Przepraszam, na Moczydłowskiej.
Widziałam ok. 8 rano reanimację starszej kobiety przez ekipę jednej karetki. Jak wracałam po ok.20 minutach była już przykryta czarną folią, na ulicy stały 2 karetki i 2 samochody policji. Była bez butów, bez ciepłego ubrania, kolana miała ubrudzone ziemią. W miejscu, w którym leżała nie mógłby jej potrącić samochód., stąd moje podejrzenie, że wypadła z balkonu.
Widzieliście już wyasfaltowaną Moczydłowską? Na rowerze jedzie się świetnie, ale trochę się obawiam, że będzie tam trudno w weekend przejść czy przejechać, bo szybko zastawią ją Ci, którzy muszą zaparkować samochód w lesie. Tym bardziej, że nie ma tam miejsca na chodnik!
Często widuję samochody nad jeziorkiem przy torach, ostatnio także zaparkowane w Powsinie na polanie, 3 metry od ogniska. Tutaj zdjęcia Moczydłowskiej: fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,57190737,81009373.html
Panie Moczydłowski czy jest prawdą że włoskie więziennictwo permanentnie boryka się z problemem przepełnienia cel? czy w Polsce też zdarzają się wiezienia bez więźniów - jak to ma miejsce w cywilizowanej Europie /vide - Zakład Karny w Pontremoli/ ciekawe czy w Europie prowincjonalny sędzia może nakazać przeniesienie więźnia z bardzo dobrze strzeżonego zakładu karnego do zakładu karnego lub aresztu o słabych zabezpieczeniach ciekawe czy Czuma spróbuje się zmierzyć z tym absurdem
Panie Moczydłowski co pan zrobił gdy pan był szefem ?
Szukamy osoby, która zgubiła zlotą obraczkę w drodze do (lub z) lasu Kabackiego, na ul.Moczydłowskiej, prawdopodobnie na początku ubiegłego tygodnia. Znalazca bardzo chce oddać obrączkę właścicielowi, dlatego prosi - za moim pośrednictwem - o kontakt telefoniczny, 605073136
Czy ktoś widział nowe estetyczne dzieło naszych władz przy ul. Moczydłowskiej? Podobno na prośbę mieszkańców wykonano dren w postaci długiego i głębokiego rowu tuż przy jezdni, w żaden sposób nie oznakowanego. UG twierdzi, że wszystko jest zgodne z przepisami, a przecież zaraz spadnie śnieg i będą tamtędy (jak co roku) jeździli narciarze biegowi i rodzice z dziećmi na sankach.
Rowy melioracyjne przy drogach nigdy nie są oznakowane. Ludzie chodzą i jeżdżą ulicą nie rowami drenażowymi.
Wczoraj wieczorem znalazłem chwilkę czasu i w drodze powrotnej z przejażdzki do Pyr zajrzałem nad moczydłowskie stawy, aby zobaczyć jak to wszystko wygląda w rok po skończeniu 'rekultywacji'. 2-ka - obok bocznicy metra - przywitała mnie martwą ciszą. Jeszcze w zeszłym roku było cokolwiek słychać. 1-ka - przy Kretonowej - kiedyś najcennieszy zbironik - pojedyńcze kumkanie i pochukiwanie. 3-ka przy Wełnianej kompletnie martwa z jakimś zakwitem (?)
W jeziorku przy Wełnianej żaby są - było słychać kilka szczególnie po powodzi. Poza tym osobiście z pomocą dzieci wyławiałam kijanki, które zostały w popowodziowych kałużach i przenosiłam je do jeziorka. Niestety, w jeziorku grasują 3 lub więcej czerwone potwory (karpiowate), które jak podejrzewam pożerają większość kijanek. Tuż po powodzi buszowały w płyciznach. Myślę, że wpuścił je jakiś przyrodnik-amator, który nie pomyślał o tym, jakim są zagrożeniem dla lokalnych gatunków. A zakwit, to też pewnie skutek powodzi - do jeziorka spłynęła ziemia z okolicznych trawników
www.tvn24.pl/pomogl-choremu-psychicznie-wiezniowi-i-zostal-skazany-to-uwlacza-wymiarowi-sprawiedliwosci,466733,s.html Any questions...? Dobranoc.
Wiadomo że myśleć samodzielnie nie potrafisz więc musisz się czymś podeprzeć. A może zamiast Ćwiąkalskiego twoje ukochane media zapytałyby się jakiegoś sędziego? (Nie piszę tu o prlowskim sędzi stanu wojennego Wojciechowskim Januszu). -- - Więcej szkody niż pożytku może spowodować założenie, że akta SB są niczym Biblia – mówił szef Kancelarii Prezydenta Aleksander Szczygło, przedstawiając wczoraj w Sejmie prezydencki projekt zmian w ustawie lustracyjnej.
Dzisiaj z radością zobaczyłam, że na ul.Moczydłowskiej robią "śpiących policjantów". Nareszcie będzie można spokojniej chodzić tą ulicą, bo niektórzy rowerzyści i kierowcy robili sobie tam tor wyścigowy. Prace pewnie potrwają do jutra. :)
zrobili troszkę wcześniej niż był-dobrze, rozumiem i pochwalam; ale dlaczego trudno przejechać rowerem czy wózkiem obok szlabanu? Za bardzo wystają poprzeczki na boki! -- Eri,matka polka.
moim zdaniem żadna z tych nazw nie pasuje... wydanie piaseczyńsko-ursynowskie: www.kurierpoludniowy.pl/?page=artykul&id=5802 -- Forum Gazety Stołecznej: Warszawa-Piaseczno:) forum.gazeta.pl/forum/f,95469,Warszawa_Piaseczno.html