zorganizować siebie kolegę lub/i koleżankę i spotkać się o 15:30 - 29 maja przy siedzibie ZM! Bądźmy zaskoczeniem nie tyle dla organizatorów a dla siebie! 2 milionowe miasto a nie można zebrać 10 osób do pomocy? Budujmy społeczeństwo obywatelskie i skończmy z postawą roszczeniową. P.S. Mi się
zamiar na forum dalej utrzymać "postawę roszczeniową. Może znajdzie się tu więcej takich jak Ty. ;) -- --> www.forum.nietykalni.biz <-- Zapraszam! :)
równe. Nikomu nie jest łatwo. A postawa roszczeniowa tym bardziej utrudnia.
Jeżeli Pani (bo chyba napisała ten tekst kobieta, urzędniczka z dostępem do danch wewnętrznych instytucji filmowej), więc jeżeli Pani tyle wie na temat, i posiada informacje, było nie było, wynikające z funkcji urzędnika państwowego oraz nie waha się Pani czynić z tej wiedzy użytku publicystyczne
kutuzow napisał: > Z Twoich wypowiedzi wyłania się obraz kobiety, która chciałaby żeby > jej facet dostosował się do jej oczekiwań, jednocześnie mając w > nosie oczekiwania swego faceta (sex). Ja widzę tutaj roszczeniową > postawę wg mnie świadczą o tym wypowiedzi w stylu
Witam i dziękuję za słowa krytyki i otuchy . Wyjasnię parę rzeczy 1 . Lubię prace domowe i też jestem domatorką przez duże D . 2 . Tak , zamierzam pracować zarobkowo 3 . Mąż nie jest sfrustrowany swoją pracą na 100 % - pracuje już tam 11 lat , nie jest to praca męcząca fizycznie , psychiczn
roszczeniowa postawa. Ja też wróciłam z zagranicy, i to z doskonale - jak na polskie warunki - płatnej pracy. Też przeżywam ustawiczny szok kulturowy. Ale nie pitolę, że ja tu nie chcę być i że "się" ma zmienić. Ja to zmienię. Co mogę, to zmieniam. Nie licząc specjalnie na cuda, ale jednak trzymając
Coś w tym jest, co piszesz. Na socjalizm nas po prostu nie stać. W Niemczech mogę być socjalistką, bo wiem, że państwo na to stać i szastanie przez państwo niemieckie moimi niemieckimi podatkami nie bardzo nadszarpnie mój osobisty dobrobyt. Inaczej jest w Polsce. Tutaj każdy grosz trzeba obraca
Co i rusz można o niej przeczytać na forum. Prezentujecie taką postawę? Myślicie, że najbliżsi mają obowiązek Wam pomóc, przypilnować dzieci, coś załatwić? A może tak po prostu, jak od rodziny, oczekujecie pomocy, w zamian oferując swoją? Mnie trudno wyobrazić soboie swoją rodzinę zimną i
u mnie normalnie, tak jak być powinno. Na wszystkich zawsze można liczyć. Do moich rodziców kiedy bym nie zadzwoniła, to bez problemu zajmą się Olą. Zresztą codziennie odbierają ją z przedszkola. Są już na emeryturze, mieszkamy na tym samym osiedlu, jak czasem na szybko potrzebujemy coś załatwić,
Urwał nać! Lotnisko jest od 1934 roku w tym samym miejscu, więc jeśli ktoś się tam budował to MUSIAŁ liczyć się z hałasem odrzutowców! Pretensję o hałas obecni mieszkańcy niech sobie wsadzą w tylną część ciała poniżej pleców! Jak tak dalej pójdzie, to za chwilę będą protesty każdej dzielnicy o hał
Pierwsze silniki odrzutowe powstały w 1937, więc skąd niby mieliby wiedzieć, że prawie wiek później odrzutowce będą robiły tyle hałasu? Argument o rzekomym (rodzina mojego znajomego mieszka w Pyrach dłużej niż istnieje lotnisko) pierwszeństwie lotniska jest o tyle nietrafiony, że PPL (ministerstwo,
Drogie dziecko! Zastanów sie dobrze. Pieniądze to fajna rzecz ale cudze pieniądze juz takie fajne nie są bo: 1. nie masz satysfakcji z zarabiania kasy 2. on cie kupi, zestarzejesz się on cię zostawi i pójdzie w cholerę ze swoimi pieniędzmi ( zwłaszcza , że to chyba nie miłość)a ty zostaniesz n
W " cudzym" dostatku? W niepewności? W zalezności? Ja nie mówię, żeby sie wiązać z kimś li i jedynie z miłości ale żeby nie wiązać się dla pieniędzy. No i jeszcze wyzej wymieniona postawa roszczeniowa...chce najpierw baba , żeby facet na nią zarabiał a potem narzeka że traktuje ja tak a nie
A Polska ile pomogła dla Haiti? Tęsknisz za jakim sojuszem? Kto da więcej? W ogóle, że masz czelność domagać się takiej pomocy to już jest niskie.. pan.1 napisał: > Znając tę okupacyjną organizację naobiecują, wyrażą współczucie, a potem gówno > z tego będzie. -- Nie róbmy ba
Wygonić chama z biura na parking na dwie godziny, to zaraz przestanie być taki chojrak. W dupie mu się poprzewracało.
Nikt mi nie da, nikt mi nie da! A tamtym dają! A tu widzi pan - nie posprzątali! 800 zł mi dali, ale staram się aby mi dali jeszcze więcej, ale nie chcą mi dać panie... A tu czuje pan jak tu śmierdzi? Czemu nikt tego nie wymyje? Dramat... Takich ludzi w Polsce są miliony!
demoralizujące. Wzbudza w człowieku postawę roszczeniową. Mnie się należy i już. I nie chodzi jedynie o lokale socjalne, ale też o zasiłki dla bezrobotnych, dopłaty itp. Czemu bezrobotny nie może brać udziału powiedzmy 2 razy w tygodniu po 6 godzin w pracach interwencyjnych? Przecież te prace nie muszą zaczynać