pewnością spodziewajmy się w nich długich, czarnych sznurów skrzeku oraz ropuch szarych uprawiających swoje rytuały godowe. Jeśli chcemy mieć je za sąsiadów przez cały rok, stwórzmy dla nich jakiś wilgotny i ciemny kąt w ogrodzie, gdzie za dnia będą mogły się schronić przed promieniami słońca. Zostawmy
z przechowalni. Nawet robiąc zakupy na bieżąco nie kieruję się wyłącznie tym, co wyjdzie taniej tylko głównie tym, co lubimy, na co mamy ochotę itd. Co innego, gdy owoce się kupuje, a co innego, gdy mam je we własnym ogrodzie i muszę przerobić na raz większe ilości, bo inaczej się zepsują
czas i energię. Dobre dżemy i marmelady da się dziś naprawdę kupić za kilka euro, a wartość odżywcza tego przetworu nie jest aż tak wielka. Gdybym miała własne owoce z ogrodu to bym raczej mroziła, bo wtedy masz więcej możliwości. Ja mrożę sobie czasem rabarbar (porcjami w kawałkach), śliwki w
40 stopni z bardzo niską wilgotnością, bo pracowałem tego dnia w ogrodzie i w ogóle się nie spociłem. Bardzo przyjemna pogoda w PL, przy której wrogowie manipulują dla własnych korzyści materialnych. Zresztą a mieliśmy najchłodniejszą zimę od dekady.. -- „Niech na całym świecie wojna, byle
dróg. Karin Stanek dobrze zaaklimatyzowała sie w Niemczech, tak jak moja koleżanka. Nie trzeba ją ocalać, ona jest już zapisana złotymi zgłoskami w historii naszej. Różany ogród, jest w tym okresie najpiekniejszy i najbardziej uroczy przez te wielkie ilości kwitnących kwiatów i ich kompozycje. Mnóstwo
dawali mu uśmiech. Tak mi się wydaje. Uuuu, to zaczynacie podróże rowerowe ? Może do tego dębu dojedziecie ? U nas dziś bezdeszczowo było, to robota szła dobrze, a i wyśmienity szybki obiad mie się udał. To leczo co zrobiłam na zimę w słoiczkach, do tego pokrojona w paski kiełkasa podwawelska i własnym
Lipiec - pojawia Sue deszcz, burze (wiecie, ta gromnica w drewnianym oknie, przy stylonowej furanue), powodzie, zalanie miasteczka, co poniektóre mosty zerwane,mama nie ma jak dojechać. Ale temperatura nadal powyżej 30 stopni. Sierpień - susza. A mimo to full kwiatów, owoców, jarzyn prosto z ogrodów. I
Dzięki! To mój ulubiony zakątek w ogrodzie. Teraz rzadziej w nim bywam, bo wciąż boleję nad rybkami, które tegoroczna zima wykończyła 😢
pursuedbyabear napisała: > Sorry, ale w ogrodzie nie ma takich tygodni, gdzie nic się nie robi. Może zimą, > ale i to nie do końca. > Moja mama ma mały ogród, ale pracuje w nim codziennie i to nie godzinkę po połu > dniu. Sorry. Ja też mam ogród i jak najbardziej są
Sorry, ale w ogrodzie nie ma takich tygodni, gdzie nic się nie robi. Może zimą, ale i to nie do końca. Moja mama ma mały ogród, ale pracuje w nim codziennie i to nie godzinkę po południu. -- lauren6 napisała: > Oj, boli cię ta pałka mojego męża. Widać ten twój ma miękką dętkę i o
oczywiście to, że nie trzeba karty sim ani podciągać prądu. Kupiłam na allegro w jakimś lombardzie za 150zł i uważam, że to był bardzo dobry zakup.
. Od kiedy sąsiad A na stałe w sąsiednim nam ogrodzie wybudował swemu psu kojec, odtąd nasze paśnikolizawki rzadziej były penetrowane = ale płowe rogacze trawkę nadal nam tam spasały - o świcie / o zmierzchu. Nocą nie łaziły. Łaziło coś innego, a pies się pieklił. Z żalu, że go sąsiad wysiudał w
miec płasko. Najlepiej w 2-3 osoby go rozstawiać. Na koniec wodę wylewasz np na ogród. Jest do tego specjalny zawór.
Luksus z mojej banki, to niestety cos innego, niz luksus taki, swiatowy, na poziomie szejkow itd. W mojej bance luksusem jest: - ogrzewanie podlogowe po calosci, wyregulowane, czyli w zimie jest naprawde cieplutko - miejsce parkingowe pod drzwiami - dwa piekarniki, dwie zmywarki, prawdziwy ekspres