przedpokoju, wszystko jest w odpowiednich kolorach NCS i RAL. W mieszkaniu mam też okładziny ścienne robione przez stolarza, plus stolarka drzwiowa też od fachowca, a nie od dużych firm robiących drzwi, bo potrzebowałam niestandardowych rozwiązań. Nawet ścianki prysznicowe mam na zamówienie wg projektu. W
Mamusia panienek, córeczek, dziewczynek, skarbów. Panienki jedzą dziczyznę i ekologiczne warzywa, ich szampon kosztuje pewnie więcej niż twój, śpią w łóżkach, bywają w kawiarniach , chodzą do fryzjera oraz biorą czynny udział w życiu towarzyskim swoich państwa. Mają szyte na zamówienie obroże i
Córce wtedy urządzaliśmy mieszkanie. Co się dało przywieźliśmy do NL z Polski. Nawet stół i 4 krzesła. Ale ramy łóżka nie ;) W NL Ikei nie można było kupić łóżka. Nie mieli, nie wiedzieli kiedy, nie wiadomo kiedy na zamówienie itd. A my mieliśmy 5 niecałych dni na malowanie, drobne naprawy
Zamówione ma kontynentalne, mam stelaż, pojemnik na pościel i będzie na nim materac - oddzielny, w salonie kontynentalne rożnilo się tylko budową skrzyni, z tego wniosek, że nie każde kontynentalne wygląda jak hotelowe kontynentalne.
Zamówione ma kontynentalne, ma stelaż, pojemnik na pościel i będzie na nim materac - oddzielny, w salonie kontynentalne rożnilo się tylko budową skrzyni, z tego wniosek, że nie każde kontynentalne wygląda jak hotelowe kontynentalne.
wygodna, biorę zwykle dom letniskowy. W przypadku objazdówki może nie zawsze pasować, ale jak chce się zwiedzić mniejszy kawałek kraju i do tego mieć możliwość posiedzenia jednak na plaży, albo urlop typu tydzień tam, tydzień tu, to nie jest to tam zawsze taka droga opcja. Np. mam zamówiony dom w Danii
skończeniu zdjęć przynieść z powrotem). Powoli zaczyna być lepiej, bo kilka lat temu regularnie widziałam na zdjęciach rozgrzebane łóżka i bardzo brudna pościel, stosy wszystkiego w kuchni i łazience, na zdjęciach było widać że całe mieszkanie jest bardzo brudne, to co dopiero musiało o być na żywo. Plus
Dobry wieczór:) Masz rację Lusiu, stroiki i różne ozdoby w dużych ilościach są głównie dla dzieci. Dla dużych dzieci, czyli dla nas wystarczą tylko symboliczne. Swoimi zajmę się w poniedziałek lub wtorek. Przykre, że materac jest inny, niż zamówiony. Już mogłabyś spać w nowym łóżku, a tak masz
złamanego grosza, za to dowód osobisty, kartę z ubezpieczalni, dwie karty bankowe i bilet miesięczny na zbiorkom. Plus imię i numer telefonu mojej fryzjerki. Resztę dnia spędziłam więc najpierw na wiszeniu na bankowej infolinii do blokowania kart i zamówienia nowych, potem znowu w deszczu na wycieczce na
sędziów brak, bo każdy chce grać, a co dopiero opłacać dzieci do podawania. Ja też się cieszę, że Rybakina dała radę i grała spokojnie bez takiej nerwowej, wściekłej emocji jak Sabalenka. Rybakina grała można by powiedzieć szarmancko :) A mnie dziewczyna, a na imię jej Ela wyzwała na mecz i zamówiła kort
U mnie miło też - Panowie montują resztę zabudów, wisi coraz mniej "bezpańskich" kabli, śpię we własnym łóżku i cieszę się :) w przyszlym tygodniu na spokojnie zamówię sobie zasłony i rolety.