113 028 wyników w czasie 5 972 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

próbowałam wszystkiego.

Ale jak dla mnie zbyt dużo czasu to zajmowało. Od kilku lat korzystam z usług kosmetyczki. Bikini i połowa nóg. Chwila bólu i po wszystkim. Zresztą z czasem boli coraz mniej. Bikini robie co 3 -4 tyg. nogi rzadziej. Nie powiem za pierwszym razem kiedy poszłam na bikini krew odpłynęła mi od mózgu tak bolało. Za to łydki właściwie nie bolą.

Re: próbowałam wszystkiego.

A ja mam kilka metod: Przy depilatorze ważne jest żeby wloski nie byly za dlugie bo wtedy bardziej boli! Dlatego robie tak-depiluje nogi-nastepnie po ok 2,3 tyg golę, raz i drugi, jak się wyrównają (wlosy rosną w różnym tempie)znowu depiluję depilatorem (takie ledwo odrośnięte).Efekt zaowalający! Jak mi się nie chce to chodzę do kosmetyczki na wosk-ale minusem jest, że "trzeba się zapuścić".Natomiast twarz robię laserem-rewelacja, ale drogo :(. Pachy-maszynka.Ehhh po co nam te klaki jak tylu lysych chodzi :)

Próbowałaś wszystkiego?

A porozmawiać z facetem o tym, że taka sytuacja jest dla Ciebie problemem próbowałaś? Pytałaś, skąd u niego takie zachowanie? Może warto, zamiast szukać pomysłów na rozwiązanie sytuacji w gazetach i na forach internetowych, w momencie, gdy nie wiesz w czym tkwi szkopuł. Powodzenia. -- www.Pro-Cycling.org --> Kolarstwo w najlepszym wydaniu!

Re: Próbowałaś wszystkiego?

Próbowałam wszystkiego, rozmawiałam, nie robiłam wymówek tylko próbowałam nawiazac z nim kontakt w spokoju i ciszy, inicjowałam sex ale...nic. On mówi ze wszystko jest w porządku, ze mnie kocha ale...jest inny.

próbują już wszystkiego

aby dorwac się z powrotem do koryta. Dzięki Bogu jest mało takich, którzy na pisowski bełkot się dadzą nabrać. Takie troszeczke ograniczone postepowanie. Małpowanie z cudzych pomysłów. Sami oczywiście nie umieją już niczego nowego wymyśleć. To takie typowe dla ludzi pokroju Kurskiego, kamińskiego, Brudzińskiego i tp. pajaców z PiS.

próbowali już wszystkiego (początek wątku)

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7657141,Szok__Gimnazjalista_probowal_juz_wszystkiego_.html wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7639592,Chamstwo__wandalizm_i_______derby_Lodzi_.html -- A mialo juz byc tylko lepiej.... wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88721,7611587,Polski_samobojca__mezczyzna__45_lat__ma_depresje.html

...i próbuje wmówić wszystkim, że...

...się wycofuje.

Też polecam tym, którzy próbowali wszystkiego:) (początek wątku)

A ja mianowicie polecam nie krem, a dietę wg pięciu przemian wg książek pani Ciesielskiej. Nasza historia też już była kiedyś na tym forum, też długo szukaliśmy pomocy. Przeszliśmy przez leczenie owsików, lamblii, gronkowca no i oczywiście azs pełną gębą. Leczyliśmy małego lekami konwencjonalnymi,niekonwencjonalnymi, aloesami itp. od zewnątrz, od wewnątrz, zahaczyliśmy oczywiście o VM i zostawiliśmy tam mnóstwo kasy. Wszytko na nic, było tylko gorzej. I tak trwało to blisko dwa lata. Na książki trafiłam dzięki squomage, kupiłam je od razu, ale widocznie nie był to mój czas i odłożyłam je, to było w czerwcu zeszłego roku. Sięgnęłam po nie w styczniu tego roku znowu, bo już naprawdę byłam u kresu sił i zaczęłam stosować dietę ściśle wg zaleceń. Po ok. dwóch miesiącach synek (2 i pół roku teraz) prawie przestał się drapać (w stosunku do tego co było wcześniej), zaczął spać dużo spokojniej, nawet niektóre noce były zupełnie bez pobudek na drapanie. Teraz minęło pięć miesięcy i jest super, nogi, które były w najgorszym stanie ma prawie gładkie, prawie w ogóle się nie drapie, jest pogodny, przesypia prawie każdą noc, praktycznie wszystkie Jego kupki wyglądem przypominają normalne kupki, niezielone, bez resztek. W końcu je normalny chleb o którym wcześniej mógł pomarzyć, naleśniki, i ja w końcu uspokoiłam swoje nerwy. U lekarza jakiegokolwiek byłam pół roku temu. Do apteki chodzę tylko raz w miesiącu po krem dla synka, Lipikar balsam, polecam. Mam do siebie pretensje teraz, że mogłam zacząć to wszystko już w czerwcu....A gotuję na prądzie, a centralnie na blacie stoi sobie butla 3kg turystyczna na której kończę gotowanie, podgrzewam i robię picie. Dziękuję Ci squomage za wszystko.....

