-
Co tańczyliśmy (albo nie;) ?
Pamiętam Modern T,Alphaville,Wham,Lombard,Oddział Z,TSA(raczej do kontemplacji;)),Republikę,Lady P...
Ogólnie mogę powiedzieć,że się męczyłam..
...a później pojawiła się salsa :D!
-
Przyrządy do ćwiczeń fizycznych powinne być chyba ustawione na miękkim podłożu, najlepiej na wypielęgnowanym trawniku?
Ale na takie wypielęgnowane trawniki mamy deficyt, w najlepszym przypadku wydeptane, wyłysiałe stare murawy...
-
Mój synek od jakiegoś czasu używa swojego siusiaka do zabawy. Gdy tylko nie patrzę na niego wkłada rączki do majtek, a jak zwrócę mu uwagę to mówi, że to jest jego trąbka i musi sobie na niej pograć. Trochę ,mnie to przeraża bo siusiak momentalnie robi się duży i widzę, że synkowi sprawia to przyjemność. Nie wiem jak mam go oduczyć tych zabaw i jak na to reagować. Czy macie jakieś podpowiedzi? Czy Wasi synkowie zachowywali się podobnie?
-
Mam pytanie czy wszystkie place zabaw są otwarte w określonych godzinach i czy nie uważacie, że godzina 19 na zamykanie placu na 3-maja to niezbyt dobry pomysł... Jeśli ktoś ma podobne zdanie proszę o wypowiedź może jak zbierze się konkretna ilość zainteresowanych damy radę coś z tym zrobić. Przyszło lato i dzieciaki są rozczarowane, że tak wcześnie są "odganiane" - dosłownie - od dobrej zabawy.
-
Witam, w czerwcu planujemy wyjazd nad morze z trójką naszych pociech (lat 2,4 i 6).
Do pokonania mamy ok 600 km. Zastanawiam się nad prowiantem i zabawkami (zabawami), które sprawdzą się w samochodzie. Dzieci - niekoniecznie zjedzą dania z restauracji, tudzież przydrożnego baru. Po za tym na pewno będą się nudzic i marudzic. Może któras WDPD - była w podobnej sytuacji albo ma jakis dobry patent i podzieli się swoimi spostrzezeniami i listą zabawkowo -prowiantową :-)
-
Zadasz się z plewami to Cie świnie zjedzą.
Niestety.
-
pieknie pan ermisa podszedl.
zdyscyplinowani w piciu piwa i pracowici w spotykaniu sie z funflami :)
-
Macie jakis plan spacerow ,codziennie tak samo czy inaczej?
-
Witajcie,
moja córka często bawi się z dziećmi sąsiadów, dziewczynką i chłopcem (rodzeństwem), można w zasadzie powiedzieć, że codziennie. Często dzieci przychodzą do nas, wymiennie z odwiedzinami mojej córki u nich. I jest tak, że córka zaprasza zwykle dziewczynkę (bo wiadomo, że z nią bardziej lubi się bawić), a bywa tak że przychodzi także jej brat. No i jest problem, bo ten brat jest specyficznym dzieckiem, bardzo wrażliwym, fochującym się i płaczliwym. Ich zabawy w trójkę kończy się pła...
-
Od kilku miesięcy jestem częstym gościem w parku miejskim w MM. Muszę stwierdzić, że nowy plac zabaw, w porównaniu do tego co było (czyli właściwie nic) jest bardzo fajny.
Niemniej jednak stan techniczny ławek w parku oraz ich permanentne zanieczyszczenie przez stada durnych wron i innych tego typy stworzeń latających skutecznie odstrasza od skorzystania z nich i odpoczynku.
Czy na prawdę nic z tym nie można zrobić? Czy wymiana ławek wiąże się z takim obciążeniem dla budżetu MM?
-
Jak w temaci.
Pytanie kiedy ten wątek zginie stąd ?
P:)
-
od kilk dni mój synek 2,5 latek zachowuje sie momentami jak niemowlak: chce zeby go nosic na rekach, mówić mu że jest małym dzidziusiem, przytula sie dużo wiecej, mówi jak maluszek ( normalnie rozmawia jak kilkulatek, czysto, wyraźnie i pełnymi zdaniami). Od trzech dni jego zachowanie mnie szczególnie zaskakuje, bo powala mnie tekstami ze chce mleczka z cycuszka ( karmiłam tylko 4 m-ce wiec nie pamieta i nie wiem skąd ten pomysł) i usiłuje dobrać mi sie do biustu ! Nie wydarzyło się nic co by...
