Dodaj do ulubionych

Renowacja stawów

08.09.08, 21:36
www.ursynow.pl/page/index.php?str=403&id=327
Obserwuj wątek
    • rubeus Re: Renowacja stawów 09.09.08, 10:24
      będzie tak jak przy jeziorku przy moczydłowskiej - cieżki sprzęt w
      akcji - koparki i spychacze gąsienicowe

      Ale wkurzyła mnie jeszcze jedna sprawa - pliki tekstowe zapisaen są
      w 'nowym' formacie offic docx ! nie mogli dać rtf, albo w
      ostateczności zwykłego doc'a? Teraz muszę kombinowac, jak to
      cholerstwo otworzyć.
      • jan-w Re: Renowacja stawów 09.09.08, 10:31
        word 2007
        • rubeus Re: Renowacja stawów 09.09.08, 12:08

          jan-w napisał:

          > word 2007

          Nie posiadam i nie zamierzam posiadać

          trza będzie ściągać jakieś patche, dodatki itp do office 2000

          Beztroska urzedników rozsyłających oficjalne dokumenty w trudno
          dostępnym formacie jest porażająca. Pewno klikneli 'zapisz' nie
          patrząc jaki domyślny format jest ustawiony.
          • dobekwawa Re: Renowacja stawów 09.09.08, 12:55
            > trza będzie ściągać jakieś patche, dodatki itp do office 2000

            To chyba pomoże:
            www.microsoft.com/downloads/details.aspx?displaylang=pl&FamilyID=941b3470-3ae9-4aee-8f43-c6bb74cd1466
            lub:
            support.microsoft.com/kb/936695/en-us
          • jan-w Re: Renowacja stawów 09.09.08, 14:20
            W wielu krajach całą administrację publiczną obowiązuje publikowanie wszystkich
            dokumentów w ogólnie dostępnym, bezpłatnym Open Office (formacie). Podobno są
            plany wprowadzenia tej zasady także w Polsce.
    • rubeus Re: Renowacja stawów 25.04.09, 20:23
      Wygląda na to, że pomimo konsultowania projektu ze specjalistą z SGGW, rekultywacja stawu Moczydło-2 została dokonana na zbyt masową skalę.

      zielonakamera.pl/
      www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article348245/Koparki_i_spychacze_rozjada_rzekotki.html
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6538630,Wladze_Ursynowa_zabijaja_zaby.html
      Choć pojawiają się głosy, że jednak nie jest tak źle jak to wygląda

      forum.oczkowodne.net/printview.php?t=3029&start=45&sid=e410413d441532c39b81230dbd31a94b
      Trochę dziwi mnie rozbieżność opinni co do potrzeby rekultywacji stawu. Z jednej strony ekolodzy od kilku ładnych lat walczyli o zajęcie się oczkiem wodnym tj. uszczelnienie i ew. pogłębienie, ze względu na to, że w związku z postępującą urbanizacją okolic, zbytnio obniża się poziom wody i istnienie stawu jest zagrożone (vide akcja z 2007 r.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11115&w=67165904&v=2&s=0 )

      , a teraz w tym materiale podważa się sens jakichkolwiek prac przy rekultywacji oczek wodnych.
      • moody21 Re: Renowacja stawów 27.04.09, 09:13
        A co z rzekotkami w stawie przy Wełnianej? - mieszkam obok i zawsze
        od początku kwietnia było je słychać - w tym roku nic się nie
        dzieje. Czy ktoś je słyszał? Mam wrażenie, że albo skrzek pozjadały
        kaczki, albo ryby, bo w zeszłym roku jacyś panowie z uporem
        zarybiali staw.
        • duzy_pingwin Re: Renowacja stawów 27.04.09, 13:50
          Nie wszystko, co rechocze, to rzekotki. Te tak głośno rechoczące to
          były chyba tak zwane wesołuchy (oficjalnej nazwy tego gatunku nie
          pamiętam - żaba wodna?). Skrzeku nie pozjadały kaczki, tylko
          po "rekultywacji" ten staw nie nadaje się dla żab. Nawet jeśli ze
          skrzeku wylęgły się kijanki i nawet jeśli te kijanki przekształciły
          się w małe żabki, to te żabki nie miały jak wyjść na brzeg stawu -
          popatrz, jak teraz wyglądają jego brzegi. To jest już chyba trzeci
          rok po "rekultywacji" - z roku na rok liczba żab odbywających w nim
          gody malała, w tym roku osiągając stan docelowy, czyli zerowy.
        • gumitex Re: Renowacja stawów 28.04.09, 08:51
          żaby nie skrzeczały już w zeszłym roku. Ostatni raz kiedy było
          głośno, to 2 lata temu (maj 2007) i jeśli dobrze pamiętam było to
          przed "rekultywacją" stawu przy Wełnianej.
          • stworzenje Re: Renowacja stawów 28.04.09, 13:04
            gumitex napisała:

