No niby fajnie, czas dla siebie.. ale to mi sie kojarzy bardziej z zyciem z niemowlakami. Wtedy kazda chwile lapie sie, zeby cos ogarnac i jednoczesnie nie zwariowac. A Ty masz nastolatki... Prosze powiedz, ze one czasem tez zmywaja. Byloby Ci zdecydowanie fajniej sluchac podkastu czy ksiazki podczas spaceru czy treningu, wtedy do bylby naprawde czas dla siebie. Teraz to bardziej przykrywanie obowiazku.
Może nawet od sportu nabierzesz kobiecej sylwetki i przestaną cię mylić z dorastającym nastolatkiem.
Nie cierpiałam, gdy nazywano mnie Kaśka, a ludzie nie mogli tego zrozumieć "przecież to jest zdrobnienie od Katarzyny". Koszmar moich nastoletnich lat (serio). Marzyłam, żeby mieć imię w jednej firmie jak Agata, Natalia czy Ewelina. Wybrałabym Antoninę albo Wiktorię.
Serio, porównajcie sobie "Nigdy w życiu" z ich odpowiednikami z tego czasu skierowanymi do podobnej grupy odbiorców - z "Klanem" na ten przykład. Przy czym to nie znaczy, że książka i film były dobre.
Świat serio na głowie stanął. Dlaczego nie słodycze? Słodycze są o niebo lepsze niż jakieś durnostrojki.
Serio ktoś daje apaszki? A w sumie, moja matka zawsze coś musi mieć do zasłonięcia szyi zimą, więc nie taki głupi pomysł. -- Rany boskie Jestem kioskiem
Harpie, Najstarsza prawnuczka, Depozyt, Przeklęta bariera, Babski motyw - wszystkie są wg. mnie godne polecenia. Jest jeszcze seria książek dla młodszych nastolatków: Nawiedzony dom, Wielkie zasługi, 2/3 sukcesu, Wszelki wypadek. Wszystko czerwone oraz te książki, w których występuje Alicja Hansen, najlepsza przyjaciółka Joanny a zarazem Ireny Kuhn, naprawdę warto przeczytać.
Może nawet od sportu nabierzesz kobiecej sylwetki i przestaną cię mylić z dorastającym nastolatkiem.
bo jeśli Jadowska i Wójtowicz tak, to np. cykl o czarodziejce (z Reymonta/ Grodzkiej i Brackiej) nie powinien Cię jakoś szczególnie odrzucać:) seria z Jagodą Wilk to z kolei dobre przygodówki tak naprawdę, tyle że w sztafażu fantasy, nastolatkom też może się podobać. a do Tereski zniechęciła mnie niekonsekwencja autorki - o rozmaitych cechach bohaterki dowiadujemy się od autorki (że taka szalona i coś tam jeszcze), tylko w fabule niezbyt to widać. i miejscami dowcipy z rzędu żenujących, fabuła kryminalna też się rozpada, owszem. ale ogólnie zaskoczyło mnie, że tak świetna autorka, sądząc po "Dożywociu" czy "Nomen omen", nagle pisze parę poziomów niżej:(
Policjanci wezwali również karetkę, bo poszkodowany zaczął się gorzej czuć. I to nie jest jedyny taki przypadek z ostatnich dni. Mieliśmy również napaść na nastolatków w Bydgoszczy. Znowu język, pochodzenie, agresja. Znowu coś, czego jeszcze niedawno próbowalibyśmy się pozbyć słowami: „jakiś idiota”. Tylko że kiedy „jakiś idiota” pojawia się raz, jest idiotą.
🤦♀️ ile Ty masz lat? Bo brzmisz jak moja młodsza nastolatka. Serio, ona miewa takie problemy z d.py. A to sznurówka się nie tak układa, to pieg nie w tym miejscu się pojawił, to rękaw koszulki pół centymetra za krótki, a nogawka za długa albo na odwrót. Tak czy siak, problemy równe końcu świata!