4 295 wyników w czasie 386 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Przytul drzewo

Są jeszcze inne gatunki platanów oraz atrakcyjny mieszaniec - platan klonolistny. Bardzo lubię platany. Mamy tu w parkach i ogrodach botanicznych (Arboretum Trompenburg). Ale i (o ile dobrze pamiętam) w Parku Oliwskim też są/były. I to chyba tam zaczęła się moja miłość do nich. Ale byłam też kiedyś w arboretum koło Przemyśla, koło Wrocławia oraz w Wielkopolsce (w Kórniku)

Re: Wystawa kwiatów w Chorzowie

Poza tym trzeba zadbać już tylko o wodę i składniki odżywcze. Dlatego poszukując rośliny do uprawy na początku botanicznej przygody, zdecydowanie wato kupić nasiona niezależnie od tego, czy godecja wielkokwiatowa ma być sadzona w donicy, czy ogrodzie.

Re: Wystawa kwiatów w Chorzowie

W języku angielskim klarkię wdzięczną nazywa się poetycko „Pożegnaniem wiosny” i, faktycznie, roślina zakwita w czerwcu i zdobi ogród aż do września. Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że w rodzaju botanicznym godecje jest wiele innych uroczych gatunków, a niektóre z nich osiągają nawet 1,5 metra wysokości! Popularna w wielu krajach świata klarkia nadobna (C. pulchella) ma na przykład zupełnie inne, subtelne kwiecie o trójdzielnych płatkach, podczas gdy klarkia wytworna (C. unguiculata) swoją nietypową budową kwiatów przypomina egzotyczne storczyki!

Re: Wrzesień, piękny wrzesień

Cześć. Nawłoć widziałam jedynie w ogrodzie botanicznym w moim miasteczku. Bardzo możliwe, że w innych miejscach również, ale nie zwracałam uwagi na te kępy dość wysokich żółto kwitnących roślin. Szare chmurzyska na przemian z białymi, zza których mruga czasem słońce.

Re: Lizbona - o polecajki poproszę

Ja jeszcze polecam ogród botaniczny.

Re: 🐯 Wszystko o zwierzętach🐯

Ta w odpowiedzi często wyrzuca kroplę płynu… zawierającą plemniki. Cudze plemniki. Badania ornitologa Nicka Daviesa w Ogrodach Botanicznych w Cambridge wykazały, że to zachowanie służy “oczyszczeniu” samicy z materiału genetycznego rywali. Dzięki temu samiec zwiększa swoje szanse na zostanie ojcem. Ale to nie wszystko. Samica świadomie pozwala na takie zachowanie, a czasem nawet aktywnie wymyka się spod opieki dominującego samca, by kopulować z tym podporządkowanym.

Re: Lublin ASAP!!!

duże wrażenie, szczególnie w połączeniu z koziołkami, które "opowiadały" o mieście - skansen - fajny! - ogród botaniczny - tu uważam, że słabo, że nie ma wejścia od strony skansenu, tylko na bramie kartka "najbliższe wejście 1.5km dalej" xD no i szklarnie zamykają o 14, co nas rozczarowało - muzeum koziołka - spoko, ale myślę, że przy większej grupie byłaby fajniejsza dynamika, u nas były tylko 4 rodziny - trasa podziemna - dla mnie ok, choć bez szału, ale dzieciom się wcale nie podobało; niestety przewodniczka trafiła się kiepska, co chwilę zapominała tekstu - dom słowa - tu dla odmiany trafiliśmy na wspaniałego, zaangażowanego człowieka i dziewczyny wyszły zachwycone - zamek - tylko dziedziniec - wieża trynitarska - ok - pokaz fontann - szkoda, że tylko woda i światło, ale dzieciom się podobało - karnawał sztukmistrzów i highline cośtam - super - udało się też znaleźć przechowalnię bagażu, choć dość daleko, bo w CSK - cebularz od Kuźmiuka - faktycznie dużo lepszy niż w innych miejscach i jagodzianki też mają super - załapałyśmy się na nagrywki programu "Polska na tak", więc jeśli nas nie wytną, to będziecie mogły zobaczyć nas w tv 8) Nie byłyśmy: - na wystawach w Zamku.