            > żaby nie skrzeczały już w zeszłym roku. Ostatni raz kiedy było
            > głośno, to 2 lata temu (maj 2007) i jeśli dobrze pamiętam było to
            > przed "rekultywacją" stawu przy Wełnianej.

            eee właśnie roku temu nieźle się napinały i nadymały wydając dźwięki smile. Ja je
            słyszałam.
            • gumitex Re: Renowacja stawów 29.04.09, 12:09
              A dziś właśnie słychać pierwsze nieśmiałe żaby, może te skrzeczące
              jednak przetrwały?
              • stworzenje Re: Renowacja stawów 29.04.09, 13:06
                gumitex napisała:

                > A dziś właśnie słychać pierwsze nieśmiałe żaby, może te skrzeczące
                > jednak przetrwały?

                oo to miło, ale chyba,żeby je usłyszeć to przejdę się w bliższą okolicę oczka
                wodnego. Bo mała ilość żab nie zdoła się nadąć żeby dźwięk daleko doleciał smile.
                • pianissima Re: Renowacja stawów 20.06.10, 15:19
                  Potwierdzam: przed "renowacja" stawow zaby wydzieraly sie w
                  nieboglosy, bylo ich duzo i rechot niosl sie po okolicy. No i
                  mielismy slowika, ktory w maju spiewal nocami.

                  W ubieglym roku zapadla glucha cisza, nawet pozna noca niczego nie
                  slyszalam.

                  W tym roku RAZ dotarl do mnie rechot. Cichy byl, wiec zastanawialam
                  sie czy po prostu dzieki pogodzie nie niesie sie z odleglych stawow
                  przy lesie.
          • duzy_pingwin Re: Renowacja stawów 29.04.09, 12:42
            W zeszłym roku jeszcze trochę skrzeczały. Dwa lata temu skrzeczały
            jescze dość raźnie - był to pierwszy rok po rekultywacji. Wygląda na
            to, że trzy lata po rekultywacji to okres, w którym całkowicie
            wymiera populacja żab rozmnażających się w zrekultywowanym jeziorku.
        • stworzenje Re: Renowacja stawów 28.04.09, 13:03
          moody21 napisała:

          > A co z rzekotkami w stawie przy Wełnianej? - mieszkam obok i zawsze
          > od początku kwietnia było je słychać - w tym roku nic się nie
          > dzieje. Czy ktoś je słyszał? Mam wrażenie, że albo skrzek pozjadały


