Byłam opiekunką na koloniach i obozach, prowadziłam programy radiowe, byłam hostessą na targach i różnych eventach branżowych, a z najdziwniejszych - moje oczy i ich oprawa występowały w materiałach reklamowych znanej francuskiej marki kosmetycznej (i to były konkretne pieniądze za nic - bez żadnego wysiłku).
Jego wygoloną twarz z haczystym nosem, z zaciśniętymi ustami oraz nadmiernie wielkimi, okrągłymi szkłami w celuloidowej oprawie, znamionowało jeszcze w szczególny sposób to, że była ona nad oczyma goła, to znaczy pozbawiona brwi; cały jej wyraz świadczył o cierpkich i zgorzkniałych myślach; w sposób wyszukanie hipochondryczny zwykł był na przykład mój chrzestny wykładać własne nazwisko. ”Natura – mawiał – to nic, tylko zgnilizna i Schimmel, to znaczy pleśń; jam zaś jej kapłan – Priester ; toteż nazywam się Schimmelpreesiter – mag pleśni.
Zamiast tego będzie konsumować jedynie wieczorne powietrze i zszywać poszarpane fragmenty wierszy. Zamieszkała w pokoju na rue Crevaux i nabyła Grammaire grecque Ragona w eleganckiej oprawie z zielonej skóry. Wkrótce zaczęła składać eolskie frazy. W 1899 roku, w czarnym surducie i bryczesach z sukna, oparta na łokciu, czytała Safonę. W świetle lampy wyglądała jak gładka ciemna linia.
Masz gęste, grube włosy. I ładnie się podwijają. Ciemne, to fakt. Nie wiem, jakie były wcześniej i jaką masz karnację, oprawę oczu. Ale kruczo czarne nie są. Jeśli źle się w nich czujesz i zupełnie nie tego oczekiwałaś to reklamuj. Ale jeśli reklamacja nic nie da to głową do góry, obiektywnie jest dobrze.
Wiesz, że czasem oszałamiająco wygląda każda kobieta, która siebie lubi, ładnie się porusza, fajnie się ubierze, uśmiecha się i ma dobry humor? A egzotyczna uroda może być po prostu ciemną karnacją, oprawą oczu, czarnymi włosami? Tu jak wkleisz zdjęcie na którym nie wyglądasz jak słup soli, to pewne osoby zarzucą, że kokietujesz nóżką.
Tak, u niej brak włosów podkreślał duże oczy i ich piękną oprawę.
mizantropka65 napisała: > Ja tam kocham pomimo wszystko. Freddiego akceptuję bezwarunkowo. A kocham za głos, za muzykę, za poczucie humoru. I za piękną oprawę oczu Mam dużo starsze rodzeństwo i wychowałam się na muzyce rockowej A Queen zawsze najważniejszy Nawet peregrynowałam w 1994 do Londynu😀 byłam na Logan Place, żeby zobaczyć jego dom Garden Lodge Oczywiście, mury zapisane przez fanów w stylu - Freddie, ty nie umarłeś, bo bogowie nie umierają Też się podpisałam - metalowym pilnikiem do paznokci😄 Biedny człowiek o zwichrowanym życiorysie > The Great Pretender - choć to cover - pasuje do niego, jakby śpiewał o sobie Podobno powiedział menadżerowi/"Miami"/ - z moją muzyką rób, co chcesz.
Nie mogłam znieść wczoraj poziomu wokalnego tych występów, ledwo dotrwałam do końca. Koszmar to mało powiedziane. Oprawa wizualna i dźwiękowa całego programu na przerwach - dramat, aż mnie oczy bolały - no ale przynajmniej pasowało to do poziomu wokalnego półfinału. Moje męki ukruciła: Portugalia, Włochy i Polska oczywiście.
Przecież jest tylko kilka linii, przy sukienkach to jest zabawa. A AI na to: Przy 165 cm wzrostu, ciemnych włosach/oprawie oraz sylwetce typu kolumna/prostokąt (brak wyraźnej talii, szczupłe nogi), kluczem do sukcesu jest stworzenie iluzji krągłości w biodrach i talii oraz podkreślenie kontrastu kolorystycznego, który pasuje do Twojej oprawy.
wesele w czerwcu i nie mam oczywiście w co się ubrać :> najpierw chciałam kieckę, ale doszłam do wniosku, że to nie wypali. ostatni raz kieckę miałam na sobie 13 lat temu i czułabym się jak przebrana, więc chcę garnitur plus coś pod marynarkę, 45 lat, 165 cm wzrostu, brunetka, ciemne oczy i oprawa, brak tyłka, szczupłe nogi, brak talii (na szczęście pozbyłam się, no prawie, arbuza z brzucha), ogólnie góra większa od dołu, dobrze mi w cygaretkach (tak to się nazywa? spodnie zwężane do dołu przed kostkę) i szpilkach i takie coś bym chciała (niezależnie od mody, bo nie wiem, co teraz modne, nie cierpię zakupów), kolor w zasadzie bez różnicy, byle do mnie pasował, nie lubię żółtego, ma mnie odmłodzić z 10 lat :P zrobić coś, żeby ukryć brak talii, do kupienia w UK, najlepiej online, nie za miliony monet, jak to mówią, błagam was o pomoc :)
szarmszejk123 napisał(a): > Mogą być i dłuższe, ale fakt jest taki, że w tych burych, bagiennych kolorach S > tefa calkiem znika. Ja mam ze Stefą sporo wspólnych wyglądowych - identyczny kolor włosów, cerę i oprawę oczu. W bagiennych kolorach i beżach, wyglądam jak plama. Dajcie jej turkusowy!
A wcale nie mam jakiejś mocnej oprawy oczu. Jakoś bez problemu patrzymy na facetów bez makijażu, bez zrobionych brwi, rzęs i tego wszystkiego. Ba - facet w makijażu wygląda po prostu idiotycznie. Czasem wyświetlają mi się na fejsie reklamy salonów kosmetycznych i są zdjęcia przed i po zrobieniu makijażu.