Ja jesienią 2009 roku zmieniłam motor z rometa z 150 na suzuki GS500. Mój wzrost to 160 cm. Podstawowym kryterium wyboru była wygoda i możliwość stabilnego oparcia nóg. Przymierzałam się do Hondy CB500, Kawasaki ER6, ER5, suzuki Gladius i różnych innych jakie tylko wpadły mi w ręce w komisach...
Miałam podobną szybkę, konkretnie firmy Givi, w CBF500. Teraz jeżdżę XJ6 i praktycznie od pierwszej jazdy szukam do niej szyby. Różnica jest olbrzymia. Pomijam już walkę z wiatrem przy prędkościach powyżej 100, ale podmuchy jakie dostaję od ciężarówek gdy nie jestem przyklejona do baku są koszmarne.
Suzuki GS500, Honda CBF250, Kawasaki ER-5
Jestem Kropka "rybkowa" :) jeżdżę niedługo bo dopiero od tego maja, na Hondzie CBF500. Jestem z Warszawy i nie wiem co tam więcej o mnie można gadać ;)
Wynajem mieszkania nieaktualny, aktualne kupno mieszkania 3 pokojowego w Wawie, najchętniej z tramajem do centrum / metrem w pobliżu. I żeby nie było całkowitego spamu: Nadal chętnie kupię Kawę ER 5, Suzi GS 500, Hondę CBF 500 ;)
Nie pogardzę też ofertą wynajmu ;p I przy okazji może ktoś z okolic Warszawy lub Lubelszczyzny ma do sprzedania fajną Kawę ER 5, Suzuki GS 500 lub Hondę CBF 500? :) P.S. Czekam na ten tłum chętnych :D
Są tak nudne że czasem można zapomnieć że się taki posiada i na zlot pojechać samochodem.Każdy kto taki kupi wymienia go na inny w połowie sezonu.Najwytrwalsi wytrzymują aż cały jeden sezon. -Honda Deauville -Yamaha XJ600 -Kawasaki ER-5 -Yamaha FZS Fazer600 -Honda CB500 -Suzuki GS500 -Honda CBF600 Może ktoś jeszcze jakieś dorzuci do tego smutnego składu :-D
Motorków było 10 w tym 6 nowiutkich HOND CBF 250,2 YAMAHY YBR 250 (prosto z salonu) oraz duży sprzęt Suzuki GS 500 a także Suzuki GN 250.Jeździłem nimi wszystkimi i było super,instruktor Marcin to profesjonalista. Bardziej przekonujące jest to.
W zeszłym roku skończyłem ze znajomymi w IMOLI kurs motocyklowy i mam zupełnie odmienne wrażenia.Motorków było 10 w tym 6 nowiutkich HOND CBF 250,2 YAMAHY YBR 250 (prosto z salonu) oraz duży sprzęt Suzuki GS 500 a także Suzuki GN 250.Jeździłem nimi wszystkimi i było super,instruktor Marcin to profesjonalista.Po zdaniu prawka zorganizował nam wyjazd do Gdyni aby się trochę "przetrzeć" w trasie,bardzo polecam!
No kurdupel jestem, nie da się ukryć ;) Moja jest z 2000 roku, późniejsze modele mają m.in. inny korek wlewu paliwa (rzuciło mi się w oczy, bo u mnie trzeba co jakis czas poprawiać uszczelkę), ale nie skupiałam się za mocno co tam jeszcze zmienili. Jeśli chodzi o hamulce... Taki jest...
Czarnookiego już nie ma, bandita też nie lecz pozostała pasja no i Ja.Od paru dni czytam wasze różne wątki, uczę się od Was pilnie bo jestem jeszcze taka półzieloniutka.Niestety w tym roku już nie ma mowy o rozpoczęciu kursu na kat.A więc z utęsknieniem czekam na przyszłoroczną wiosnę, nie byłam pewna od jakiego moto zacząć, teraz dzięki Wam już wiem moim "mężem" będzie honda cbf500. Pozdrawiam;-D
oooo, no to juz cos wiemy:)czyli cos w kierunku moto dobrego do turystyki czyli wygodne+pakowne+ew.pasazer to ja to widze tak, zaczynajasc od chyba najbardziej uniwersalnych: czyli gołych: hondy CB/CBF 500 (57KM), 250(20KM), jak to za mało to cbf600 z 78 KM, suzuki bandit 600,nowe 650 albo wspomniana juz NTV (mmm, wspomnienia;), nawet poczciwa gs500 w wersji owiewki i bez sie sprawdzi;)albo sv z jej porywcza V-ka- jesli lubisz, ale turystycznie raczej N bedzie znacznie wygodniejsza.