nigdy nie pytaj kobiety o wiek, mezczyzny o zarobki, a Kaminskiego, czy byl trzezwy (A. Miauczynski)
Za pare lat po tym brunatnym gownie nie bedzie nawet smrodu,zreszta po zielonych tez nie -- www.youtube.com/watch?v=S07XJA7VaVA