Re: Też polecam tym, którzy próbowali wszystkiego

Witam, Ja też mam małą alergiczkę, również był duży problem w ustaleniu alergenu. Po zamianie Nutramigenu na mleko sojowe jest coraz lepiej - niemniej jednak nabyłam książki Ciesielskiej i czytam. Usłyszałam jednak, że jak się obierze tę drogę (pięć przemian) to każde późniejsze odstępstwo skutkuje poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Czy to prawda? Jeśli tak, to nie wiem, czy zaczynać, bo my często gdzieś w drodze, raz się je tu, raz tam i w takich sytuacjach PP jest mocno kłopotliwe. Nie mówię tu od razu o McDonaldach, ale różne jadłodajnie, gdzie nie wiadomo do końca, co kto do garnka wrzucił. Jakie Wy macie doświadczenie w tej kwestii? -- Nasze szczęście ma już roczek :)

próbowałam już chyba wszystkiego

swego czasu korporacja wysłała mnie na 2-3 kursy time management doopa blada :) jestem niezorganizowana, bujam w obłokach, rzadko realizuję plan dnia, zwykle mam sporo zaległych spraw, a do tego dochodzi praca w nienormowanych godzinach, która dodatkowo przychodzi falami, więc nigdy nie wiadomo co będę robić jutro i ile mi to zajmie :) odpuściłam w końcu, nic nie musi być w końcu idealnie ogólnie staram się wszystko załatwiać od razu - począwszy np. od głupot takich jak odkładanie na miejsce od razu wszystkich rzeczy które nie leżą na miejscu, a których przed chwilą używałam, aż po działanie 'na gorąco' i niezwłocznie w sprawach, które wychodzą w ciągu dnia prowadzenie kalendarza u mnie nie działa, bo w kalendarz to ja sobie jeszcze powpisuję nawet sensownie ale potem przez 2 tyg. go nie otwieram:) nie dostaję palpitacji serca o godz. 22.30 na widok zlewu pełnego naczyń, zakurzonego przedpokoju, czy przybrudzonej wanny; jak nie zdążę zrobić planowanych większych zakupów, to nie jest koniec świata, kombinuję coś z tego, co jeszcze zostało; ostatni raz prasowałam chyba prawie rok temu - takie rzeczy po prostu odpuszczam a jak mam ochotę pobiegać czy iść na rower - to po prostu zakładam adidasy na nogi i słuchawki z muzą na uszy i lecę, i przez godzinę mam wszystko i wszystkich w głębokim poważaniu :-) -- „Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest to, że się z nami nie kontaktują.” ALBERT EINSTEIN

mam problem i próbowałam już wszystkiego... (początek wątku)

