W starym mieszkaniu NIGDY nie odkręciliśmy grzejnika w kuchni. Owszem, w pokojach (w łazience to nawet nie ma jak zakręcić), jak były mrozy to się okręcało chociaż chyba nigdy na full, ale w kuchni (kuchnię mam środkową) - nigdy. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że ktoś w małym, środkowym mieszkaniu, w dobrze ocieplonym bloku będzie miał tak samo.
Wiele lat miałam p > ralki od góry, a teraz mam od przodu i zd3cydowabie te od góry wygodniejsze. A > mały otwór, najmniejszy na rynku to maja akurat polecane przez ciebie bosche, n > ajmniejsze bębny i najmniejsze drzwiczki To jest opcja do małej łazienki. Wygoda dla kręgosłupa: Wrzucanie i wyciąganie prania odbywa się na stojąco, bez konieczności schylania się czy kucania.
Na razie testuje pralko-suszarka HISENSE. Kompaktowe wymiary (Slim): Dobrze sprawdzają się w mniejszych łazienkach dzięki płytkim wersjom (np. 43–48 cm głębokości. www.google.com/aclk?
Potem miałam Samsunga i ten padł po pół roku, wymienili na nowy egzemplarz i ten padł po 3 miesiącach. Obie w wersji slim. Od 5 lat mam beko, ale już osobne, też slim. Stoją w słupku, bo też mam małą łazienkę. I nie wróciłabym już do pralko-suszarki. W pralko-suszarce suszyłam głównie drobne rzeczy - majtki, skarpetki. Ręczniki i pościel musiałam dzielić na dwa suszenia z jednego prania. Pamiętaj, że pralko-suszarka zużywa sporo wody do suszenia, a samo suszenie tra dłużej niż w suszarce
Na miejscu dostępny jest monitorowany parking, winda i podjazd dla wózków. Mały pies może zamieszkać z gościem za dopłatą. Pobyty dla firm i grup Zajazd przyjmuje pracowników w delegacji, ekipy na dłuższe pobyty, wycieczki oraz pielgrzymki do Sanktuarium w Sokółce. Grupy zorganizowane mają osobny cennik ze śniadaniem i mogą zamówić obiady oraz kolacje na cały pobyt.
Od razu jednak były to dwa osobne mieszkania, osobne wejścia z różnych stron, oni od nowa robili kuchnię i dobudowali łazienkę. Znam też rozwiązanie ze wspólną łazienką u rodziców, na dole. Na poddaszu jest mała toaleta z umywalką, ale nie dało się wcisnąć normalnej łazienki. Z dogadywaniem się nie ma większego problemu ale męczy latanie po schodach.
Jeden z największych holenderskich wykonawców, uznawany za dostarczającego wysoką jakość 🙄 Dom kupiłam na ostatnim etapie wykończenia, więc nie miałam opcji zmian bo wszystko już było zrobione. Dom był dostarczony z drzwiami wewnętrznymi, łazienkami, WC, a nawet z pompą ciepła i cała instalacją do pompy, schodami wewnętrznymi, co zazwyczaj w Polsce się nie zdarza. Jedyne co udało mi się wynegocjować, żeby nie wykańczali większej łazienki bo holenderski standard trochę mi nie pasował (mniejsza już była zrobiona), 2 tygodnie się kłóciłam z deweloperem bo nie mają tego w opcji, jak to bez łazienki 🙄
Możliwe że pod płytkami były maty grzewcze, to jest dużo łatwiejsze do montażu, ale nadaje się na mniejsze pomieszczenia i zadaniem mat jest podgrzewanie podłogi a nie ogrzewanie pomieszczenia (np w łazience). Tyle że to jest na prąd, więc nie jest to ekonomiczne rozwiązanie.
Od dawna choruje na cukrzycę,a ona pokazuje co potrafi :( Będę szukała pojazdu do pokoju,bo musi być mały i lekki Duży problem ma żeby rano wstać,bo nie może się podnieść,to go pcham z całej siły aż usiądzie. Coś muszę też poszukać do toalety,bo w łazience mam zamontowane uchwyty. Lepiej nie będzie,to pewne.Do tej pory nie wiedzieliśmy o możliwym upadku.
Planujemy mieszkać w domu w NL do emerytury, potem dom sprzedamy, bo jak nie będziemy pracować to będzie dla nas za duży, dodatkowo ma 2 piętra, więc znowu schody. Kupimy małe mieszkanie w Holandii, żeby mąż mial gdzie wracać do siebie. Duże mieszkanie w Warszawie w przyszłym roku przejdzie remont generalny, jak skończę to wtedy opróżnię mniejsze mieszkanie i ono zostanie wynajęte, a my przeprowadzimy do tego wyremontowanego naszą warszawską “bazę”.
. - duży balkon - reszta jest już mniej istotna, ma mi się nie lać na głowę a mieszanie ma być większe od komórki pod schodami. No tak dwie sypialnie plus część dzienna i dwie łazienki. Ale gdyby były cztery pierwsze punkty spełnione idealnie to zadowolę się mniejszym. Częściowo mam to spełnione :-) -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Chłop już ocieka zdrowo juchą, bo jak go wieźli, dostał w ucho. Strasznie to chłopców rozczmuchało, że pobrał już zaliczkę małą. „Zaraz dostaniesz resztę, wszarzu!” — wykrzyknął z rozbawioną twarzą Maczuga — i jak nie doskoczy — i lu go pięścią między oczy! A potem Buc, a za nim Rurka i Szmaciak. W końcu cała czwórka prała go, że aż szło dudnienie: to w nery kop!
Te wyidealizowane bloczki w zieleni z PRL-u , które raczyłaś wkleić, nie mają windy i nie mają miejsc do parkowania. Ich metraż jest mały, kibelek malutki zbudowany razem z łazienką, kuchnia też mała , a być może tylko wnęka kuchenna. Jako mieszkanie na parterze dla emeryta lubiącego zieleń- super. Do taszczenia wózka nawet tylko na 2 piętro- dużo gorzej.
A już prawdziwym szokiem są dla mnie "apartamenty" za miliony postawione ciasno jeden obok drugiego. A co do lokalizacji to tak się składa, że mało jest wolnych działek w sercu Żoliborza, okolicach Łazienek, czy w zielonej części starego Mokotowa.