          nie kaczki tylko wstrętni ludzie zniszczyli jakąś tam zakichana re... coś tam
          uncertain.I sam/sama zobacz, że wcale tam nie jest wesoł sad.Też na te żaby cały rok
          czekałam,bo je w mieszkaniu było słychać. Ja wole nie chodzić tam bo na płacz mi
          się zbiera. W tym mieście tak naprawdę zakichani inwestorzy mają gdzieś
          przyrodę,jakikolwiek spokój, wygodę ludzi itd. tylko się liczy kasa z kolejnej
          inwestycji.A potem wielkie kampanie społeczne pt.:"wolni od stresu" ha ha ha
          paradoks ,kiedy zabiera się naturalne "odstresacze" parki bo lepiej walnąć
          kolejny blok co by sobie ludzie w okna zaglądali,albo kolejny ogłupiacz pt.
          centrum handlowe bo tam się na spacery chodzi big_grin itd.Bardzo dziwna polityka
          tutaj jest.
          I tak naprawdę to co ja,Ty kto inny może zrobić? Chyba pozostaje tylko stąd się
          wynieść...
      • jan-w Wycinają drzewa 13.07.09, 15:23
        "Rekultywacja" posuwa się niestety dalej. Właśnie specjalna ekipa wycina
        wszystkie drzewa oddzielające jezdnię od stawu. Teraz już bez przeszkód
        samochody będą mogły podjeżdżać na sam brzeg stawu i tam parkować. Nie wiem
        tylko co na to spustynnienie i "ucywilizowanie" terenu powiedzą żaby. Panowie
        mają oficjalne zezwolenie na wycięcie 26 drzew na Ursynowie.
        • duzy_pingwin Re: Wycinają drzewa 14.07.09, 15:16
          Mają pozwolenie na wycięcie 26 konkretnych drzew czy dowolnych? Może
          tną te, które wyciąć wygodniej, czyli najbliższe drogi? Może chodzi
          o przygotowanie do przekształcenia Wełnianej w coś bardziej
          przypominającego ulicę?
          • jan-w Re: Wycinają drzewa 14.07.09, 18:00
            26 na Ursynowie. Do tego oczywiście jest wykaz których. Sądząc z aktywności
            urzędników i geodetów, oraz innych wieści, to przygotowania do utworzenia
            zapowiadanego parku wokół stawu. Ulica jeszcze trochę poczeka.
            • duzy_pingwin Re: Wycinają drzewa 15.07.09, 13:30
              Domyślam się, że według projektanta parku im mniej drzew, tym
              lepiej. Ciekawa koncepcja.
    • rubeus Starsznie jest nad Moczydłowskimi stawami. 18.06.10, 11:18
      Wczoraj wieczorem znalazłem chwilkę czasu i w drodze powrotnej z
      przejażdzki do Pyr zajrzałem nad moczydłowskie stawy, aby zobaczyć
      jak to wszystko wygląda w rok po skończeniu 'rekultywacji'.

      2-ka - obok bocznicy metra - przywitała mnie martwą ciszą. Jeszcze w
      zeszłym roku było cokolwiek słychać.

      1-ka - przy Kretonowej - kiedyś najcennieszy zbironik - pojedyńcze
      kumkanie i pochukiwanie.

      3-ka przy Wełnianej kompletnie martwa z jakimś zakwitem (?) na
      całej powierzchni, roślinność wodna skutecznie wytępiona sad.
      Samotna kaczka, siedząca nieruchomo na wodzie robiła strasznie
      wrażenie.

      Jak taki ma być efekt 'polepszania' warunków życia i ochrona
      zagrożonych gatunków, to ja dziękuje. I nie dziwie się przyrodnikom
      (nie piszę ekolodzy - bo w przyadku stawów działają ludzie z
      dorobkiem naukowym w sprawach płazów), że protestują, bo mnie też
      krew zalewa. Co innego obiecywano, a co innego zrobiono.
      Najbardziej widoczne jest to w przypadku Moczydła-3,
      które 'wyszykowano' za pieniądze na ochronę Rzekotki.
      • gumitex Re: Starsznie jest nad Moczydłowskimi stawami. 21.06.10, 18:59
        W jeziorku przy Wełnianej żaby są - było słychać kilka szczególnie
        po powodzi. Poza tym osobiście z pomocą dzieci wyławiałam kijanki,
        które zostały w popowodziowych kałużach i przenosiłam je do
        jeziorka. Niestety, w jeziorku grasują 3 lub więcej czerwone potwory
        (karpiowate), które jak podejrzewam pożerają większość kijanek. Tuż
        po powodzi buszowały w płyciznach. Myślę, że wpuścił je jakiś
        przyrodnik-amator, który nie pomyślał o tym, jakim są zagrożeniem
        dla lokalnych gatunków. A zakwit, to też pewnie skutek powodzi - do
        jeziorka spłynęła ziemia z okolicznych trawników
        • rubeus Re: Starsznie jest nad Moczydłowskimi stawami. 22.06.10, 09:54
          ale roślinność jest niestety regularnie wycinana sad

          A te potwory trzeba odłowić !
          Ktoś tu wędkuje ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka