> A wolne przedpołudnie możesz sobie wsadzić, jak masz np. dziecko w placówce. Jako bezdzietna, bym powiedziała, że wolne przedpołudnie i dziecko w placówce, to jest idealny czas, by pozałatwiać bezstresowo różne sprawy... > Równie dobrze ty możesz sobie wziac urlop, o 8.03 mieć sprawę z głowy i mieć cały wolny dzień.
wyprawa32768 napisał: > Znowu wiara w państwo. ojojoj, jakie to państwo tyle daje. Klękajcie wszyscy pr > zed łaską ! Zrób może tak, jak ten palant z TSA Marek Piekarczyk. Całe życie nadawał na państwo i na podatki, chełpił się, że nic nie płaci, a jak mu wyszło 8 zł...
natalia.nat napisała: HAHA ! YES ! Rozrywki ciąg dalszy. > Państwo ma łożyć na twoje dzieci?! państwo nic nie łoży tylko oddaje podatki które zabiera. I zawsze odda MNIEJ. I przypomnę że wiara w państwo to się nazywa faszyzm. > Państwo daje ci ulgi podatkowe, bezpłatną...
jeśli nie masz dzieci to znaczy że opierniczasz się cały rok, po co takiej wakacje ? ma luz i jeszcze chce na urlop gdzieś jechać - a do tego na wyjeździe narzeka że jakiś bombelek za ścianą kichnie - ŻENADA ! I dlaczego bezdzietna jest na forum ematek ?
Wszyscy domownicy oprócz mnie jadą na wakacje i wracają z początkiem września. Ja zostaję w domu bo zmieniłam pracę więc w tym roku nie mam urlopu w lecie. Ematko łyso mi. Dziwnie i nienaturalnie. Co mam ze sobą zrobić 🤣. Dajcie mi bucket list bezdzietnej singielki. -- Nie karm trolla, nich zdechnie w zapomnieniu.
>Co za bezczelność ! dla twojej wiadomości to 800 plus, albo urlop wychowawczy >każdy beneficjent finansuje sobie sam. Ze swoich podatków. z moich też. I wszystkich bezdzietnych też. Jakby finansował sobie sam to by sobie to brał z własnej pensji. A nie z budżetowych podatków, na które składamy się wszyscy.
W czasach gdy praca pracownika mamy już wypiętrzone że za okresy niepracowania zawodowego podczas urlopów macierzyńskich czy rocznych chorobowych nalicza się urlopy wypoczynkowe, czasem pracy ludzi pracujących jak ten profesor nikt się nie przejmuje tylko żąda on niego większej kasy. Tak po ludzku go rozumiem.
a czy u was w firmach jest tak, że urlopy w wakacje dostają rodzice z dziećmi, a po wakacjach osoby bezdzietne?
O tych z Jagodna się nie martw. Młodzi, bezdzietni, mogą pracować z każdego miejsca na ziemi. A jest rodzina z małymi dzieckiem. Odwołano im lot, zaproponowano albo 3x droższy natychmiast, albo w podobnej cenie jak ten odwołany, ale za dwa tygodnie.
Zaraz się okaże, że z pieskiem też trzeba mieć urlop w wakacje, bo piesek tak woli a w ogóle to jest dyskryminacja osób bezdzietnych. Bo jest.
U mnie to jest spędzanie urlopu nad polskim morzem. Ja lubię ludzi mi wciskają, że nie wiem co dobre :) Przy czym zauważyłam, że nigdy nie słyszał tego mój mąż. I ostatnio rozmawiałam z bezdzietną koleżanką. Ile ona razy słyszała "oj zmieni ci się" albo "jak urodzisz to pokochasz"....czego nigdy nie usłyszał jej mąż.