Nie ma, ale to forum jest i można sobie napisać co się myśli. I mówiłaś o ustaleniach, o tutaj "Receptę na stale leki oraz dawkowanie dostanę w poniedziałek po rozmowie z psychoterspeutą." Także może ktoś połknie haczyk, ale dla mnie słabo pogrywasz. Tym bardziej w tak poważnych sprawach. Zrób rachunek sumienia, weź pramolan i nie rób z ematek głupich.
Więc lepiej jest stopniowo ich zażywać, żeby się nie poparzyć, ale bez kremów) --- Dawkowanie jakie dostałam to Vigantoletten 1000 j.m. 1 x1 rano, Magnez (ChelaMag - 1x1), Calperos 1x1, Pramolan 2x1 - podtrzymane. We wrześniu mam się pojawić ponownie, żeby sprawdzić wynik suplementacji i wtedy ewentualnie zmienić dawkowanie.
to nie jest dobry pomysł, żeby internista bez określenia, na co tak naprawdę potrzebujesz ten lek, albo jeszcze lepiej: pani z apteki określała Ci dawkowanie. to nie są cukierki tylko zamiennik xanaxu (afobam). ma skutki uboczne, efekty w rodzaju przymulenia (pramolan) i różnie ludzie reagują, a im bardziej są hipochondryczni/nerwowi, tym gorzej reagują. na twoim miejscu poszłabym prywatnie do psychiatry, jeżeli państwowo trzeba za długo czekać, żeby doraźnie sobie pomóc ustalając precyzyjną dawkę lub sytuacje, w jakich masz brać leki, bo można je brać także doraźnie, przy zwiększonym niepokoju po prostu, niekoniecznie w stałych dawkach codziennych. -- fake plastic trees
Leczenie uogólnionych zaburzeń lękowych, w tym długoterminowych zaburzeń lękowych. Leczenie fobii społecznej. Dawkowanie: Doustnie. Dawkę i częstotliwość stosowania ustala lekarz. Kapsułki należy przyjmować podczas posiłku, nie należy ich żuć, ani rozgryzać. Zaleca się przyjmowanie preparatu mniej więcej o tej samej porze, rano lub wieczorem.
Dopiero na tym forum uświadomiłam sobie, jak wiele kobiet ma problemy emocjonalne, jest to dla mnie duża ulga, myślałam, że tylko ja jestem takim wybrańcem narodu. Ja mam schizy związane z podawaniem/dawkowaniem lekarstw. Mam bardzo chorowite dzieciaki, młodsza ma 2,5 roku, parę razy już miała antybiotyk, bo miała tej zimy np zapalenie oskrzeli, które dzięki "umiejętnemu" leczeniu lekarzy przerodziło się w zapalenie płuc, zaraził się starszy i tak w kółko.