odrobinie targowania masz towar za 50 juanów, który i tak można przy odrobinie zaparcia zbić do 20 juanów. Urok handlu nie polega wyłącznie na braniu i płaceniu. To na swój sposób uwodzenie. Nawet w Biedronce obsługa sugeruje mi, bym nie brał z tej skrzynki mandarynek, lecz wziął z tej, bo smaczniejsze
w Biedronce obsługa sugeruje mi, bym nie brał z tej skrzynki mandary > nek, lecz wziął z tej, bo smaczniejsze :) Wiele nie trzeba. Sprzedawca też czło > wiek i należy mu się choćby proste "dzień dobry". Carrefour - podchodzę do ryb > na wagę. Zza lady słyszę cichy szept. "Dziś mija
W kolejce do kasy zawsze wybierał taką z ładną kasjerką. Mówił, że brzydka kasjerka zabiera mu radość z zakupów. Nawet jak gdzie indziej była krótsza kolejka, to nie stawał tam. Strasznie mnie to wpieniało. Dlatego nigdy nie chciał chodzić do Biedronki ani Lidla, bo mówił, że tam są brzydkie
No jasne, bo za kasą to z automatu same brzydkie i kocmołuchy ( :-d) powinny stać. Jak ładna i dba o siebie, to już na pewno ma kwalifikacje na dyrektora zarządu. Jak ładna na kasie, to napewno nie " zwykła" kasjerka, tylko kierowniczka na szkoleniu. Litości.
ta, jzu widze jak wiekszosc z tatuazami sie "spelnia" zawodowo.. W absolutnej wiekszosci sa to ludzie nisko wykwalifikowani, o nizszym wyksztalceniu. Nie widzialem u mnie w firmie analitycznej nikogo z tatuazem, za to co druga kasjerka w biedronce lokalnej ma.
zgadzam się ze w miesnych i warzywniakach zawsze są jakies kaszaloty... urodę-prezencję wymagaja od wszystkich innych handlar-odziezowka,obuwie,prasa itp. w biedronce na placu czerwonym są najbrzdsze baby w tbg-stare,obleesne kulfony kolo 50 tki. dwie ładne kasjerki sa w biedronce przy targu
wlasnie napisalam taki list do Inspekcji handlowej: Wczoraj (24.06.2004) uczestniczyłam w mało przyjemnym wydarzeniu. Razem z moim narzeczonym postanowiliśmy kupić arbuz, a ponieważ dowiedzieliśmy się, możemy dostać całkiem ładne duże arbuzy w Biedronce. Zdecydowaliśmy się tam wybrać do
> --Szanowna Pani, smiem wywnioskowac z powyzszej wypowiedzi, ze to Pani malo > nawachala sie pracy, obecnie rowniez mozna zaplacic przyslowiowej kasjerce 300 > zl (a tak sie jednak nie dzieje) i niewiele bidula pocznie. Taaaa? A te procesy z "Biedronką" i innymi marketami o prawa
witam własnie w obecnej sytuacji jestem kasjerką na kasie w Biedronce i nie jest tam tak zle jak ludzie mówią faktem jest ze trzeba sie na zapiepszać ale jest tez przerwa na papieroska itp. Na daty zwracamy szczególną uwagę każdy musi pilnować swojego działu i mamy dzieki temu pożądek
sklepie. "Biedronka" nie jest jedynym sklepem, w którym można dostrzec taki sajgon, podobnie jest w sklepach sieci "Lidl". Jakie było moje zdziwienie, kiedy po tym, jak facetowi przed kasą wybuchła butelka z colą, kasjerka musiała wyprosić wszystkich i zabrać się do szorowania podłogi. "Biedronka" jest
Jakims cudem kasierki nie rzucaja zbiorowo pracy w Biedronkach, zeby sie prostytuowac. Tak zbiorowo, to kasjerki z Biedronki nie są ani piękne ani młode, a do tego są zniszczone i złamane takim życiem i wstawaniem o 4. Może dlatego się nie prostytuują - konkurencja jest ładniejsza.