Kierowca, celowo - aby zatrzymać 12 latka na skuterze - zjeżdża na przeciwny pas ruchu doprowadzając do groźnej kolicji. Po kolizji i rozmowie z rodzicami dziecka (możliwe że groźbach) sprawia że karetka z lekarzem nie przyjeżdża i nie udziela dziecku pomocy. 'Ponoć' dlateg że nic dziecku nie jest
Totalnie nieodpowiedzialni rodzice. Nie dość, że pozwalają dziecku jeździć bezprawnie i niebezpiecznie, to jeszcze nie wzywają karetki, mimo że podejrzewają u dziecka poważny uraz? Czym policjant mógł im zagrozić, żeby zachowali się tak nieodpowiedzialnie, mnie by żadne groźby nie powstrzymały
Profesjonalne wsparcie w pisaniu pism administracyjnych w kraju i na świecie. ODWOŁANIA, ZAŻALENIA, SKARGI I WNIOSKI, REKLAMACJE, ZWROTY KOSZTÓW Pisma do ZUS (np. odwołania od decyzji, wnioski o świadczenia, zasiłki), Wnioski do Urzędu Skarbowego (np. odwołania od decyzji podatkowych, wnioski o ulgę
Taka sytuacja. Wasze 32 letnie dziecko powoduje wypadek samochodowy. Na oblodzonej nawierzchni pędzi, nie wyrabia się na zakręcie, ładuje się do rowu i dachuje. Samochód do kasacji, kierowca ma złamanie ręki z przemieszczeniem, jest operowane. Pasażerowi nie stało się nic, poza stresem i atakiem
A co na to dziecko?
> Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci Jak WIDZISZ dzieci, to może być już za późno.
trypel napisał: > Argument pustej drogi jest wart penisa tylko dla lewakow > Dla mnie ma sens jak ograniczenie prędkości tylko jak widzisz dzieci albo na au > tostradzie ograniczenie prędkości tylko podczas deszczu ( jak w niemczech czy i > nnej austrii) > To ile
Ja tak wyszłam kiedyś z przedszkola moich dzieci 😃
Tak, moje dzieci mi powiedzialy, ze to zasada 10 sekund - jak sie cos da naprawic w 10 sekund, to sie mowi, jak nie to nie ma sensu bo moze tylko dodatkowo kogos zestresowac. Podoba mi sie takie podejscie.
Czyli według Ciebie dzieci dobrych rodziców żadnych głupot nie robią? Przestępstw nie popełniają?
Mam trójkę dzieci już dorosłych ale młodych (18, 20, 23) i jakoś żadne nigdy nie wpadło na to żeby zabrać nam kluczyki i urządzić rajd po osiedlu. Więc nie każdy nastolatek...
konkurencja ekstremalna, to nie są dzieci na oślej łączce, to są ludzie grzejący po 130 km/h po betonie, bez solidnej ochrony, z przeciążeniami porównywalnymi do tych, których doświadczają astronauci przy starcie. Jeśli ktoś decyduje się na start pomimo tego, że fizycznie nie jest na to gotowy, to to jest
Patocelebryta, który w Warszawie spowodował wypadek i zabił ojca 2 dzieci, w momencie wypadku jechał z prędkością ponad 200 km/h. W mieście, po miejskiej ulicy. Rozumiem, że to duże miasto i duże ulice, ale cała sprawa jest skandaliczna. Wcześniej zaś wypił 8 kieliszków alkoholu 40%. Tak, oburza
w tym wypadku to mogłam zdiagnozowac tylko całkwita agenezję
> Nauczycielka i część dzieci wysiadły a druga osoba do opieki trzymała rękę na barierce i pilnowała aby reszta wysiadła. To bardzo niedobrze. Przepisy chyba mówią, że jedna osoba dorosła wysiada i przejmuje dzieci wysiadające, a druga osoba dorosła stoi w pojeździe, póki ostatnie dziecko nie
Identyczny przypadek był jak mój syn był w 1 klasie. Nauczycielka i część dzieci wysiadły a druga osoba do opieki trzymała rękę na barierce i pilnowała aby reszta wysiadła. Kierowca zamknął drzwi i musiała zabrać rękę, bo by jej przytrzasnęło. Część dzieci zostało. I to pomimo tego iż pasażerowie