884 wyników w czasie 35 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

,,Antysemityzm bezwyznaniowy’’

,,Artykuł z czasopisma "Przegląd Katolicki". Rok XXIII (1885). (Redaktor i Wydawca X. Teofil Jagodziński). Warszawa 1885, ss. 213-214. (Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono).’’ Poza tym niezupełnie wszystko po staremu. Teraz Żyda zastąpił wojujący ateista. Zawsze musi byc jakiś wróg, wszak wróg jednoczy. A czarne, jak to czarne - wciąż takie same. --  ,,Takie dobro dali. Nie na koty, nie na psy. Bo teraz to co małżeństwo, to kot. I pies. A czasem ten pies podobny do swojego pana ''- Ojciec Rydzyk o darowiźnie działki z domkiem, jaką otrzymał jego zakon.

Re: ,,Antysemityzm bezwyznaniowy’’

Psy szczekają a karawana jedzie dalej. W tym wypadku "psy" ,jako wierni towarzysze człowieka, są bohaterami pozytywnymi.

Europa będzie bezwyznaniowa,

ani katolska ani islamska.

Re: Europa będzie bezwyznaniowa,

oświeć mnie na jakiej podstawie opierasz swoje założenia? demografii nie oszukasz :)

wolny, bezwyznaniowy kościół...

Ogólna amnestia, cotygodniowy karnawał ze swawola w maskach... Pieniądze dla wszystkich, wolna miłość i wolny, bezwyznaniowy kościół w wolnym bezwyznaniowym państwie. James Joyce "Ulisses"

I juz PO panstwie bezwyznaniowym:P

Najwyrazniej Platforma zmienila taktyke z powstrzymywania sie od poruszania drazliwych tematow na wyrazanie pogladu kosciola i jego wiernych. Szkoda, bo myslalem, ze to ma byc rzad Polakow a nie katolikow.

A co z osobami bezwyznaniowymi i niewierzacymi?

wolfbreslau napisał: > jesli w 12 krokach aa odniesienie do boga bezposrednio jest kilka razy, to tak > zwana neutralnosc religijna polega jedynie na osobistym wyborze owego boga :-)) A co z osobami bezwyznaniowymi i niewierzacymi?

Re: A co z osobami bezwyznaniowymi i niewierzacym

A co z osobami bezwyznaniowymi i niewierzącymi ? Proste - na miting do rejonowej meliny i tam F -16 połączy wszystkich i tych wierzących i tych niewierzących i tych bezwyznaniowych .

Mnie się marzy obszar bezideowy i bezwyznaniowy

Bo tak czy owak zawsze trzeba zmagać się z jakąś nieracjonalną rzeczą, no choćby jak te osobne baseny. Co to za wybór? Zamienić jedne nieracjonalne obyczaje na inne? Może komuś to odpowiada, może zawsze musi się do czegoś dostosowywać, bo nie umie żyć i posługiwać się samodzielnie swoim rozumem, może musi mieć zawsze wytyczoną drogę przez innych; mnie to nie odpowiada w najmniejszym stopniu. Uważam, że najlepszą dyscyplinę tworzy własny rozum. Odrzuca on wtedy alkohol nie dlatego, że tak powiedział jakiś święty, ale dlatego, że zdaje sobie sam sprawę z jego negatywnego działania. Rozum oczywiście odrzuci także wszelkie formy segregacji czy to na tle rasowym, wykształcenia czy ze względu na płeć, bo zdaje sobie sprawę, że nie ma nic gorszego, niż podziały w społeczeństwie lub między narodami. Współczucie nie jest cechą ludzi, którzy za czymś podążają, bo to, za czym podążają często sprawia, że muszą się wyrzekać współczucia w imię swoich idei. Człowiek samodzielny może współczuć bez ograniczeń i nie musi łamać się za sprawą jakiejś doktryny. Marzy mi się społeczność ludzi w pełni samodzielnych, gdzie nie ma pasterzy i owieczek. Dodam, że taka społeczność nigdy nie stworzy przestępcy, gdyż przestępca funkcjonuje dokładnie właśnie w takim układzie gdzie silniejszy lub sprytniejszy narzuca prawa słabszemu - to także silnie zhierarchizowana struktura. Rozum podpowiada, że trzeba pomagać ludziom rozkwitać ich umysłem a nie wtłaczać kolejne pokolenia w segregacyjne schematy, narzucać innym własne wyobrażenia życia,bo w gruncie rzeczy te wszystkie idee i wierzenia, to iluminacje umysłu, nie to, co możemy naprawdę obserwować w prawdziwym życiu, ale to, co żyje w jego wnętrzu i może być jedynie wyabstrahowane przez mózg. Wyjechałbym, ale nie ma gdzie wyjechać, bo świat ludzi wolnych jeszcze nie istnieje. A jeśli nie istnieje, to można spokojnie robić go na miejscu, dając innym to, czego się samemu oczekuje.

Re: Mnie się marzy obszar bezideowy i bezwyznanio

Mnie się marzy obszar bezideowy i bezwyznaniowy Autor: jiddu 20.09.08, 09:31 bardzo fajnie napisane, też tak myślę

Lista bezwyznaniowych przedszkoli w Poznaniu (początek wątku)

Czy coś takiego istnieje?

Bezwyznaniowe dziecko - jak to jest w Polsce? (początek wątku)

Jak w temacie. Czy w Polsce przy porodzie zaznacza się religię dziecka? Tak ponoć jest w Niemczech, ale oczywiście można nic nie wpisywać. Czy po prostu dopóki dziecka nie ochrzczę, to nie należy do żadnej religii? -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3dqk34tcgukpj.png

Re: Bezwyznaniowe dziecko - jak to jest w Polsce?

Nie przypominam sobie takie pytania.Ale ja mam stare dzieci.

Jako osoba bezwyznaniowa, a więc - obiektywna...

vinogradoff napisał: > Katolicy wierza, ze pod postacia oplatka jest zywy Chrystus. Czy to aby nie kanibalizm??? > Evangelicy zamiast oplatka > podaja kawalek chleba z markietu i wierza, ze jest to tylko wspomnienie pamiatka, > z Ostatniej Wieczerzy i nie ma tam zadnego Chrystusa a odprawia sie ja > na zasadzie teatralnej na pamiatke. Bardziej logiczny wydaje mi się w tej kwestii protestantyzm. > u Evangelikow nie ma zadnego kultu Maryji, i > krewnych Maryji a takze swietych i zaden Evangelik nie uwierzy, ze jakikolwiek > czlowiek moze byc wogole swietym Zgadzam się. > a takze nie uznaje sie instytucji papiestwa ktora > traktuje sie jako wymysl ludzi. Nie ma tez zadnego kultu Papieza. Tutaj - najbardziej idiotyczny wydaje mi się pomysł, że papież jest nieomylny. W jakiejkolwiek sprawie. Ogólnie biorąc - protestantyzm wydaje mi się mniej wbrew zdrowemu rozsądkowi niż katolicyzm... P.S.: Ale w zmartwychwstanie i wniebowstąpienie wierzą?

Re: Polska bezwyznaniowa? Ha ha!

Marzenie ścięt5ej głowy (i przed wojną - i teraz). Spadkobierca ma pewne prawa, czyż nie?

1 2 3 4 5 6