Re: Lublin ASAP!!!

Jest też portal czy jak to tam się nazywa przy poczcie głównej można pomachać ludziom z innych krajów. Kawałek dalej Ogród Saski, pawie i naprzeciwko CSK, w ogrodach jest hodowla pszczół. Do Muzeum Wsi Lubelskiej dojedziecie 18 i 20 przystanek Skansen. Jest jeszcze Ogród Botaniczny. W Teatrze Starym jest możliwość zwiedzania.

Potrzebuję pomocy interpretacyjnej (początek wątku)

Zaglądam na maila, tam informacja z 2:30, że warsztaty nie odbędą się z powodu małej frekwencji, trzy uczestniczki się odwołały. OK, pojechałam do Ogrodu Botanicznego, namalowałam sobie nenufara, doszłam do wniosku, że tym razem chcę zwrot pieniędzy i 6 lipca o ten zwrot poprosiłam. Według regulaminu na zwrot jest 14 dni od daty odwołania, ponieważ to wypadało w sobotę, więc doczekałam do następnego poniedziałku i piszę uprzejmego maila, że się przypominam z prośbą o zwrot pieniędzy.

Re: Wodzionka fest wonio

Raz w Ogrodzie Botanicznym zakleszczełam się z innymi w pewnej szklarni z kaktusami, a tłum napierał. Tak napierał, że ludzie mdleli i tak zdążyłyłam tylko zwiedzić jedną szklarnię. Od tej pory nie chodzę na te noce gdzie stoi się w całonocnych kolejkach żeby wejść.

Re: Noc Świętojańska

Skutek uwieńczył najzu pełniej jego oczekiwania i w dniu 3 Stycznia 1792 roku czytał na posiedzeniu tow. król. w Londynie jego pre zes baronet Józef Banks rozprawę Lindsay’a o tym przedmiocie. Odtąd zamiast sprowadzać z wielkim tru dem i kosztem egzotyczne paprocie, przysyłano do ogrodów botanicznych tylko ich zarodniki i wysiewa jąc je otrzymywano młode roślinki. W ten sam sposób rozmnażamy je dziś jeszcze. Rzeczywiście, jeżeli takie zarodniki pomieszczamy na wilgotnej ziemi lub kawał ku torfu i śledzimy cały szereg zmian jakim ulegają, zobaczymy co następuje: Najprzód zaczynają one pęcznieć i z trójgrania- stych stają się okrągłemi, następnie zewnętrzna gruba i brunatna pokrywa zarodnika pęka i środkowy pęche rzyk przedłuża się na zewnątrz, a potem rośnie dalej, przybierając kształt najprzód wązkiego języczka, a na stępnie delikatnego zielonego i płaskiego serduszka, z którego potem wyrasta pierwszy korzonek i liść pa proci, a wreszcie łodyżka i dalsze jej liście.

Re: Noc Świętojańska

Pierwsze z nich pochodzą z dru giej połowy zeszłego wieku. Córka sławnego szwedz kiego przyrodnika Linnego, przechadzając się wie czorem w upsalskim ogrodzie botanicznym, odkryła to zjawisko. Widziała ona kwiaty tak zwanej nasturcyi, wydające światełka silnego napięcia jakby maleńkie błyskawice. Odtąd spostrzegano coś podobnego w kwia tach nogietka, lilii, maku i kilku innych roślin a za wsze widywano je późnym wieczorem lub w nocy.

Re: Wakacje w szaradach i zagadkach

Można było oczywiście spacerować w parkach, gdzie często przygrywały orkiestry wojskowe, a dla ochłody do dyspozycji była woda sodowa, sprzedawana w charakterystycznej “budce”. Można było też odwiedzić ogród botaniczny lub wybrać się na podmiejską wycieczkę. Miasto przygotowywało wszakże dla swoich mieszkańców i inne podniecające przyjemności.

1 2 3 4 5 6