Forum   listonoszy

listonoszy

(33 wyniki)
  • bardzo to zabawne, zwlaszcza w zderzeniu ze skrzeczaca rzeczywistoscia. A jak beda teraz wysylane te kuriozalne blaszki-ciezarki do listow? tez elektronicznie?
  • Niby po co? Będę doręczać e-maile? :-)
  • Najwyższy czas,by listonosz przestał roznosić emerytury.Dla listonosza to jakieś tam ryzyko,ale także źródło stałych dochodów z tych tzw.końcówek.Dla ZUS to bardzo poważny wydatek,który można i należy zaoszczędzić.Mówienie o "tych biednych,schorowanych rencistach" którzy nie poradzą sobie z obsługą konta,należy między bajki włożyć.W kraju "szczycącym się" najmłodszymi emerytami czy rencistami w Europie,grupa tych "niesprawnych" wydaje się być bez znaczenia.Ponadto w krajach gdzie prawie wszys...
  • Obawy sa wyssane z palca. Nawet jak beda namawiać to przecież wystarczy powiedziec zdecydowane NIE. Namawianie na uslugi typu kredyt czy karta nie oznacza odrazu ze klient bedzie sie zadluzal.
  • Dla rydzia wiadomosc zla, za duzo kombinacji. Nie rozumiem dlaczego w Polsce nie wysylacie tym ludziom czekow ktore oni sami moga sobie wplacic do swojego banku. Moze obawiacie sie ze czeki zaczna ginac ze skrzynek pocztowych,ale po co komus czek wystawiony na inne nazwisko. I tak musicie co miesiac wysylac do nich jakis raport ze tyle i tyle wyslaliscie.
  • dzisiaj odebralem ksiazke z paczkomatu. idealna sprawa, wygoda super! wsiadlem sobie na rowerek o 23, pojechalem 2km do paczkomatu i ksiazka jest bez stania w kolejce na poczcie.
  • Przecież niejaki Niezgoda - dyr. generalny Poczty jest PISowym apartczykiem. Jak PIS rządzi krajem - wszyscy wiemy. Gorzej niż źle!!! Teraz okazuje się, że nawet PIS nie potrafi dostarczać listów ważących pare deko. PIS-OFF.
  • Skoro renty i emerytury wypłacane są przy okienkach, to nie ma "obrywek".
  • Kierowników i dyrektorów pogońcie, a nie pracowników. Większość to darmozjady z wymyślonymi na potrzeby zatrudnienia stołkami. Po nazwiskach widać, jak "rodzinne" jest obsadzanie etatów kierowniczych.
  • U mnie juz wisza nowe skrzynki, do ktorych bez problemu wrzuca sie przez szczeline od przodu. Pozcta moze sobie swoim monopolem na skrzynki sciany w dyrektorskich gabionetach wytapetowac.
  • Niech najpierw przestana krasc to juz bedzie widoczna poprawa jakosci uslug.
  • Jak znam życie to zaraz powinny się tu pojawić getinowskie szczekaczki udające "zadowolonych klientów".
  • Ten serek na Mokotów w Warszawie dojdzie jako pleśniowy, bo prorytety docierają z reguły po 7 dniach. Wwat poczta!
  • Przy [b]zaginięciu [/b]zwykłej paczki poczta zwraca 10-krotność opłaty za nadanie, a w przypadku zaginięcia e-przesyłki [b]tylko 5-krotność[/b]. W sytuacji gdy rocznie ginie (z czego właściwie większość jest kradzionych) 300 tys. paczek nie jest to bez znaczenia.
  • Niestety to prawda. Poczta prowadzi bank oraz OFE. Pracownicy poczty sa zmuszani do posiadania konta w pocztowym banku i tam sa odprowadzane wyplaty. Maja tez obowiazek bycia w pocztowym OFE. Jezeli ktos nie spelni tych warunkow zostanie zwolniony za jakas tam drobna sprawa.... Nie wiem co za idiota pozwolil poczcie prowadzic bank i OFE, przeciez z gory bylo wiadomo ze to bedzie smierdzialo korupcja.
  • >Oznacza to, że 98 paczek na 100 dotarło do adresatów w terminie maksymalnie trzech dni po >dniu nadania Zmieniłbym to zdanie na: (...) że 98 paczek na 100 w ogóle dotarło. Chociaż ogólnie jestem zadowolony, faktycznie jest szybko i jak listonosz nie zapomni zostawić awizo, a poczta paczki nie zgubi, to mają 100% skuteczność :)
  • i wzrośnie jakość usług! Podam przykład z poczty. Wchodzę z paczką, mówię „dzień dobry”. Zero odpowiedzi. Zamiast tego babus mruczy „a czemu ta paczka tak dziwnie powiązana tym sznurkiem, jak ja mam to teraz chwycić?!”. Staram się rozładować atmosferę grzecznym „przepraszam, rzadko wysyłam paczki, następnym razem zwiążę lepiej”. Pocztowy ponurak tylko kręci głową. W końcu załatwiam sprawę, rzucam uprzejme „miłego dnia, do widzenia”...
  • Tylko napisz jeszcze kto chce sprywatyzować pocztę i wymyślił blaszki, dyrektor poczty glownej?
  • Poczta=złodzieje. Biorą pieniądze za usługi, których nie wykonują, a na dodatek bezprawnie przywłaszczają sobie cudzą własność. Paranoją jest, że przez tydzień nie mogą się dogadać (a może nie chcą). Listonosze zarabiają oficjalnie niedużo - to fakt, ale mają też dodatkowe, nieopodatkowane dochody z końcówek, paczek itp. Nie zapominajmy o tym. A warszawscy mając najwięcej do dostarczenia, mają jakby drugą pensję na czysto, więc żadnymi nędzarzami nie są. Wniosek: bezczelność to ni...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.