Tematy związkowe, partnerskie, niemożność nawiązania satysfakcjonującej relacji lub jej utrzymania... to wszystko na warsztacie Ewy Renaty Cyzman-Bany Zapraszamy na kolejną edycję Indywidualnego Toku Studiów obejmującą programy następujących, autorskich warsztatów: "Związki.W poszukiwaniu miłości" (7 dni) "Kobiecość – rewitalizacja" (5 dni) "4 Bramy Życia" (4 dni) "Praca i talenty" (4 dni) "Sprzątanie życia" (4 dni) Już za kilka dni w Warszawie-Falenicy na ul. Mozaikowej 18 w „Centrum Metamorfozy” poprowadzę kolejne zajęcia na zamówienie paru osób w trybie "indywidualnego toku studiów". Program obejmuje następujące autorskie warsztaty: „Związki. W poszukiwaniu miłości” (7 dniowy), „Kobiecość – rewitalizacja” (5 dni), "4 Bramy Życia" (4-dni), "Praca i talenty" (4 dni), oraz "Sprzątanie życia" (4 dni). Można przyjechać w tym terminie na wymaganą dla konkretnego warsztatu ilość dni. Poprowadzę z Uczestnikiem prace przewidziane dla wybranego warsztatu. Wymaga to dokładnego ustalenia terminu i obecności w kolejnych dniach warsztatowych ciurkiem. ZWIĄZKI. W POSZUKIWANIU MIŁOŚCI (7 dni) - 1890 zł: Dużo o miłości, o tym od czego zależy, spotkania z przeszłością, otwieranie się na przyszłość. Będziemy pracować z kobiecym i męskim, seksualnością, uwikłaniami karmicznymi. Do pracy nad relacją par nie potrzebuję obecności obojga, tak, że nie musicie ciągnąć na siłę na warsztat partnera zapierającego się zadnimi łapami. Mogę pracować z połówką pary a jakikolwiek przymus w tych sprawach nie ma sensu. Poza klasycznymi Ustawieniami będą medytacje, prace systemowe w wizualizacji oraz wykłady. Będziemy docierać do przyczyn problemów zmieniając skrypty, rozwiązując traumy i usuwając przeszkody na drodze do miłości. Dam też miejsce na omówienie oraz rozwiązanie problemów relacyjnych związków istniejących i byłych. Szczególnie polecam "mężczyznom po przejściach i kobietom z przeszłością", którzy w kolejnym związku próbują ułożyć sobie życie oraz singlom mniej lub bardziej uporczywym. Bardzo cenne i uzdrawiające doświadczenie dla osób, które są w trakcie rozwodu (zwłaszcza jeśli mają dzieci z tego związku) oraz dla tych, którzy próbują się zejść po kryzysach. Liczba miejsc jest baaardzo ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń, obowiązują zadatki. KOBIECOŚĆ REWITALIZACJA (5 dni) - 1 500 zł: Spotkanie z Kobiecością - bez unikania nawet jej najtrudniejszych aspektów, tarzanie się w Kobiecości, porządkowanie w rodzinie i polu mentalnym tego, co Kobiece i Męskie, powrót do własnej siły i wdzięku, odszukiwanie radości z bycia matką i Kobietą swojego mężczyzny (jeśli się gdzieś zawieruszyła), spotkania z ciałem, urodą i tym, co w nas twórcze.  Dla Kobiet, które szukają spełnienia swojej Kobiecości i w swojej Kobiecości, które pragną w niej rozkwitnąć.  Dla Kobiet, które miały wielu partnerów, czują ciężar z tym związany i pokiereszowanie wewnętrzne, które nie pozwala im wejść w kolejny związek, dystansując i tłumiąc wewnętrznie.  Dla Kobiet, które w kolejnych związkach powtarzają stare wzorce i dla tych, które są odwiecznymi singlami.  Dla Kobiet, które borykają się z bezpłodnością, poronieniami, mają za sobą trudne ciąże, operacje "kobiece", problemy hormonalne i zaburzenia cyklu menstruacyjnego. Poprzez pracę w Ustawieniach, medytacje i wizualizacje - możliwe jest dotarcie do źródeł problemów oraz skuteczne rozwiązywanie ich na wielu poziomach (osobistym, systemowym, mentalnym, emocjonalnym i fizycznym). „4 BRAMY ŻYCIA” - POCZĘCIE, PIERWSZE UGRUNTOWANIE, W BRZUCHU MATKI, NARODZINY (4 dni) - 1 200 zł: Poczęcie, zagnieżdżenie się w macicy, życie w brzuchu Matki, narodziny i pierwsze doświadczenia tuż po narodzinach to pasmo nieuświadomionych doznań i przeżyć o znaczeniu trudnym do przecenienia. Ich działanie w późniejszym życiu porównałam kiedyś do pioruna kulistego. Każdy wie, że coś takiego istnieje, coś o tym słyszał, ale nie wie, czym to jest. Przylatuje "to-to" nie wiadomo skąd, odlatuje nie wiadomo gdzie, niesie ogromną energię demolując po drodze to, co było już poukładane. Niezintegrowane traumy prenatalne bywają źródłem wielu niepowodzeń życiowych i szczególnej udręki. W swojej pracy ustawieniowej zauważyłam, że same narodziny i ich okoliczności ukazują problemy