-
znacie coś? polecacie? co warto pokazać dzieciom 4 i 7 lat?
-
Nowy plac zabaw przy Żwirowni za ponad 300 tys. zł!!
polecam Nowy plac zabaw przy Żwirowni za ponad 300 tys. zł
rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,11652150,Nowy_plac_zabaw_przy_Zwirowni_za_ponad_300_tys__zl.html
nie przypuszczałem ze kiedyś nadejdzie ten dzień gdy wypowiem słowa ale to była ostatnia kropla przelewająca czarę goryczy-
ŻAŁUJĘ ŻE NIE JESTEM RZESZOWIAKIEM.
-
praktykujecie? a dlaczego?
wkurzaja mnie dzieciaki latajace za moimi z torebka chrupek/ciastek, zachecane przez pozal sie boze mamuski do jakis chrzescijanskich praktyk!. ratunku! czemu pozwalacie/zachecacie dzieci pod pozorem "dzielenia" do takich rzeczy???
1. nie pozwalam jesc na placu zabaw- je sie w domu, w restauracji. jak byly male i sysuacja awaryjna- sadzalam na lawwce, mylam rece, i tam zjadaly.
2. dbam o zeby- nie pozwalam jesc slodyczy i innych chrupek ciastek oblepiaczy, szcz...
-
witam,
czy ktoś mogłby polecić jakiś fajny lokal - restaurację, kawiarnię itp, która dyspunuje własnym, choćby małym placem zabaw np. hustawką, zjeżdżalnią... Gdzie można posiedzieć i zjeść coś na powietrzu, a dzieci mogą pobawić się bezpiecznie...?
Może jakiś grill?
Tylko nie McDonaldy, proszę...
-
Starszy biega. Młodszego karmię. Obok siedzi dziewczynka wyglądająca na 2-2,5 roku z babcią lub może nianią. Pani pyta:
- Kto tak ssie cyca, jak ten chłopiec?
[spodziewam się, że padnie imię jakiegoś braciszka lub siostrzyczki, a tu cichutkie...]
- Ja...
- Właśnie, mama ci jeszcze daje cyca [w tonie mieszanina skrępowania, rezygnacji, onieśmielenia, które zaraz mija, po moim:]
- No i świetnie! Ja mojemu starszemu też!
- ???
- No pewnie. Bardzo mądrą mamę ma dziewczynka!
:-)
-
A kiedy w takim razie radni Oliwy sa na tak?
Nie chcą nieuzytków i zielska, a protestuja przeciwko restauracji dworku z zespołem parkowym przez Doraco.
Nie chcą wiecznie zastawionych gratami uliczek w Oliwie, a protestują przeciwko opłatom parkingowym- wymuszającym rotację aut.
Chcą budowy nowych dróg dla rowerów, a protestują przeciwko jednej z nich wzdłuż Wita Stwosza. Pan Strug z rady osiedla to przekrój typowego Polaka - chce rozwoju motoryzacji, budowy dróg, ba nawet rozwoju energet...
-
Ot kolejna histeria, pożywka dla trolli. Miasto dzięki transakcji zdobyło 23 lokale po nieco ponad 3tys za metr, kiedy w okolicy mieszkania chodzą po 4,5tys. Myśle, że kazdy zdrowo myślący człowiek usiądzie z kalkulatorem na fotelu i stwierdzi, że to jednak dobry interes. Na marginesie, dlaczego pani dyrektor prz39 bez zgody własciciela terenu (wydz skarbu)inwestowała na nim, może to powinno być przedmiotem sledztwa?
-
Drodzy sąsiedzi, wiem, że już kiedyś pojawił się ten wątek na forum, ale minęła kolejna zima, a na naszym osiedlu dzieci nadal muszą bawić się na ulicach wśród samochodów. Jeśli każdy z nas będzie działał z osobna,to zapewne nic nie załatwimy. Może warto byłoby(jeśli komuś też na tym zależy) zawalczyć o to wspólnie.
Pismo do dewelopera z prośbą o plac zabaw i dużo podpisów, a jak nie podziała notka w prasie. co Wy na to???????? pozdrawiam