Kuchnia szkolna nie ma obowiązku gotowania dań na życzenie, bo ktoś nie prostu nie lubi jakiegoś składnika standardowego obiadu. Wyjątkiem są diety żywieniowe czy eliminacyjne ze wskazań medycznych lub światopoglądowych, które stanowią stały wariant menu, a takie nie dotyczą warzyw strączkowych.
demodee2 napisała: > Domagać się mają prawo jarosze w dzień mięsny. To jest oczywiste, że taki roślinny zamiennik białkowy, kiedy dominuje w jadłospisie mięso i produkty odzwierzęce, powinien być dzieciom zapewniony. I wraz z rozporządzeniem w kierunku zdrowszych zasad żywienia...
Wegański obiad https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/B0fNbAkTmPvaom11X.jpg
Wegański obiad https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/B0fNbAkTmPvaom11X.jpg
Wegański obiad
. - Zaraz, zaraz, Iduś – odparła Babi, mieszając w garnku. Zegar od zaprzyjaźnionej plastyczki Eli wskazywał aż dwadzieścia po piątej. - Prędko będzie obiad, serce moje? – zapytał dziadek Borejko, podjadając owsiane ciasteczko. Obok niego stała deska z wielką ilością koperku i nóż, ale jakoś tego nie zauważał. - Nie pamiętam, kiedy ostatnio jedliśmy obiad wcześniej, na przykład o czternastej – poskarżyła się Ida. – A przecież to była norma. - Gabrysia co dzień wraca późno z pracy – mruknęła znacząco Babi. - Aaa!
Żałobę można też mieć za paznokciami, o czym świadczą wątki, w których ematki chwalą się pierścionkami. Na obiad wegańskie kotlety schabowe.
Wegańskie, czy wegetariańskie Na obiad? Na proszoną kolację? Danie główne? Przekąski? -- Znam smak zwycięstwa i gorycz porażki, ale nie znam takiego słowa jak kapitulacja.
Tak wyszło, bo teściowi najbardziej pasowała 12, a córka i jej chłopak umówili się z moimi siostrami dzisiaj na 20 na wigilię wegańską, więc żeby nie kombinować za bardzo, zrobiliśmy dzień wcześniej. Jutro jeszcze świąteczne śniadanie (późne) u ciotek i obiad u mojego taty. -- To z nich się biorą tryumfalni kaprale, Gorliwie podli, bezwstydnie potworni, Z rozbitych luster sumień usypują szpaler, Którym w buciorach wchodzą do historii.
Pozostanie tak naprawdę do zrobienia od zera zupa krem, i surówka, ale to żadna robota. Ale trochę gorzej mam w 1 dzień świąt, wegański obiad, i tu muszę temat gruntownie przemyśleć. Bo będzie nas więcej, i część z wigilijnych dań pasuje naturalnie, bo co do zasady jest wegańska, i wystarczy więcej zrobić. Ale czegoś głównego nie mam, i muszę wymyśleć. -- Znam smak zwycięstwa i gorycz porażki, ale nie znam takiego słowa jak kapitulacja.
U mnie jest pieczony kurczak, puddingi yorkshire, fasolka i wegański sos grzybowy z Jadłonomii. Sos robię wcześniej, kurczak piecze się sam, chwilę trwa upieczenie puddingow kiedy kurczak odpoczywa. Generalnie mało pracy
Zaczyn pasuje mi logistycznie, ale wegańskie ciasta nie bardzo, no i te tłumy. Są teraz tłumy w tygodniu? A może Chleb&More? Menu Kluski na Placu obejrzałam - a gdzie jeszcze po sensowne pierogi/kluski/lokalne przysmaki? Bo znów skończę w barze mlecznym.