jest już domkiem rodzinnym lecz małym blokiem. A dla czego tak sie dzieje ? Domki gdzie mieszkali rodzice emerytów i emeryci, nie są w stanie utrzymać sie już, z jednej przyczyny: podwyżek i uwarunkowań UE w stosunku do zielonej energii. Wszystko likwidować, zakładać nowe, ocieplać, robić audyty
2025r. Pamiętasz instrukcje rzadowe w czasie Covidu ? Ciekawe jakie u Was były? Gorzej było, straszono nas karami za nie wykonywanie instrukcji. W parku, w lasach, na terenach zielonych, kiedy chodziłam z psem, dwa razy policja goniła nas po krzakach. Ja tam żyję obok, około 40 lat to znałam wszystkie
Niektórzy pięknie zagospodarowują ogrody, nawet takie maleńkie. Ja miałam okna od podłogi do sufitu, na całą ścianę, a za nimi piękny widok na zieleń. Jak to optycznie dodawało przestrzeni w mieszkaniu i jaki ten widok był kojący! Teraz niestety widzę barierkę balkonu i od razu jest bardziej
oddzielne komórki, z których każda zawiera jedno lub wiele genetycznie identycznych jąder. Ich ściana komórkowa zbudowana jest z chityny, glukanu, lipidów i białek. Rosną na długość przez przyrastanie szczytowych części strzępek. Rozmnażają się bezpłciowo przez zarodniki wytwarzane na konidioforach lub w
borsuczyca.klusek napisała: > Tak, estetycznie to dla mnie prawie 10/10. Czerń i miedź, ciekawe wykończenia, > gdzieniegdzie zieleń. No po prostu moje klimaty. Ok, czerń + metal dowolnego koloru mnie też się podoba. Ale co powiesz na szarą pseudo-podłogę na ścianie? No to mnie
Natalia, Patrycja > i Ida w zielonym. Ewentualnie Pyziak tam w ogóle nie mieszkał nigdy, tylko wpadał do Gaby i zostawał coraz rzadziej i coraz krócej. Te okresy Ida przeczekiwała w kuchni a następnie kładła się spać w pokoju z Gabą i malutką Pyzą. Albo, skoro Ignac był w pudle, to Ida spała
analoga_niet napisała: > Z powodu tych zielonych pomidorów puściłaś się z pierwszym lepszym? Wsiadłam na karuzelę kutang i odbiłam się do ściany :D
frajerem, no się napracowałam :D ale przy takich porządkach trzeba powycierać kąciki tu i tam. Przy okazji przetarłam na mokro szafki i panel szklany na ścianie. Jago ta elektrownia aż tak mocno dymi? Piękne sterczyki :D Uwielbiam na nie patrzeć gdy są w pełnym rozkwicie, ale nie lubię ich za to że
nad Morzem Północnym (region Thy nad Skagerrakiem, można stamtąd szybko promem do Norwegii ) 112 m2, trzy sypialnie na 5 osób, sauna, kominek, kuchnia z pełnym wyposażeniem, pralka, suszarka, whirlpool, 830 m2 wokół domu, w zieleni, internet. Jeden tydzień w końcu sierpnia na rodzinę 4 osoby kosztuje
atoness napisała: > Oczywiście, tego się boją. Ale jeśli własna zielona ściana im się nie podoba, a > czerwona u kogoś tak, to można przecież swoją pomalować na czerwono. Jeśli wła > sna pusta ściana jest brzydka, a czyjaś z półkami/obrazami/lustrem ładna, to mo > żna
atoness napisała: > Oczywiście, tego się boją. Ale jeśli własna zielona ściana im się nie podoba, a > czerwona u kogoś tak, to można przecież swoją pomalować na czerwono. Nie za bardzo widzę sens malowania ściany na czerwono tylko dlatego, że czerwona ściana u znajomy nam się
U mnie jedzenie dla ptaków przyciąga także polne myszy. Takie małe, całkiem słodkie, ale jednak szkodniki z dobrym nosem i potrafiące wdrapywać się po ścianach i w rynnach nawet na czwarte piętro. Ja ma w okolicy całe zoo, bo zaraz w sąsiedztwie jest park, jest dużo zieleni, grasują więc nie tylko