osiowe każdego człowieka i to, co dla niego potem w życiu jest najważniejsze. W kontakcie z tym doświadczeniem odkrywa się dla każdego jakaś szczególna tajemnica. Przynosi to siłę, spokój wynikający z nagłego pozarozumowego zrozumienia własnej istoty oraz wiele innych darów dla Duszy i Ciała. Na poziomie relacyjnym przyjęcie pierwotnych doświadczeń prowadzi nas do spotkania z Matką, Ojcem i Tym, co od nas większe, służąc ugruntowaniu, spełnieniu i radości życia. "Odczarowują się" traumy stając się źródłem siły tam, gdzie wcześniej były obciążeniem. Ten warsztat dla każdego z Uczestników jest okazją do świadomego przyjęcia własnego rozdania i tego, co w tym rozdaniu zostało mu dane do dyspozycji. To mój warsztat autorski. Wprowadza duże zmiany w życiu i jest bardzo ceniony przez Uczestników. PRACA I TALENTY (4 dni) - 1 200 zł: "Praca i talenty" jest moim warsztatem autorskim i pracuję na nim z Uczestnikami nad ich uwikłaniami, ukrytymi dynamikami i specyficznymi trudnościami, ujawniającymi się w polu pracy, nad obciążeniami z poprzednich miejsc pracy (jeśli takie występują), ustalam warunki jakie (dla konkretnej osoby) są konieczne do spełnienia, by mogła swobodnie i z satysfakcją pracować. Każdy ma też okazję poznać swoją specjalizację życiową, szczególną jakość (talent), która była w nim wypracowywana przez całe życie. Ustalenie rodzaju tej jakości pozwala efektywniej szukać miejsc w świecie, w których ta jakość jest potrzebna, by z satysfakcją dla siebie i otoczenia jej używać (również w pracy). Taka wiedza na własny temat uwalnia od formułowania w stosunku do siebie wymagań, które z założenia nie mogą być spełnione i służą jedynie frustrowaniu siebie i innych. Dla przykładu: człowiek, którego szczególnym talentem jest wyburzanie i demontaż - działa konstruktywnie w obszarze, w którym taka jakość jest potrzebna. Zmuszanie go do bycia "konstruktywnym" w obiegowym tego słowa znaczeniu w obszarze, w którym powstaje coś nowego (jest tworzone, wznoszone) - to dramat, nie tylko osobisty. SPRZĄTANIE ŻYCIA (4 dni) - 1 200 zł: Głęboko zmieniający warsztat dla każdego, kto chce ruszyć do przodu, odzyskać przestrzeń swego życia dla siebie i realizować w pełni swój potencjał, a zwłaszcza dla tych, którym bez-nadzieja zagląda w oczy i którzy czują, że grzęzną, są przeciążeni i uwikłani w przeszłym. Twórcze absorbowanie własnego doświadczenia; domykanie starych spraw, odpuszczanie tego, co nie nasze, docieranie do własnego miejsca i kompetencji, ustalanie właściwego porządku spraw do załatwienia, dożywanie traum - to elementy tego warsztatu. Każdy z Uczestników przechodzi tutaj własną ścieżkę i po warsztacie wychodzi już nie ten sam. Zmienia się życie i to, co świat ma nam do zaoferowania. Bardzo mocne, transformujące doświadczenie, którego skutkiem może być prawdziwa obecność we własnym życiu. Każdy z Uczestników będzie też zaopatrzony w narzędzia samodzielnej, skutecznej pracy ze sobą w przyszłości. Dodatkowym atutem tego warsztatu jest to, że praktycznie wszystko w otaczającej nas Rzeczywistości sprzyja takiemu ruchowi (a wręcz go wymusza). Teraz, stosunkowo małym wysiłkiem - można rozwiązać wiele problemów, które do tej pory były nie-do-rozwiązania. MIEJSCE I CZAS: Zajęcia będą się odbywać w Warszawie-Falenicy na ul. Mozaikowej 18, pracujemy od poniedziałku do niedzieli, od 9.00 do wieczora. ZAPISY: Cena warsztatu: 4-dniowy 1200 zł 5-dniowy 1500 zł 7-dniowy 1890 zł Liczba miejsc mooocno ograniczona.

Wygraj "Próbowałam już wszystkiego" - książkę (początek wątku)

"Próbowałam już wszystkiego" to książka Isabelle Filliozat Masz trudne dziecko? Nie radzisz sobie z napadami złości, furią, nieprzewidywalnymi zachowaniami w centrach handlowych, czy na spacerach? W takim razie ta książka jest dla Ciebie.

Szok! Gimnazjalista próbował już wszystkiego! (początek wątku)

Oczywiście polityka masmediów, skomercjalizowanych, poradników , gazet programów, oparta na seksie, i zysku, nie ma z tym nić wspólnego, podobnie jak tzw. wolność prasy. Podnieście krzyk - znów winni dziennikarze. Sa współwinnymi, jak cholera, bez żadnej etyki, poza zyskiem, podobnie jak prawnicy. Czy wasze dzieci tego nie widzą???? Te dwa zawodu najbardziej sie skurwiły i mamy tego skutki.

1 2 3 4 5 6