ontheroadagain napisała: > Sporo energii trzeba żeby na to zarobić ;) W ogóle to jest jakiś cud, ta zaharo > wana siłaczka pracująca bez wytchnienia i ponad siły ma czas na cycki, siłownie > , rower i seks. A ja mam pytanie takie organizacyjne. Jak planujesz rozwiązać sprawę z nowym dzieckiem i przenoszeniem się trójki starszych co dwa tygodnie ( czy jaki tam macie cykl).
Mario taki rekonesans po sklepach miałam wczoraj. Szukałam klapek na wyjazd, ostatecznie dostałam je w Mr DIY, nowa sieć sklepów, misz masz, cuda na kiju. Chińszczyzna, profesjonalizm kcja pewnie z ołowiu 😱 niestety musiałam kupić klapki ołowiane 🤣 na wymianę jazd. A że wszystkie za ciasne na prawą stopę to ucieszył mnie fakt że w tym sklepie nabyłam aż dwie pary, mega wygodne, zobaczymy jak z trwałością?
I grzecznie ustąp > iłam miejscacwyjezdzajacemu panu, ale fakt, nie trąbiącej na mnie pani. > Nie mam problemu by parkować przy szpitalnych parkingach. Mam wyrobioną kartę na niebieskie koperty. Choć na Ceglanej w Katowicach to czasami jest cud by na nich stanąć. Nie dziwię się, że się wkurzyła.
No i inna sprawa, że jak już spakuje do plecaka te 3 litry wody, racje żywnościowe, ciuchy, śpiwór, karimatę i inne cuda na kiju, to ja taki plecak ledwo uniosę. Żeby z nim uciekać na plecach? No way.
Nawrocki, Niestety wysłuchałem tego hmmm "orędzia" i sprawdziłem je z dokumentami. I mam jak zwykle problem. Duży. Bo gdy odłożyć gestykulację, teleprompter i polityczne frazy, zostaje ciąg faktów pomieszanych z półprawdami, przesuniętą chronologią, prognozami przedstawionymi jak pewniki i zarzutami, których nie potwierdzają nawet dokumenty Pańskiej własnej Kancelarii i masę innej manipulacji.
Nawet jeśli się siedzi pod ciepłym nawiewem, a więc kolor łapie szybciej niż w domu, to jednak zajmie ładnych kilka godzin. Nie mam cierpliwości siedzieć tyle w salonie co trzy tygodnie. Przed przeprowadzką korzystałam ze świetnego “organic spa”, gdzie robili cuda naturalnymi farbami, ale to jest ponad 1000 mil od mojego obecnego miejsca zamieszkania… -- Brenya78: Oglądałam ostatnio odcinek tego serialu o średniowieczu 1800 cos tam..
Skąd wyobrażenie, że po menopauzie kobieta staje się automatycznie grubasem? Ty jesteś zdaje się w peri i masz wagę w normie, a nawet w dolnej granicy normy prawdy? Jakim cudem obawiasz się nadwagi? Walczysz z tyciem? Głodujesz, by utrzymać aktualną wagę? Ja w okresie peri przytałam jakieś 3 kg, ale głównie dlatego, że ze zwględu na mocne krwawienia i anemię mniej się ruszałam.
I sałatka z tuńczykiem. Ogólnie to się zayebałam w tym tygodniu. To co mnie martwi, to że codziennie po 14:30 mam zjazd. Może zatyczki do uszu by pomogły... Plan na dziś: lekka praca i nic więcej. Cisza i odpoczynek. No może tylko naleśników dosmażę, bo mi trochę farszu zostało...
Mnie YT za każdym razem przerywa najczęściej reklamami durnych gier komputerowych i dwóch (różnych) wróżek. Na komputerze mam włączonego adbolcka. > Stanowczo nie powinieneś podkładać linków do stron zwolenników teorii spiskowych, bo ich klikanie może > zaśmiecić nasze profile użytkowników, a wtedy podobny scam będzie nam towarzyszył na wielu różnych bogu > ducha winnych stronach.
Pan wulkanizator znalazł w nim piękny gwóźdź. No i mam odczucia ambiwalentne jak byk!